Białoruś rezygnuje z rozliczeń z Rosją w rublach

Ze względu na wciąż spadający kurs rubla Rosja zaczyna odczuwać presję także ze strony dotychczasowych sojuszników. Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka zażądał, by transakcje handlowe z Rosją były rozliczane nie w rublach, tylko w euro albo dolarach.
Nie kopie się leżącego, to zasada obowiązująca także w polityce. Ale nawet tacy sojusznicy Kremla jak Aleksander Łukaszenka nie poczuwają się do lojalności, jeżeli chodzi o własną korzyść gospodarczą. Jak donosi państwowa agencja prasowa Belta, Białoruś w rozliczeniach z Rosją wybiera twardą walutę.

- Już wcześniej powinniśmy byli się domagać, żeby Rosja płaciła w twardej walucie - powiedział Łukaszenka, zaznaczając, że jest zaniepokojony turbulencjami, jakie przeżywa Rosja. - Nie wiadomo, jak rozwinie się rynek - powiedział. - Nie będziemy się uganiać za Rosją - dodał.

Połączeni unią

Rosję i Białoruś łączą bardzo bliskie relacje gospodarcze i wraz z Kazachstanem tworzą Euroazjatycką Unię Celną. Pomimo tego białoruski prezydent wielokrotnie krytycznie wypowiadał się o kondycji rosyjskiej gospodarki. Zawarta w roku 2010 przez Rosję i Białoruś unia celna, do której rok później dołączył Kazachstan, była kamieniem milowym dla wzajemnych powiązań gospodarczych. Miała być ona także wschodnią przeciwwagą do Unii Europejskiej.

Przyjaźń między Moskwą a Mińskiem przeżyła lekki wstrząs latem 2014 r., kiedy Białoruś i Kazachstan zignorowały rosyjskie embargo na import żywności z krajów zachodnich. Było wręcz odwrotnie: Białoruś czerpała i czerpie korzyści z tej sytuacji, zwiększając swoje import z państw UE. Towary te, po zaopatrzeniu w nowe etykietki i dokumenty, są reeksportowane do Rosji.

Kłopoty gospodarcze Rosji

Rosja przeżywa obecnie poważne turbulencje gospodarcze ze względu na spadający kurs rubla, bardzo niskie ceny ropy naftowej, zarysowującą się recesję i sankcje ogłoszone przez Zachód w następstwie rosyjskiej polityki w odniesieniu do Ukrainy.

We wtorek (16.12) kurs rubla spadł do poziomu niespotykanego od kryzysu 1998 r. Prezydent Rosji Władimir Putin uważa jednak, że rosyjska gospodarka jest stabilna.



Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''





Więcej o:
Komentarze (99)
Białoruś rezygnuje z rozliczeń z Rosją w rublach
Zaloguj się
  • ulla_lingsztat

    Oceniono 1 raz 1

    Łukaszenko to pragmatyczny i dobry gospodarz...

  • prinsik

    Oceniono 3 razy 3

    Rosyjska potega gospodarscza jest stabilna .
    Z pewnoscia na rynek fiutin rzucil wiecej kaszy gryczanej, skorek od bananow i rowerow (na lato) z jednym kolem.

  • kjm1967

    Oceniono 2 razy -2

    Żołnierze odmówili walki z islamistami.Sąd skazuje na śmierć. Taki jest tytuł tego artykułu, a treść inna. Praca nie na temat. Niedostateczny do dziennika.

  • micdep

    Oceniono 9 razy -5

    byc na tym forum to jak byc w przedszkolu ...szkoda ze tak polacy upadli wraz ta gazetka ..

  • towarzysz.dyrektor

    Oceniono 9 razy 3

    ZBIR zdycha, zanim sie na dobre narodzil.
    Unie Euroazjatycka tez szlag trafi.
    Putlerowi zostanie jedynie Wenezuela i Nauru.

  • towarzysz.dyrektor

    Oceniono 7 razy 5

    Towarzysze putlerowcy. Czy to tak trudno zrozumiec, ze rubel to gawno ? Nawet Lukaszka o tym wie. Przewalutujcie wasze oszczednosci poki czas, bo niebawem nominacja rubla bedzie w kilogramach.

  • wojtek2784

    Oceniono 10 razy -6

    Natomiast Polacy -wasale globalizmu europejskiego płacą haracz tej wojny na górze i złotówka leci w dół.
    Tak trzymać wasale i przydupasy !

  • ciotka_ltd

    Oceniono 14 razy -6

    Refleks szachisty emeryta - jesli zreztgnowali z rubla wczoraj, to do dzisiaj maja sporo do tylu.
    Ja bym jednal wolala funta czy juana od euro...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX