Raport nt. nierówności między kobietami i mężczyznami. W czołówce Skandynawia. Polska daleko w tyle

- Nierówności między mężczyznami i kobietami gwałtownie maleją, głównie w zakresie zdrowia i edukacji, ale na pełną równość na planie zawodowym trzeba czekać do 2095 roku - wynika z opublikowanego w Genewie raportu Światowego Forum Ekonomicznego. Polska zajęła w nim 57. miejsce na 142 kraje.
W raporcie podkreślono, że od 2006 roku nierówności pod względem zatrudnienia zmalały w niedużym stopniu. - Trzeba będzie 81 lat, aby całkowicie wyeliminować te nierówności - stwierdza raport.

- Świat powinien zainteresować się przyspieszeniem tego procesu, choćby ze względu na rozwój gospodarczy - powiedział założyciel i dyrektor Forum Klaus Schwab.



Zestawienie Światowego Forum Ekonomicznego, które objęło 142 kraje, pokazuje, że nierówności między kobietami a mężczyznami wyraźnie spadły w sektorze zdrowia i edukacji.

Nie tylko równość płac

Poza światem pracy bardzo ważne są nierówności w udziale w życiu politycznym. Kobiety stanowią na świecie jedynie 21 proc. politycznych decydentów - zauważa raport. Ale nawet w tym pozostającym w tyle sektorze w ostatnich latach dokonał się znaczący postęp - w ciągu dziewięciu ostatnich lat przybyło o jedną czwartą parlamentarzystek i o połowę kobiet ministrów.



W rankingu krajów najbardziej egalitarnych we wszystkich dziedzinach życia prowadzą kraje Europy Północnej z Islandią od sześciu lat na pierwszym miejscu. Za nią plasują się kolejno: Finlandia, Norwegia, Szwecja i Dania. Do pierwszej dziesiątki wchodzą też Nikaragua, Rwanda, Irlandia, Filipiny i Belgia.

Francja zajmuje 16. miejsce, podczas gdy USA są 20., a Wielka Brytania - 26.

Jak wypada Polska?

Polska zajęła 57. pozycję na 142 kraje.



Polki zarabiają jedynie 53 proc. tego, co Polacy na tym samym stanowisku. Kobiety w Polsce zajmują 32 proc. miejsc w parlamencie, a wyższe stanowiska zajmuje 38 kobiet na 62 mężczyzn.

Przeczytaj więcej na temat Polski w raporcie "Global Gender Gap 2014" >>>

Rynek pracy i edukacja

Dania jest jedynym krajem, w którym kobiety zarabiają więcej (o 2 proc.) od mężczyzn. Wynika to jednak z tego, że kobiety znacznie częściej pracują tam na lepiej płatnych stanowiskach. Kiedy porównuje się płace osób pracujących na tym samym stanowisku - kobiety zarabiają 71 proc. tego, co mężczyźni.

Jamajka, Kolumbia, Lesoto i Fidżi to jedyne kraje, w których kobiety stanowią większość wśród wyższych urzędników i kierowników. Rwanda jest jedynym krajem, w którym kobiety stanowią większość w parlamencie - zajmują 64 miejsca w 100-osobowym parlamencie.

Tylko w czterech krajach na świecie pracuje więcej kobiet w porównaniu z mężczyznami. W Malawi pracuje 85 proc. kobiet i 81 proc. mężczyzn. Podobnie sytuacja prezentuje się w Mozambiku, Rwandzie i Burundi.

Najmniejszy udział kobiet w rynku pracy jest w Algierii, Iranie i Syrii. W tych krajach mniej niż jedna na pięć kobiet pracuje poza domem.

Dziewczęta mają taki sam dostęp do edukacji jak chłopcy jedynie w 25 z 142 krajów.

Włoszki zarabiają tylko połowę pensji mężczyzn

Wysokość płac kobiet jest najbliższa płacom mężczyzn w Norwegii i Singapurze, ale nawet tam utrzymują się one na poziomie 80 procent.



Włochy i Izrael znajdują się w czołówce krajów, które oferują równe szanse dla kobiet i mężczyzn, jednak kobiety zarabiają tam o ponad połowę mniej niż mężczyźni - 48 proc. płacy mężczyzny we Włoszech i 47 proc. w Izraelu.

Nieoczekiwanym zwycięzcą w jednej z kategorii jest Burundi. Kraj, w którym cztery na pięć osób żyje poniżej granicy ubóstwa, znalazł się na szczycie listy miejsc, gdzie płace kobiet są najbliższe wynagrodzeniom mężczyzn. Kobiety w tym niewielki afrykańskim kraju zarabiają 83 proc. tego, co mężczyźni.



Największe nierówności

Wśród rynków wschodzących Brazylia zajmuje 71. miejsce przed Rosją (75.), Chinami (87.) i Indiami (114).

Największe nierówności pod względem płci występują w Maroku (133. pozycja w rankingu), Jordanii, Libanie, Wybrzeżu Kości Słoniowej, Iranie, Mali, Syrii, Czadzie, Pakistanie i zamykającym ranking Jemenie.