Pięciu pasażerów kupiło bilety na to samo miejsce w pociągu do Dębicy. PKP wie, że kłopot jest. "Informatycy nadzorują"

"Wsiadłem do pociągu TLK na trasie Kraków-Przemyśl i okazało się, że pięć osób ma miejscówki na to samo miejsce w tym samym przedziale" - napisał do nas pan Łukasz. Okazuje się, że PKP problem zna. To efekt awarii systemu z początku tygodnia, kiedy PKP zaczęło sprzedawać bilety na Pendolino.
Pan Łukasz zaalarmował nas o sprawie na początku swojej podróży. Wczoraj o godz. 19.04 wsiadł w Krakowie do pociągu do Dębicy. Kupił miejscówkę w wagonie 16 na miejscu 41 pod oknem. Okazało się, że na jego fotelu chcą usiąść jeszcze cztery osoby. Wszyscy mieli ważne bilety na miejsce 41. Część osób kupiła je w kasie, część przez internet. Pasażerowie przysłali nam zdjęcia biletów. Problem nie dotyczy tylko odcinka Kraków-Dębica.

PKP uspokaja na FB: takie rzeczy się czasem zdarzają

Wczoraj na profilu PKP Intercity na Facebooku kilkunastu pasażerów zgłosiło podobny problem. Część z nich otrzymała maila od PKP Intercity, że ich rezerwacja uległa zmianie: na przykład zmieniono miejsce z okna na środek. Jeden z nich pisze:

"Wczoraj około godz. 13 dokonałem zakupu biletu przez internet z Warszawy do Sopotu. System przydzielił mi miejsce nr 81., wagon nr 6. Płatność przebiegła bez problemu. Tymczasem około godz. 23 na moją skrzynkę dostałem wiadomość, że jestem proszony o zajęcie miejsca nr 84., w tym samym przedziale. O co może chodzić? Czy to jest wiadomość wysłana przez system?".

PKP Intercity odpowiedziało: "Paweł, takie rzeczy się czasem zdarzają, system musiał automatycznie zmienić miejsce. Spokojnie, na pewno spędzisz podróż w przedziale".



Informatycy: Rezerwacje już działają

Zmiana rezerwacji i zamieszanie z miejscówkami ma związek z przywracaniem funkcjonalności systemu sprzedaży. - W ostatnim tygodniu mieliśmy poważną awarię, która dotyczyła wszystkich pociągów - wyjaśniła portal Gazeta.pl rzeczniczka PKP Intercity Zuzanna Szopowska. - Informatycy potwierdzili, że nie ma już problemów z rezerwacjami, ale nadal przyglądają się systemowi - dodała.

System padł po tym, jak PKP uruchomiło sprzedaż biletów na Pendolino.

Problemy możliwe jeszcze dziś

Ci, którzy rezerwowali bilety na dziś, mogą jeszcze doświadczyć skutków awarii. O siedzenia dla posiadaczy zdublowanych biletów mają zadbać konduktorzy, którzy jednocześnie zarezerwują te miejsca w systemie. - Wczoraj wysyłaliśmy maile informujące o zmianie rezerwacji do tych pasażerów, którzy kupili bilety na dzisiaj. Staraliśmy się zmieniać miejsca w obrębie przedziału - powiedziała Szopowska. - Pasażerowie mogą złożyć reklamacje w związku ze zmianą rezerwacji - przypomina.

Problemy z biletami na Pendolino i promocją "Biletomania"

Mimo zapewnień o funkcjonalności systemu, na profil PKP Intercity pasażerowie nadal przysyłają informacje o problemach, m.in. o niedziałającym systemie płatniczym.



Pojawiają się też zgłoszenia o tym, że można kupić bilety na Pendolino przed datą wypuszczenia go na tory, tj. przed 14 grudnia.



Pasażerowie informują też o niedziałającym systemie promocyjnym. O usterce systemu "Biletomania" PKP wiedziało już wcześniej i zamieściło komunikat na swojej stronie.

Według rzeczniczki, skala wczorajszego zamieszania z miejscówkami nie była duża. -Przewozimy 30 milionów ludzi w roku, dziennie podróżuje bardzo wiele, więc skala tego zjawiska nie była duża. Staraliśmy się jak najlepiej to rozwiązać - podkreśliła.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!