Gliwice. Czesi wieźli ładunek o masie 200 ton. Dopuszczalne 40. Grozi im grzywna 15 tys. zł

Czeski przewoźnik wiózł do Polski transport o masie 200 ton trzema pojazdami. Pierwszy ciągnął naczepę, ostatni pchał całą kolumnę. Dziś w nocy na autostradzie A1 w Gliwicach zatrzymał ich Śląski Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego.
Zespół składał się z trzech pojazdów. Był tak ciężki, że pierwszy z nich ciągnął naczepę, a ostatni pchał cały zestaw. Inspektorzy przeprowadzili kontrolę i stwierdzili, że masa pojazdu wraz z ładunkiem wynosi blisko 200 ton. Dopuszczalna masa to 40 ton.

Kolumna pojazdów miał 38,8 m długości (przy dopuszczalnej 18,75 m) i 4,21 m szerokości (przy dopuszczalnej 2,55 m). Był też za wysoki - miał 4, 26 m wysokości.

Przy tak niestandardowych wymiarach i masie ładunku wymagane jest specjalne pozwolenie. Kierowcy będą mogli ruszyć dalej po jego uzyskaniu. Grzywna za przejazd bez zezwolenia wynosi 15 tysięcy złotych.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!


"Wszyscy w sali weselnej płakali". Mąż naprawdę zaskoczył swoją żonę>>