Wniosek o odwołanie Sikorskiego złożony. Czy jest szansa na jego przegłosowanie?

Klub PiS złożył wniosek o odwołanie marszałka Radosława Sikorskiego, ale nie jest jedyną partią, która się tego domaga. Okazuje się, że może to nie być jedyny taki wniosek. Jak zachowają się posłowie w czasie głosowania w Sejmie i od czego będzie zależeć ich decyzja?
- Klub Prawa i Sprawiedliwości złożył wniosek o odwołanie Radosława Sikorskiego ze stanowiska marszałka Sejmu - oświadczył szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. Kandydatem ugrupowania jest poseł niezrzeszony Andrzej Smirnow.

Jak będzie wyglądało głosowanie? Wniosek musi być złożony przez co najmniej 46 posłów i imiennie wskazywać kandydata na kolejnego marszałka - ten krok został już wykonany. Następnie odwołanie i wybór nowego marszałka wymaga bezwzględnej większości głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczny posłów. Odbywa się tylko jedno głosowanie.

Do odwołania Sikorskiego potrzebnych byłoby, zakładając obecność wszystkich posłów, minimum 230 głosów. Klub PiS, który złożył wniosek, składa się ze 135 posłów. Nawet jeśli wszyscy posłowie z tego grupowania zagłosują za swoim wnioskiem, a cały klub PO będzie głosował przeciw, przy stuprocentowej frekwencji Sejmu nie wystarczy to do przeważenia decyzji. Dużo będzie więc zależeć od mniejszych partii.

Czy koalicja utrzyma większość?

Janusz Piechociński skrytykował wczoraj marszałka Sikorskiego za jego zachowanie na briefingu prasowym. - Sikorski jest politykiem za bardzo emocjonalnym i temperamentnym. Liczę na to, że ten, który uruchomił tę wrzawę, potrafi w kilku prostych zdaniach powiedzieć: była lub nie było tej sprawy, dopiero potem będziemy to dalej komentować - powiedział dziennikarzom.

Jak Polskie Stronnictwo Ludowe zagłosuje nad wnioskiem PiS? Rzecznik klubu nie był dziś osiągalny, ale wydaje się mało prawdopodobne, żeby PSL zagłosował za wnioskiem z następcą proponowanym przez PiS.

Solidarna Polska na tak

Jeśli chodzi o grupę posłów z Solidarnej Polski, według rzecznika partii Patryka Jakiego zagłosują oni na pewno za odwołaniem Sikorskiego. Zaznaczył jednak, że nie wie, jak zachowają się posłowie Polski Razem Jarosława Gowina, którzy razem z SP tworzą klub parlamentarny Sprawiedliwa Polska.

Jacek Żalek z partii Jarosława Gowina zapytany przez nas o głosowanie stwierdził tylko, że klub nie podjął jeszcze decyzji.

Twój Ruch czeka na RBN

Janusz Palikot z Twojego Ruchu podjęcie decyzji w kwestii głosowania uzależnia od treści odpowiedzi, które padły na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Rzecznik partii Andrzej Rozenek powiedział w rozmowie z portalem Gazeta.pl, że dopiero wtedy pojawią się wytyczne dla posłów, którzy zostali w partii. Z kołem parlamentarnym Bezpieczeństwo i Gospodarka, założonym przez parlamentarzystów, którzy opuścili Janusza Palikota pod koniec września, nie udało nam się skontaktować.

Na krótko po posiedzeniu RBN Palikot powiedział dziennikarzom przede wszystkim o tym, że przyjęto formułę, według której dalsze mówienie o tej sprawie szkodzi Polsce, i nie wypowiedział się w żaden sposób o tym, jaki los powinien według niego spotkać Radosława Sikorskiego.

SLD niezdecydowany

Dariusz Joński, rzecznik Sojuszu Lewicy Demokratycznej, powiedział nam, że partia z założenia popiera odwołanie Radosława Sikorskiego ze stanowiska marszałka Sejmu. Sprawę komplikuje jednak kandydat PiS-u wskazany we wniosku, Andrzej Smirnow, który według SLD nie jest odpowiednią osobą na to stanowisko.

- Wieczorem będzie spotkanie klubu, na którym podejmiemy decyzję - powiedział w rozmowie z portalem Gazeta.pl. - Wtedy się okaże. Może nawet złożymy własny wniosek z naszym kandydatem - najlepszy na tym miejscu byłby Jerzy Wenderlich - dodał. Joński ocenił wniosek PiS za zbyt pochopny i stwierdził, że lepszym rozwiązaniem byłoby przedyskutowanie tej kwestii z opozycją i wystawienie wniosku ze wspólnie wybranym następcą.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Lubisz aplikację Gazeta.pl LIVE? Zagłosuj na nas!

Więcej o: