Niemieccy motocykliści też pojechali walczyć z dżihadystami

W ślad za członkami holenderskiego gangu motocyklowego poszli Niemcy. Członkowie klubu Median Empire wyjechali do Syrii, by - jak mówią - walczyć z Państwem Islamskim.
Na profilu facebookowym należącym rzekomo do założyciela działającej w Kolonii niemieckiej grupy motocyklowej Median Empire zaczęły się pojawiać zdjęcia członków klubu walczących u boku Kurdów w Syrii.

Motocykliści z tego klubu mają najprawdopodobniej silne powiązania z Kurdami - pisze The Independent. Na zdjęciach widać mężczyzn w koszulkach z logo klubu niosących karabiny, a z podpisów wynika, że zdjęcia zrobiono w Syrii. "Nasi chłopacy byli dziś w Kobani i powiedzieli mi, że byli ostrzeliwani, ale nic im się nie stało" - czytamy na profilu.



Tu autor profilu pisze: "Mój zastępca i brat Amir broni Shengal przed 'orkami' z ISIS!!"



Nie są to jedyni motocykliści, którzy postanowili wyjechać do Syrii i walczyć u boku Kurdów przeciwko Państwu Islamskiemu. Na taki sam krok zdecydowali się członkowie holenderskiego klubu No Surrender. Holenderski rząd stwierdził, że nie łamią w ten sposób prawa. Czytaj więcej na ten temat >>>

Niemcy mogli pojawić się tam jednak nieco wcześniej - zdjęcia na profilu Median Empire, mające pochodzić z Syrii, pojawiły się już 5 października.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Lubisz aplikację Gazeta.pl LIVE? Zagłosuj na nas!