Biedroń po sukcesie prezydenckim: Jak się chce, to można góry przenosić

- Wygraliśmy, bo ciężko pracowaliśmy. To powinien być optymistyczny sygnał dla wszystkich, którzy chcą zmieniać swoje małe ojczyzny. Jak się chce, to można góry przenosić - mówił w TOK FM Robert Biedroń, nowy prezydent Słupska. Chce postawić na odnawialne źródła energii. - Tak jak Rzeszów postawił na technologie związane z lotnictwem.
Robert Biedroń przekonuje, że można wygrać wybory samorządowe bez zaplecza wielkich partii politycznych i dużych pieniędzy na promocję. Bo jak mówił w TOK FM, za wygranymi wyborami na prezydenta Słupska stoi przede wszystkim "ciężka praca".

- Prowadziliśmy kampanię inaczej niż inni kandydaci. Wyszliśmy na ulicę i rozmawialiśmy z ludźmi. To pewnie część sukcesu. To powinien być optymistyczny sygnał dla tych wszystkich, którzy chcą zmieniać swoje małe ojczyzny - że jak się chce, to można góry przenosić.

"Stereotypy można przełamać. To fantastyczne"

Według nowego prezydenta Słupska wyborcy docenili też to, że nie ucieka przed konfrontacją z przeciwnikami. W czasie kampanii chodził na mecze koszykarzy Czarnych Słupsk. Ale jak mówi, wysłuchiwanie obelg, jakimi obrzucali go kibice, "nie było najtrudniejszym doświadczeniem tej kampanii". - Później część tych kibiców zagłosowała na mnie. Docenili, że miałem odwagę przyjść na mecz, choć najmniej się mnie tam spodziewali. To pokazuje, że stereotypy i uprzedzenia można przełamać. To fantastyczna sprawa. Nawet gdybym nie został prezydentem, to jeśli udało się przekonać część kibiców, to już mistrzostwo świata - ocenił Biedroń.

Słupsk jak Krzemowa Dolina

Prezydentura byłego już posła Twojego Ruchu ma być skromna. Bo jak przypomniał gość "Poranka Radia TOK FM", Słupsk to jedno z najbardziej zadłużonych miast polskich.

Robert Biedroń zamierza oszczędzać, bo do pracy nie będzie jeździł służbowym samochodem. Ale nie to ma być najważniejsze.

- Będę stawiał na zarządzanie i dialog. Współtworzyłem wiele organizacji pozarządowych, więc bliski jest mi model partycypacyjny, gdzie mieszkańcy współdecydują o jak największej liczbie spraw. Marzę, by miasto było bardziej zielone, prospołeczne, nowoczesne.

Konkrety to pomysł na utworzenie w Słupsku Instytutu Zielonej Energii. - Placówka będzie tworzyć klaster, gdzie będą się rozwijały technologie związane z odnawialnymi źródłami energii. W piątek dostałem pismo od ministra środowiska, który z bardzo dużym entuzjazmem podchodzi do tej inicjatywy. Postaram się, by Słupsk stał się Krzemową Dolina odnawialnej energii. Dla mnie przykładem jest Rzeszów, który stał się silny po tym, jak postawiono na przemysł lotniczy.

Robert Biedroń dostał w drugiej turze 57,08 proc. głosów. Jego kontrkandydat Zbigniew Konwiński z Platformy Obywatelskiej - 42,92 proc.

Słupczanie wybrali prezydenta a nie partnera seksualnego [BLOG]

Więcej o: