Komentarze (273)
Bieńkowska narzeka na Brukselę. "W Polsce żyło mi się lepiej, tu urzędnicy pracują, jak u nas w latach '90"
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • gadfly

    Oceniono 31 razy 25

    wyglada nna to, ze pani komisarz potrzebuje jeszcze troche czasu by zrozumiec co to znaczy praca efektywna w odroznieniu od pracy niewolniczej w warunkach stresu i zastraszenia

  • Marc I

    Oceniono 28 razy 24

    Problem z urzedami unijnymi jest taki, ze tam sie wszystko konsultuje, doszlifowuje, a nie pisze na kolanie niedorobki, a pozniej 3 razy poprawia w kolejnych miesiacach, jak w Polsce. Tak wiec niecierpliwa pani Ela, przyzwyczajona do tego ze ona krzyknie, ktos cos na kolanie napisze i jutro bedzie publikowane jako prawo nie dziala w Brukseli. Sorry, takie sa tam standardy.

  • yarloman

    Oceniono 25 razy 23

    No proszę , Pani dotarła do cywilizacji i okazało się że cywilizacja jest zupełnie różna od barbarii.
    No nie bez przyczyny prawie 3 mln współobywateli Pani minister wyemigrowało własnie tam gdzie wszytko jest normalne i oczywiste, ludzie pracują bez stresu pamiętając o swojej podmiotowości . Jakże to inne od Polskiej rzeczywistości w której pracownik to przedmiot jak niszczarka do papieru . No współczuje ..... .

  • rydzyk_fizyk

    Oceniono 27 razy 23

    Bieńkowska wolałby pewnie wprowadzić w Brukseli umowy śmieciowe.

  • G SGK

    Oceniono 30 razy 22

    Tłumacząc z języka bieńkowskiej: "Nikt przede mną nie klęka, wszyscy mają wy..walone na moje światłe pomysły, nikt nie dostaje dreszczy gdy wchodzę do pokoju, generalnie leją na to co myślę i chcę zrobić dla Polski." A miało być tak pięknie...

  • sop3

    Oceniono 23 razy 21

    tam, jak i gdzie indziej w cywilizowanym świecie przestrzegają norm i godzin pracy,a nie jak u nas pracownik jest niewolnikiem szefa.

  • madame_mage

    Oceniono 24 razy 20

    zapewne jakas brukselska sekretarka smiala wyjsc na lunch...
    zobaczymy, kto tu kogo zlamie :) u nas w Komisji juz byli tacy przodownicy pracy za wschodniej granicy i juz nich nie ma :) troszke wyizolowani sie czuli, a na pania Bienkowska troche latek w Brukseli czeka, dobrze byloby zastosowac madra strategie...

  • kotek.filemon

    Oceniono 25 razy 19

    Przyjechała panna z Bulandy i otoczenie chciała pod siebie naginać. Niestety w Europie czasy parobków przeminęły wcześniej niż na azjatyckich obrzeżach nadwiślańskich i trochę inaczej to działa. Sorry, taki tu mamy klimat... Ale zawsze można wrócić do łąk, gdzie dzięcielina pała...

  • 33qq

    Oceniono 25 razy 19

    hehe, urzędasy w Brukseli nie są niewolnikami pracującymi po 12 godz na dobę i gotowymi na każde zawołanie. To zadziwiające

  • uthark

    Oceniono 20 razy 18

    Na Zachodzie pracuje się spokojniej niz w Polsce. Kolega (informatyk) pojechal na kilka miesięcy na delegację do Holandii. Miał do zrobienia jakieś zadanie, Holendrzy dali mu na to 2 tygodnie. On napisał skrypt, dzięki któremu zautomatyzował zadanie i zostało ono wykonane (razem z pisaniem i testowaniem skryptu) w jeden dzień. Holendrzy byli zdziwieni, nie byli przygotowani na "tempo" pracy kolegi. Miał 9 dni wolnego, gdyż następne zadanie było przewidziane na za 2 tygodnie.

  • 8519tomek

    Oceniono 18 razy 18

    Musze cos powiedzieć....sam miałem być przyjemność urzędnikiem w polskim urzędzie....to jest codzienny kompromis moralny...trzeba bronić racji, z którymi się wcale nie identyfikujesz...za grosze pensji wykonywać polecenia ludzi którzy wcale tak naprawdę nie interesują się jakimś sensem wykonywanej pracy....muszisz świecić oczami przed goścmi zagranicznymi, partnerami, firmami....muszisz tłumaczyć w prezentacjach w interpelacjach w odpowiedziach dla dziennikarzy ze cos co jest absurdem jest właśnie jakąś idealna koncepcją....musisz w ostatniej chwili bez przygotowania zastępować przełożonych, którzy aby ukryć brak kompetancji uciekają, unikają odpowiedzialności, decyzyjności przerzucająć wszystko na niższy szczebel osób które nie mogą nawet określić co dalej... i tak wiele spraw się przerzuca z osoby na osobę, z szafy do szafy....a prawdziwa polityka, decyzje sa podejmowane przez lobbystów, przez inne administracje, przez takich co sprytnie podejdą decydentów..... a ci drobni urzędnicy za grosze....powtarzam za grosze musza to później firmować i jak ktoś nie jest zimnym cynikiem to przepłaca to i zdrowiem i wyrzutami sumienia...ja tak nie mogłem....a zyć z oszczędności....chyba ze ktoś jest chytry i sobie wymyśli jak się dobrać do środków unijnych.....

  • triangle87

    Oceniono 22 razy 18

    Całe brukselskie otoczenie ma się dopasować bo przyjechała jakaś tam Bieńkowska z Polski? Nikt tam nie kłania się wpół jak Bieńkowska wchodzi załatwić sprawę i musi czekać w kolejce? Tak wygląda cywilizacja proszę Pani.

  • vomitorium1

    Oceniono 21 razy 17

    "Nie mogłam się dopasować, a raczej otoczenie nie mogło się dopasować do mnie ... "
    rozumiem otoczenie

  • ksks3

    Oceniono 19 razy 17

    W Polsce metodą (właściwie jedyną) zmobilizowania urzędnika niższego szczebla jest agresywny żeby nie powiedzieć chamski mobbing. To u nas praktycznie norma. W cywilizowanych krajach już tak się nie da ! I tego pani Bieńkowska nie wiedziała ale nauczy się.

  • cassius-clay

    Oceniono 18 razy 16

    W Polsce wszyscy jej czapkowali, bo przecież była ministrą. Nic dziwnego, że było jej lepiej.

  • zbycholik

    Oceniono 17 razy 15

    Pani B. pomyliły się chyba kierunki: to nie na Zachodzie pracują wszędzie wokół 20 i 30 latkowie...! Ponadto bez rodzin i bez innych potrzeb (poza podstawowymi) którzy prześcigają się, aby dogodzić bossowi i są przyzwyczajeni pracować do upadłego .... Może jej miejsce to Chiny albo Indochiny z przyległościami....

  • antynowak1410

    Oceniono 19 razy 15

    Jeśli oni pracują gorzej niż u nas to chyba w ogóle nie pracują. A myślę że p.komisarz brakuje poczucia strachu i poddanstwa urzędników.

  • stophipokrytom

    Oceniono 22 razy 14

    No tak/ Do tej pory rozkazywała, a teraz okazuje się, że trzeba coś robić. Do tej pory wystarczyło powiedzieć "masz iść i to załatwić w godzinę", a teraz okazuje się, że za takim poleceniem stoi praca ludzi, których nie można zastraszać. Lepiej dla Europy żeby swojego śladu nie zastawiła tam.

  • zz111zz

    Oceniono 16 razy 14

    No tak - w Polsce pewnie miała do pomiatania armię ludzi na umowach śmieciowych. Tzw. nie podoba się to w drzwiach czeka już dziesięciu na twoje miejsce. Teraz ma szansę zetknąć się z kulturą zachodnioeuropejską gdzie przełożony jest od wydawania precyzyjnych poleceń, a podwładny nie musi się z bełkotu domyślać o co szefowi chodzi.

  • stachkaz47

    Oceniono 15 razy 13

    Nie pozwalają sobą ORAĆ I PONIEWIERAĆ?
    Nie chcą harować po 12 godz za FRICO ?????
    Może nauczą czegoś tego polskiego babunsa.

  • tujacek

    Oceniono 16 razy 12

    JP Ela i jej niewolnicy :) Ci w Polsce byli lepiej wytresowani?

  • zlosliwyskrzat

    Oceniono 20 razy 12

    "- Nauczyłam się w Polsce, że nie powinno się mówić tego, co się myśli - stwierdziła Elżbieta Bieńkowska"

    Pewnie super minister ma problem, że niektórzy urzędnicy mówią jej wprost, że jej pomysły nie są do końca słuszne i czekają na jakąś dyskusję wokół tematu, argumenty.
    W Polsce po prostu urzędnicy nauczeni tak jak superministra, że się nie mówi, co się myśli wykonywali rozkazy bez szemrania - nie ważne, czy bezmyślne, czy słuszne. Ważne, że rozkaz przyszedł. Faktycznie taką administracją ciężej zarządzać.

  • scandic

    Oceniono 12 razy 12

    Gdyby Unia zapierdzielała tak jak my, to ten dystans by się tak nie kurczył.... Gadałem z jednym Polakiem pracującym za granicą. Przez 5h zmontował to, co się tam montuje przez 2 dni. Przez następne 2h musiał zdemontować nadprodukcję, bo jutro też jest dzień...

  • fred_die

    Oceniono 16 razy 12

    W latach 90siątych pracowalo się spokojniej bo nie było tylu kretynów przy władzy, jak i managerów z rozbujanymi wymaganiami i rozpasłym ego.

  • Oceniono 14 razy 10

    Nasze media też na początku piały peany na temat Bińkowskiej i jej elokwencji podczas przesłuchania w Parlamencie UE. Później wyszło na jaw, że było blisko mułu i tak faktycznie wypadła najgorzej ze wszystkich. Ale o tym już było cichutko. Z Tuskiem jest podobnie a Polska i Polacy zamiast korzyści dostaną jeszcze kilka kamieni do tego wora, który i tak dzięki temu panu dźwigamy.

  • jkredman

    Oceniono 12 razy 10

    platfusia zdziwiona że pracownika trzeba szanować, ze nie wolno nim pomiatać, że pracownik robi to co ma w zakresie, a praca trwa maksimum 8 godzin i nie można wzywać do nadzwyczajnych mobilizacji o nakładać obowiązków ponad miarę,

  • gorillaglu

    Oceniono 10 razy 10

    Olaboga...może trzeba ich przenieść na umowy zlecenie? Od razu wzrośnie...a nie, przepraszam, oszczają panią Be i pójdą pracować gdziekolwiek indziej, bo praca w administracji EU to najlepsze referencje jakie można dostać- polecam sprawdzić jak wygląda rekrutacja nawet na niskie szczeble.

  • japiota

    Oceniono 15 razy 9

    To tylko świadczy jaki obóz pracy stworzono w Polsce. Dla szeregowych pracowników.
    Tłumacząc na nasze - ludzie tam pracują w normalnych godzinach, godnych warunkach, bez mobbingu i są szanowani.
    Słyszałem o emigracji z Europy Wschodniej do Zachodniej ale nie słyszałem o odwrotnym kierunku.

  • papaleone

    Oceniono 9 razy 9

    A sfatygowanej Ani się tam podoba! :)

  • ozjasz_z_kpzu

    Oceniono 12 razy 8

    Leniwi Niemcy, biedna Grecja, tylko u nas dobrobyt...

  • ellen.bw

    Oceniono 12 razy 8

    Bo w Polsce teraz to nie praca, tylko wyścig szczurów. Tam po prostu pracuje się spokojnie. Jest czas na myślenie. W Polsce trzeba najpierw robić, a potem myśleć.

  • jan.go

    Oceniono 10 razy 8

    Jeszcze nic nie zrobiła i już się chwali Zobaczymy ile "ufedrują " z Donaldem Bo jak na razie w Polsce po tych wszystkich ekipach szału nie ma

  • nieudocznik

    Oceniono 26 razy 8

    w PL nic sie nie zmienilo od 80siatych - beton PRLbis - i Polska administracja z lat 90 byla o niebo lepsza niz obecna chociazby przez fakt ze bylo jej 4x mniej niz obecnie - kto to utrzyma na emeryturach? - nie ja - 160 miejsce na swiecie w skomplikowaniu, czasochlonnosci i kosztownosci uzyskiwania pozwolen na budowe - to jest spuscizna po pani bienkowskiej dobrze ze tusk zrobil nam prezent i ja zawinal - podobno zle jej poszlo na przesluchaniach w brukseli a jednak............... Partia Oszustow swietnie sie wpisuje w bruksele

  • mypetroniusz-ak-25

    Oceniono 9 razy 7

    W Polsce nie robiło się nic a pieniądze na konto wpływały,w Eurolandzie trzeba się wykazać jednak pracą,a do tego nie jest przyzwyczajona,za darmo umarło.

  • ozjasz_z_kpzu

    Oceniono 11 razy 7

    POszła Ela do Brukseli,
    się nie sPOdobało Eli,
    bo tam inny klimat mają
    dam tlenionych nie kochają.

  • ostatniaparoweczka

    Oceniono 11 razy 7

    Nic dziwnego, że nikt nie mógł dopasować się doi tej nadętej, tlenionej milfy- kartofel. Ona myślała, że w Brukseli niekompetencja, wazeliniarstwo, brak kompetencji, wyzywanie od k... są jak w Polsce na porządku dziennym. Biedny telniony kartofel musi dostosować się do standardów cywilizacji

  • wejsunek47

    Oceniono 11 razy 7

    bo nadludzie tacy jak Bieńkowska i inni polscy pracodawcy nauczyli się zarządzać strachem....i normalność w pracy budzi ich zdziwienie...

  • arwena2010

    Oceniono 9 razy 7

    i niby kto wygra w tym starciu? aparat kilkunastotysięczny urzędników czy szeryf Bieńkowska?
    a po 2 - żadnych konkretów na czym polega to wsteczeństwo urzędników z Brukseli.
    Znowu artykulik z chwytliwym tytułem by było więcej kliknięć ale treści ZERO.
    tak jak GW od długiego czasu.

  • adriani75

    Oceniono 19 razy 7

    "W Polsce żyło mi się lepiej". Zostań już tam jednak bo w Polsce bez pani żyje nam się lepiej. Niestety nie pamiętam by coś dobrego zrobiła dla polskiego transportu drogowego i kolejowego. Dalej nr 1 jesteśmy w ilości wypadków w Europie na kolei i na drogach. Pendolino trasą nad morze nas zawiezie zawrotną prędkością 160kmh za ogromne pieniądze wyremontowaną Trasy tranzytowe za to kwiczą a KDP nigdy już nie powstanie. Taka godna następczyni Zegarmistrza była

  • ortoextreme

    Oceniono 11 razy 7

    Tym wszystkim, którzy ironizują... akurat w Brukseli i w Luksemburgu administracja UE pracuje niewydajnie i niewydolnie - kto tam miał okazję tam popracować, w jakimkolwiek charakterze, sam to przyzna. Ogólnie pracuje się wolno i wszyscy mają wszystko w nosie. Oprócz niekończących się procedur jest tam też przerost zatrudnienia i to o wiele większy niż u nas. Najłatwiej komentować gdy się nic konkretnego nie wie...

  • recznik_01

    Oceniono 12 razy 6

    Pani zapomniała, że są w Europie ludzie, którzy nie pracują jak niewolnicy - na gwizdek, z terminem na wczoraj, na konto VIP-a podczepionego kurczowo pod mózgi szeregowych niewolników, pod groźbą wywalenia z pracy. Podwładnych trzeba szanować pani minister/komisarz, bo od ich pracy zależy pani PR-owy wizerunek...

  • ergosumek

    Oceniono 12 razy 6

    "W Polsce żyło sie jej lepiej..."

    A co, siłą ją tam trzymają?
    Pakować walizy i do domu.
    W Polsce Tusk kadził, że taka genialna, a tam już na wstępnym przesłuchaniu wyszło, że się w zasadzie nie nadaje.

  • wejsunek47

    Oceniono 12 razy 6

    i proszę pamiętać ,że za straszenie zwolnieniem to tam jest natychmiastowy sąd i ogromne odszkodowanie.... nadęta babo...

  • karan-6

    Oceniono 8 razy 6

    Uciekinierka z gułagu. To co razi w Polkach za granicą to to, że są to zapatrzone w siebie narcystyczne księżniczki, przekonane o tym że stworzono je do lepszego życia, często prymitywne chamki bez kindersztuby, które "wiedzą lepiej" a tak naprawdę to brakuje im empatii i wyczucia, żeby zrozumieć, że są w świecie którego nie rozumieją i to one powinny się dopasować do niego, a nie świat do nich.

  • realistas

    Oceniono 10 razy 6

    Tam są ludzie kompetentni, a nie kolesie jak w Polsce. Kobieta była jak kapral i mogła wrzeszczeć na pracowników.

  • skiperko

    Oceniono 20 razy 6

    Boże! Głupia Europa nie dopasowała się do histeryczno-neoliberalnego stylu zarządzania najlepszej ministry wszech czasów! Współczuję wszystkim podwładnym tego zarozumiałego babiszona.

  • student_zebrak

    Oceniono 8 razy 6

    co za brak empatii dla pani ministry, ona sie stara, a wy podsmiezarty robicie.
    Od siebie dodam - DE-LE-GA-TE, slicznoto.
    Zdaje sie, jeszcze jedna micromanager-ka.

  • stabom

    Oceniono 8 razy 6

    gadka - szmatka, przypomina w swym stylu slynne : "sorry, pogoda"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX