Miller wszędzie powtarza "żart" o 1100 proc. PSL. Żakowski: Skąd ta liczba? Z prawicowych portali

Leszek Miller powtarza w mediach zasłyszaną plotkę o 1100 proc. wzrostu poparcia dla PSL. "Pozdrowienia dla 8800 gdyńskich rolników!" - powiedział w "Rzeczpospolitej". Trudno jednak się tego gigantycznego wzrostu dopatrzeć, bo liczby to internetowy "żart". - Skąd się wzięła ta liczba? Ona się wzięła z prawicowych portali - mówił w Poranku Radia TOK FM Jacek Żakowski.
- Wielu ludzi zajmujących się zawodowo polityką traci kontakt z rzeczywistością - stwierdził w Poranku Radia TOK FM Jacek Żakowski. - Nie są w stanie nad nią zapanować, a potem wytwarzają różne fikcje. Leszek Miller, szef SLD, przez wiele lat chodzący po ziemi, należy niestety do tej grupy - dodał publicysta. Podkreślił, że słowo "niestety" bierze się z wpływu SLD na kształt polskiej lewicy. - Polityka na dwóch prawych nogach nie może być dobrą polityką - zaznaczył.

Tysiące gdyńskich rolników

Chodzi rzecz jasna o krytykę wyborów w wykonaniu Millera. Choć po spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim lider SLD dość jasno sugerował fałszerstwo, teraz w mediach stara się tonować swoje stanowisko. - Wolę mówić o wyniku wypaczonym - zaznacza w "Rzeczpospolitej".

Nie oznacza to, że rezygnuje z podszczypywania PSL, które uznawane jest za największego wygranego wyborów. - PSL w Gdyni skoczył z 800 do 8800 głosów, czyli o 1100 proc. Przesyłam pozdrowienia dla 8800 gdyńskich rolników! Wszyscy jesteśmy zaskoczeni, że jest was tak wielu! - mówił Miller w "Rzeczpospolitej". To samo powtarzał w Radiu Zet.

Procenty Millera

- Gratuluję! Skąd się wzięła ta liczba? Ona się wzięła z prawicowych portali - mówił Żakowski. A konkretnie - z portalu społecznościowego. Sprawę tę wyjaśnia w "Gazecie Wyborczej" Agata Nowakowska. 1100 proc. wzrostu poparcia dla PSL jest bowiem internetowym "żartem", a raczej błędem, na który powołały się prawicowe portale.

W Gdyni PSL w ostatnich wyborach do sejmików zebrało ponad 8,8 tys. głosów. W tym Janusz Kupcewicz, znany piłkarz, zdobył 5,7 tys. Cztery lata temu PSL w gdyńskim okręgu zebrało ponad 10 tys. głosów, a Kupcewicz 3 tys.

Gdzie te 1100 proc.? Zdaniem Zbigniewa Kozaka, byłego posła PiS z Trójmiasta, nigdzie. Polityk wskazuje jednak źródło błędu. W 2005 roku Kupcewicz, startując do rady miasta z list PO, zebrał 917 głosów. To wciąż nie 800 głosów, ale już bliżej tej liczby. Zestawiono więc wybory do sejmików z tymi do rady miasta.

- Gratuluję premierowi dobrego źródła informacji - skwitował Żakowski.

Członek Rady Krajowej SLD podaje 7 przyczyn wyborczej porażki Sojuszu [BLOG]

Więcej o:
Komentarze (17)
Miller wszędzie powtarza "żart" o 1100 proc. PSL. Żakowski: Skąd ta liczba? Z prawicowych portali
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 20 razy 16

    Miller na spotkaniu z preziem dostał pewnie specjalnej wzmocnionej herbatki , takiej jaką kaczor się raczy i odleciał tak samo jak Jarek

  • alex1w

    Oceniono 20 razy 14

    Millera kompromitacji ciąg dalszy.
    Oto człowiek, który kopie grób dla SLD. Panie Leszku pora przejść na emeryturę.

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 15 razy 11

    dla Prezia nie ma znaczenia że te 1100% to kłamstwo, wczoraj dostał od sadu upoważnienie na piśmie że możne bez żadnych konsekwencji opowiadać co mu ślina na język przyniesie, jak to mówił klasyk: wszystkie zwierzęta są równe ale świnie najrówniejsze

  • mimrat1

    Oceniono 12 razy 10

    Tak właśnie PiS i Kaczyński, wraz z towarzyszem Millerem, jadą na ciemnocie ludzkiej, w myśl starej zasady PiS-u..."Ciemny naród to kupi"..!

  • fakiba

    Oceniono 16 razy 10

    Z kim się zadajesz takim się stajesz , Miller zadał się z kaczorem i ześwirował i za każdym kontaktem jest coraz gorzej

  • alex1w

    Oceniono 16 razy 10

    W sumie gdy stoją obok siebie Leszek i Jarek, to wizualnie i wiekowo są do siebie podobni.
    Ich czasy "świetności" odchodzą w przeszłość wielkimi krokami.

  • e-komentarz

    Oceniono 15 razy 7

    Leszek Miller, rocznik 1946. To już wiek w którym niektóre jednostki są mniej sprawne intelektualnie. Mam nadzieję że sądy jemu i prezesowi wyjaśnią w ilu miejscach się mylili.
    Cyferki cyferkami, ale gdyby 13-go grudnia dołączył do demonstracji Kaczyńskiego to
    byłby to chichot historii jakiego świat nie widział. A podobno ważne jest jak się kończy...

  • pyffello114

    Oceniono 7 razy 5

    Miller swoje spotkanie z Kaczyńskim nazywa "ratowaniem państwa".
    Jeśliby PiS wygrał wybory par;lamentarne, Miller ochoczo zawrze z nimi koalicję, oczywiście znów dla "ratowania państwa".

  • 12345janka

    Oceniono 5 razy 3

    Jak głosowano? Obywatel który ma już dość PiS-orów i PO głosował albo na PSL /nigdy nie na byłych komuchów/ albo celowo stawiał tyle krzyżyków, żeby głos był nieważny. Na PiS-orów i PO głosował ich stały elektorat. Taka jest prawda i niech baran Kaczyński z baranem Milerem to pojmą.Oczywiści dużo było cielaków co nie wiedziało ile stawiać krzyżyków i to były stare bawoły z PiS-_dziectwa i cielaki z SLD

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX