Niemieckie służby obawiają się zamachów z rąk pojedynczych fanatyków. Ich liczba cały czas rośnie

Kręgi islamistyczno-terrorystyczne w RFN przybierają na sile. Rośnie też groźba zamachów dokonywanych przez fanatyków - oceniają niemieckie media. - W przypadku 230 osób można przyjąć, że są one gotowe do "popełnienia czynów karalnych o dużej wadze? - ostrzega szef Federalnego Urzędu Kryminalnego.
Federalny Urząd Kryminalny (BKA) wychodzi z założenia, że islamistyczno-terrorystyczne kręgi w RFN liczą około tysiąca aktywistów. Liczbę tę podał szef BKA Joerg Ziercke w wywiadzie udzielonym gazecie "Die Welt".

W przypadku 230 osób można przyjąć, że są one gotowe do "popełnienia czynów karalnych o dużej wadze", zaznaczył Ziercke. W roku 2010 szacowano liczbę potencjalnych przestępców z tych kręgów na 120 osób.

W obliczu barbarzyńskich czynów bojówek Państwa Islamskiego w Syrii i Iraku szef BKA ostrzega przed zamachami z ręki pojedynczych sprawców. - Obecnie istnieje największe zagrożenie zamachami islamistyczno-terrorystycznymi ze strony pojedynczych sprawców lub minigrup - powiedział Ziercke.

Może dojść do następnych zamachów

Po 9 udaremnionych zamachach terrorystycznych i niezdetonowanej bombie podłożonej w 2006 na dworcu głównym w Kolonii, zbrodniczym zamachu na amerykańskiego żołnierza na lotnisku we Frankfurcie nad Menem (2011) i bombie podłożonej na peronie dworca w Bonn (2012) Ziercke uważa, że jest dość prawdopodobne, iż "może dojść do następnych prób zamachów". Służby bezpieczeństwa są jednak czujne i przygotowane i będą starały się wszelkimi środkami pokrzyżować takie plany. - Nie ma co wpadać w panikę - powiedział szef BKA.

Następne 300 osób określił on mianem "istotnych". W ich przypadku zakłada się, że są one gotowe pomagać logistycznie w przygotowaniach do zamachów. Obecnie prowadzi się w 420 przypadkach dochodzenia, a 620 osób z kręgów islamistycznych jest obwinionych.

Według sprawdzonych informacji BKA 450 młodych ludzi z RFN wyjechało do Syrii i Iraku, by tam przyłączyć się do dżihadystów. Są duże obawy, że po powrocie tacy zradykalizowani islamiści mogą rekrutować w Niemczech kolejne osoby.







Więcej o:
Komentarze (159)
Niemieckie służby obawiają się zamachów z rąk pojedynczych fanatyków. Ich liczba cały czas rośnie
Zaloguj się
  • muraww

    Oceniono 5 razy 3

    dlaczego religie jakiekolwiek są legalne zdelegalizować wszystkie religie i ścigać każdego kleche czy to katolickiego czy islamskiego. Poza tym rozliczyć kościół katolicki z tysiąca lat mordów, wojen, torturowania ludzi, bogacenia się kosztem biednych, kolaboracji z Hitlerem itd....

  • zz1026

    Oceniono 3 razy 1

    aby uniknac zamachow recepta jest prosta
    sa 2 opcje
    jedna to nietoilerancja i antymutlukulti czyli wywalic na zbity pysk muzulmanow do kraju pochodzenia
    opcja 2 to obowiazkowe przjesice na islam dla kazdego - multikulti wersja extreme i super tolerancja
    wtedy muzulmanie zamachow robic nie ebda bo nie bedzie niewiernych

    swoja droga ciekawa nauczka dla innych cyzm sie skonczylo wciskanie na sile mutlikutli narodom
    oni sie wysadzjaa a my udajemy ze to nie oni bo inaczej nazwa nas islamofobami

  • curious

    Oceniono 3 razy 3

    "Są duże obawy, że po powrocie tacy zradykalizowani islamiści mogą rekrutować w Niemczech kolejne osoby."
    Rozwiązanie jest proste - nikogo z tamtych stron nie wpuszczać do strefy Schengen. Wyjechałeś muslimie to sobie tam siedź i zdychaj na pustyni.

  • Oceniono 4 razy 2

    Islamskich bandytów należy pod mur , rozstrzelać , nagrać i pokazać tej hołocie.Z nimi trzeba prowadzić wojne totalną !!

  • tytanowa_mrowka

    Oceniono 3 razy 3

    Niemcy, to tylko multikulti, nie lękajcie się.

  • anorektycznazdzira

    Oceniono 4 razy 4

    "Według sprawdzonych informacji BKA 450 młodych ludzi z RFN wyjechało do Syrii i Iraku, by tam przyłączyć się do dżihadystów. Są duże obawy, że po powrocie tacy zradykalizowani islamiści mogą rekrutować w Niemczech kolejne osoby."

    PO JAKIM DO CHOLERY POWROCIE?!
    Czy tę Europę już doszczętnie pogrzało?! Jestem w stanie zrozumieć, że trudno jest deportować własnych obywateli profilaktycznie, tylko za przynależność etniczną i religijną. Ale jak ktoś raz wyjechał do terrorystycznego państewka, to jakim trzeba być debilem, żeby mu pozwolić wrócić gdziekolwiek, poza, ewentualnie, dożywotnim więzieniem za pomaganie organizacji przestępczej specjalizującej się w ludobójstwie?!

  • fragles102

    Oceniono 6 razy 4

    nie chcieli pożadnych Żydów/
    to maja teraz za to zarazę 20 wieku hehe brawo gratuluje szwabom

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX