Kwaśniewski: Była zgoda na pogłębioną współpracę. Klauzula Cosmic Top Secret. Ale pieniądze od CIA nie miały związku z Kiejkutami

- Bo obowiązuje mnie tajemnica. NATO Cosmic Top Secret - tak Aleksander Kwaśniewski skwitował swoje milczenie ws. szczegółów sprawy więzień CIA w Polsce. Były prezydent zareagował na raport Senatu USA ws. tortur w tych więzieniach. Twierdzi m.in., że pieniądze, które Polska dostała od CIA, nie miały związku z ośrodkiem w Kiejkutach.
Raport Senatu USA ujawnił szokujące szczegóły brutalnych tortur, jakim w więzieniach CIA - najprawdopodobniej w latach 2001-2003 także w Polsce - poddawani byli podejrzani o terroryzm. Ówczesny prezydent Aleksander Kwaśniewski i ówczesny premier Leszek Miller zareagowali dziś na raport na wspólnej konferencji prasowej.

"Zgodziliśmy się na pogłębioną współpracę"

Kwaśniewski przyznał, że Warszawa zgodziła się w 2001 r. "na poszukiwanie form pogłębionej współpracy zgodnie z polskim prawem" polskiego wywiadu z wywiadem USA.

- Podjęliśmy decyzje wyrażające zgodę na poszukiwanie form tej pogłębionej współpracy zgodnie z polskim prawem, z Konstytucją. Strona amerykańska zwróciła się do strony polskiej o znalezienie spokojnego miejsca, w którym mogłaby prowadzić działania, które umożliwiłyby skuteczne uzyskanie informacji ze strony osób, które deklarowały współpracę ze stroną amerykańską - powiedział.

"USA nie podpisały memorandum, które proponowaliśmy"

Kwaśniewski podkreślał, że Amerykanie nie przyjęli proponowanego przez Polaków memorandum, "w którym było z całą mocą pokreślone, że osoby, które byłyby w Polsce, mają być traktowane jako jeńcy wojenni, zgodnie ze wszystkimi prawami, które im przysługują".

Były prezydent wyjaśnił, że przedstawiciele USA "tłumaczyli się długością procedur i brakiem czasu, "ale przyjęli dokument w formule pro memoria, co oznaczało, że rozumieją i akceptują treść naszych oczekiwań". - Potem nastąpiła współpraca, która ma status NATO Cosmic Top Secret, nie jesteśmy z niej zwolnieni - podkreślił.

"Cosmic Top Secret"

Cosmic Top Secret to najwyższy stopień tajności informacji w NATO. A to oznacza, że to, czego nie może powiedzieć Kwaśniewski, jest sprawą ogromnej wagi. Jakiej dokładnie?

Jeden z dziennikarzy przywołał fragment raportu, z której wynika, że 7 marca 2003 r. o 18.00 na polskim lotnisku lądował Chalid Szejk Mohammed, oraz dokument lotniska w Szymanach, gdzie jest zapis, iż tego samego dnia lądował tam samolot z Kabulu. - To potwierdza, że Szymany i ośrodek obok to właśnie "Detention site BLUE" (ma to być oznaczenie miejsca przetrzymywania więźniów w Polsce) - stwierdził dziennikarz, po czym spytał wprost: "Czemu jeszcze zaprzeczać?". - Ponieważ obowiązuje mnie tajemnica, z której pan nas nie zwolni - odpalił Kwaśniewski.

Kwaśniewski: Pieniądze od USA nie miały związku z Kiejkutami

Były prezydent odniósł się też do jednej z najbardziej kontrowersyjnych informacji z amerykańskiego raportu - tej, według której po pierwotnej odmowie przyjęcia więźniów "przez państwo" (dane co do konkretnych państw i osób są utajnione) Muhammada i interwencji ambasadora USA, a następnie dostarczenia miesiąc później przez CIA "milionów dolarów temu państwu" ( co ujawnił "Washington Post") - stało się ono "bardziej elastyczne, jeśli chodzi o przyjmowanie więźniów".

- Zaprzeczam tym informacjom, mam informację, której ufam, pieniądze nie miały związku z tą akcją, raport w tym zakresie się myli - stwierdził, naciskany przez dziennikarzy, były prezydent.

Według Kwaśniewskiego finansowanie, owszem, miało miejsce, ale po pierwsze "nie było związane z pogłębioną współpracą wywiadowczą i obiektem w Kiejkutach", po drugie zaś było zgodne z prawem i praktykowane od początku lat 90.

Raport "szkodliwy dla zaufania między sojusznikami"

Sam raport Kwaśniewski ocenił jako szkodliwy dla USA i ich relacji z sojusznikami, podkreślił, że okazuje się, że CIA oszukiwała własnego prezydenta, co obniża wiarygodność USA. Jak na szczeblu prezydenckim mamy ufać naszym partnerom ze Stanów? - zapytał, po czym skwitował, że "to, co się dzieje w ostatnich dniach, istotnie wzmacnia poczucie w wielu miejscach na świecie o słabości USA".

- Szczególnie w Moskwie, która od lat uważa, że to najlepszy moment, żeby USA przetestować. Myślę, że ten raport to coś, co na Kremlu przyjęte jest albo jako potwierdzenie ich tez albo niespodziewanie sympatyczny prezent bożonarodzeniowy - podsumował Kwaśniewski. Bronił się też przed zarzutami o moralną niedopuszczalność tego, że poprzez współpracę wywiadowczą umożliwiono Amerykanom torturowanie więźniów na polskiej ziemi.

- Polska w latach 2001, 2002, 2003 stworzyła fakt, który budował zaufanie polsko-amerykańskie, podejmując ryzyko. Jego elementem jest to, że tu dziś stoimy. Nie ma lunchów za darmo. Nie można uzyskać wsparcia z czyjejkolwiek strony bez własnego wkładu. Polska przez walkę z terroryzmem dała dziś silne argumenty, byśmy mogli domagać się skutecznie zabezpieczenia i pomocy naszej ojczyźnie - podkreślił.

"Jeżeli stosowano tortury, to to jest całkowicie nie do zaakceptowania"

Wieczorem w "Kropce nad i" w TVN24 Kwaśniewski dodał m.in., że polski wywiad miał opinię, iż "Amerykanie robią tam coś zbyt dyskrecjonalnie, bardzo izolując się od innych. - Co pozwalało sądzić, że nie wszystko przebiegało tam tak, jak byśmy chcieli - dodał. Jak mówił, polski wywiad zaniepokoiło to, że Amerykanie "do tego obiektu starają się nikogo nie dopuścić, mimo różnych starań". Dopytywany, czy polski wywiad chciał tam wejść, zaprzeczył. - Nie, chciał być lepiej poinformowany, co tam się dzieje - powiedział.

Na pytanie, czy nie zastanawiano się, dlaczego Amerykanie chcą trzymać jeńców w Polsce, a nie w Stanach Zjednoczonych, Kwaśniewski podkreślił, że zgodnie z prawem amerykańskim CIA może działać wyłącznie poza granicami USA. - Jeżeli przewożą taką osobę pojmaną do kraju, to ona podlega zupełnie innej jurysdykcji - albo to jest jurysdykcja FBI, albo służb więziennych -tłumaczył.

Na uwagę, że takich ośrodków nie było np. we Francji albo Wielkiej Brytanii, Kwaśniewski odparł: "Dlatego że prawdopodobnie do polskiego wywiadu miano więcej zaufania". Ta operacja była związana z przylotami, odlotami, przywożeniem ludzi, w końcu ten obiekt w Kiejkutach jest na terenie nie jakimś tam, w głuszy, tylko w ośrodku, gdzie również przebywają inni ludzie - tłumaczył.

Odnosząc się do raportu, były prezydent podkreślił: "Jeżeli stosowano metody tortur, to to jest całkowicie nie do zaakceptowania (...) i co najgorsze, jeżeli rzeczywiście to nic nie dało, to jest zupełna tragedia, a jeżeli oszukiwano prezydenta Busha, o czym też raport również mówi - że wprowadzano go w błąd, nie informowano go o wszystkim - to jest de facto zapowiedź upadku Stanów Zjednoczonych, nie waham się tego powiedzieć". - Jeśli tak poważna agencja w supermocarstwie ma czelność oszukiwać własnego prezydenta, to znaczy to państwo znajduje się w głębokim kryzysie i ręce zacierają w Moskwie, w Pekinie, że otrzymali taką oto informację - kontynuował. Kwaśniewski dodał, że - jego zdaniem - raport jest "w tych elementach mocno przesadzony".

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!


Inna twarz konfliktu w Donbasie [ZDJĘCIA AGENCJI REUTERA]>>



Więcej o:
Komentarze (272)
Kwaśniewski: Była zgoda na pogłębioną współpracę. Klauzula Cosmic Top Secret. Ale pieniądze od CIA nie miały związku z Kiejkutami
Zaloguj się
  • atman76

    0

    Przypomnijmy, że torturowano nie terrorystów a OSOBY PODEJRZANE czyli w świetle prawa jeszcze niewinne.
    Jakoś nie wierzę, że polscy pracownicy służb bezpieki nie wiedzieli co się dzieje i że nie donieśli o tym górze !!!! Przecież to zbyt GORĄCA i zbyt SENSACYJNA wiadomość by była. Ktoś kto by zobaczył jak w Kiejkutach torturują ludzi w 2 minuty by zadzwoniło do przełożonych i poinformował o wszystkim.

    Kwach do Trybunału Stanu. Razem z Millerem.

    ps
    może jakieś małe tortury rozwiązały by im języki??? :-)

  • garko_siura

    Oceniono 2 razy 2

    Stolzman und Miller ... "Gruzini" Wami rządzą od 25 lat - WSTYD !!!

  • tezeusz2

    Oceniono 2 razy 2

    Więc to może być prawda. Wierzę w to:
    davidicke.pl/forum/zdzislaw-kwasniewski-izaak-stolzman-t11405.html

  • tezeusz2

    Oceniono 2 razy 2

    Dlaczego Kwaśniewski i Miller nie są jeszcze aresztowani?

  • sselrats

    Oceniono 2 razy 2

    To straszne. Obywatele kraju na terenie ktorego terenie doszlo do okrutnej okupacji hitlerowskiej, w 2002 sami palili sie do okupowania Afganistanu i Iraku. Rzad nawet nie musial agitowac. Byl wstyd na cala Europe. Pamietacie "Polska oslem trojanskim Europy"?

  • jarmulka

    Oceniono 2 razy 2

    To straszne. Kraj na terenie ktorego doszlo do katowania ludzi na niespotykalna skale za Hitlera dzis sam stosuje te same metody p[ozwala na to i bierze za to pieniadze. Dzis polakiem byc to hanba.

  • onlyobserver

    Oceniono 1 raz 1

    Aby pozwolic na tajne wiezienia w Polsce, wyslac polskich zolnierzy do Iraku i niemoc za to wytargowac od Amerykaonw zniesienia wiz do USA to naprawde jest to wyczyn nie lada. Kwasniewski i Miller wy jestescie takie dyplomatyczne cieniasy, ze chyba nie ma wam rownych. Do tej grupy nalezy jeszcze dorzucic wielkiego negocjatora z Gazopromem niejakiego Pawlaka.

  • konfuziussagt

    Oceniono 2 razy 0

    Trole zatrudnione w wojnie propagandowej
    niech lepiej zajma sie barbarzynstwem we wlasnych krajach
    a nie pouczaniem i moralizowaniem innych.
    Pozyteczni glupcy niech modla sie o urode, bo o rozum juz za pozno.

  • skobog

    Oceniono 1 raz -1

    Pieprzony KOMUCH.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX