Czy Kim Dzong Un urządził w rządzie czystkę? Kilku oficjeli zniknęło z życia publicznego

Północnokoreański przywódca po tajemniczej nieobecności znów pojawił się w mediach. Od sierpnia nie pojawiły się jednak żadne informacje o kilku innych ważnych osobach, które zwykle pojawiały się u boku Kim Dzong Una. Pojawiły się spekulacje, że zostali oni zlikwidowani.
Jak podaje południowokoreański serwis JoongAng Daily, jeden z czołowych północnokoreańskich architektów Ma Won-chun nie pojawił się przy niedawnych odwiedzinach Kim Dzong Una na jednym z największych placów budowy. 58-latek jest członkiem wydziału projektowego Komisji Obrony Narodowej KRLD i był ponoć powiernikiem obecnego przywódcy kraju zanim objął on władzę. Do tej pory zawsze był obecny w otoczeniu Kima, kiedy ten odwiedzał place budowy. W mediach ostatnie doniesienia o Ma pochodzą z sierpnia - pisze JoongAng Daily.

Dowódca sił powietrznych

Serwis zwraca też uwagę na nieobecność kilku wysokich rangą wojskowych. Również od drugiej połowy sierpnia nie pojawiły się doniesienia o dowódcy Północnokoreańskich Sił Powietrznych Ri Pyong-cholu. Podobnie jak w przypadku Ma, był on nieobecny u boku Kim Dzong Una podczas oficjalnej wizyty, w której powinien był uczestniczyć. Kiedy Kim obejmował władzę, Ri był wschodzącą gwiazdą uwielbianej przez przywódcę koreańskiej armii i podejrzewano, że może być jedną z najważniejszych osób w państwie.

Zastanowienie wzbudza też brak doniesień w mediach o Ri Young-gilu, dowódcy oddziału administracji Koreańskiej Republiki Ludowej, który nie pojawił się na spotkaniu Kim Dzong Una ze złotymi medalistami igrzysk azjatyckich. Ostatnie informacje o nim są jednak nowsze - 25 września był on obecny na Najwyższym Zgromadzeniu Ludowym KRLD.

"Sześciu urzędników straconych"

Informator JoongAng Daily twierdzi, że w północnokoreańskim rządzie dokonała się nowa czystka. - Dostałem wiarygodne informacje odnośnie tego, że sześciu urzędników w randze ministra zostało straconych - mówi serwisowi. Wśród nich miał być między innymi minister poczty i telekomunikacji. Od tygodni w mediach nie ma też wzmianek o jednym z istotnych urzędników zajmujących się sportem.

Spekulacje te pojawiają się też w Seulu. Jeden z urzędników ministerstwa ds. zjednoczenia powiedział JoongAng Daily, że kiedy Kim Dzong Un przeprowadza większe czystki, nie pojawia się przez jakiś czas publicznie. Kim był ostatnio nieobecny w mediach przez 40 dni, co również wywołało falę spekulacji.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Lubisz aplikację Gazeta.pl LIVE? Zagłosuj na nas!