Sekielski dociska Burego: Czy polski Sejm jest homofobiczny?

- Gdyby nie był, to ustawę o związkach partnerskich mielibyśmy lata temu. Teraz, kilka miesięcy przed końcem kadencji, jest ryzyko, że jej nie uchwalimy - mówił w TOK FM Jan Bury.
Dziś wieczorem w Sejmie odbędzie się głosowanie ws. zajęcia się przez komisje projektem ustawy o związkach partnerskich.

Twój Ruch chce związków. Słowa nie ma o adopcjach

Projekt Twojego Ruchu przewiduje prawo do otrzymywania informacji i decydowania o sobie nawzajem w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia, prawo do pochówku zmarłego partnera, prawo do najmu lokalu po śmierci partnera, wspólne rozliczanie podatku, wspólnotę majątkową, prawo do świadczeń socjalnych po zmarłym, zwolnienie z podatku od spadku i darowizny. Nakłada na partnerów obowiązek wzajemnej troski i opieki i działania na rzecz dobra związku. Daje możliwość dochodzenia alimentów po rozstaniu. Nie reguluje kwestii adopcji dzieci.

Niemniej można się spodziewać - jak za każdym razem - dużych emocji w związku z projektem.

Czy posłowie są homofobami?

- Czy polski Sejm jest homofobiczny? - pytał Tomasz Sekielski. - Gdyby nie był, to tę ustawę mielibyśmy zrobioną lata temu. Teraz, kilka miesięcy przed końcem kadencji, jest ryzyko, że jej nie uchwalimy - mówił w Poranku Radia TOK FM Jan Bury.

"Sejm jest jak polskie społeczeństwo"

Małgorzata Kidawa-Błońska również komentowała ustawę o związkach partnerskich. Na pytanie o homofobię w polskim Sejmie odpowiedziała: - Polski Sejm jest taki jak polskie społeczeństwo. Bardzo się zmienił, ale ciągle jest problem z podjęciem takich wyzwań. Mam nadzieję, że te kilkanaście miesięcy dyskusji sprawi, że posłowie zgodzą się, by projektem zajęły się komisje - dodała Kidawa-Błońska. Przypomniała, że Platforma ma własny projekt ws. związków partnerskich i jest on lepszy od tego, który przygotował TR.



Więcej o: