Kazachstan: dziewczynę porwano i zawleczono przed ołtarz. W tle grała weselna muzyka [WIDEO]

Goście weselni otaczają samochód, w tle orkiestra gra tradycyjną muzykę. Jest nawet biały ozdobny dywan i kolorowe konfetti. Ten sielankowy obraz psuje jednak krzyk i płacz panny młodej, która błaga, by pozwolono jej wrócić do domu. Niestety, to nie część kampanii przeciwko przymusowym ślubom, ale nagranie jednego z kazachstańskich ślubów.
Nagranie zatytułowane "Kradzież panny młodej" trafiło do sieci kilka dni temu. Film pokazuje moment przybycia nastoletniej oblubienicy do domu przyszłego męża w obwodzie akmolskim w Kazachstanie:



Pomimo wysiłków dziewczyny nie udało jej się uciec i uniknąć zawarcia przymusowego małżeństwa.

"Nic dziwnego, że ludzie myślą o nas, iż jesteśmy zacofani"

Choć w większości krajów porywanie przyszłych panien młodych jest uznawane za przestępstwo na tle seksualnym, zwyczaj ten jest nadal praktykowany m.in. w Kirgistanie, na Kaukazie Północnym, w części państw Afryki oraz właśnie w Kazachstanie. - Nic dziwnego, że ludzie myślą o nas, że jesteśmy zacofani - komentuje tradycję w rozmowie z "Daily Mail" Anfisa Zuyeva, miejscowa działaczka, która walczy o prawa kobiet.

Jak dodaje, takich porwań jest coraz więcej: młode kobiety są siłą zabierane do domów mężczyzn, którzy chcą je pojąć za żony. W procederze pomagają zwykle krewni i przyjaciele pana młodego, którzy podstępem lub siłą wciągają "narzeczone" do samochodów nawet z ulicy.

"Te barbarzyńskie praktyki muszą się skończyć"

Jak opisuje "Daily Mail", kazachstańscy posłowie chcą zakazać tej praktyki. Z badań wynika bowiem, że aż 60 proc. dorosłych i ponad 70 proc. nastolatków padło ofiarą przymusowego małżeństwa bądź zna kogoś, kto został porwany w celu ożenku.

- Te barbarzyńskie i złe praktyki zmuszają młode dziewczęta do małżeństw bez miłości z mężczyznami, których słabo znają - ocenia Zuyeva. Jak dodaje, rodziny kobiet często zgadzają się na ten proceder, bo pan młody oferuje im duże sumy pieniędzy. - Ale na tę przestarzałą i przerażającą tradycję nie ma miejsca w nowoczesnym Kazachstanie - podkreśla.

Zwyczaj porywania panien młodych różni się w zależności od regionu kraju. W niektórych wariantach uprowadzanie kobiet jest przeprowadzane za ich zgodą, w innych panny młode mogą być przetrzymywane nawet kilka dni, dopóki nie wyrażą zgody na małżeństwo. Tymi przypadkami jednak rzadko zajmuje się wymiar sprawiedliwości.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Lubisz aplikację Gazeta.pl LIVE? Zagłosuj na nas!

Więcej o:
Komentarze (58)
Kazachstan: dziewczynę porwano i zawleczono przed ołtarz. W tle grała weselna muzyka [WIDEO]
Zaloguj się
  • login-no-name

    0

    Ludzieee! Trzymajcie mnie, bo umrę ze śmiechu. OŁTARZ w Kazachstanie. Chyba w jurcie... Nie ośmieszajcie się. To obyczaj muzułmański akurat w tym kraju. Zazwyczaj rodzina młodego dogaduje się z rodziną młodej bez jej wiedzy i zgody. Po prostu sprzedają ją. Ołtarza w meczetach nie ma. 61 proc. Kazachów to muzułmanie. Reszta to spadek po sojuzie (wszystkie nacje ZSRS) i jakieś wyznania prehistoryczne. Załamać się można indolencją. Oglądałem filmik. Tam nie ma żadnego ołtarza. On się zrodził w katolskiej głowie autora.

  • felicjan.dulski

    0

    A co do Borata, o którym tu wspomniano, to nasz rodak, bo ciągle wyskakuje z tym "jak się masz?". Ani to po rosyjsku, ani turecku, rumuńsku...

  • felicjan.dulski

    0

    Za nieboszczki komuny nie przeszłoby.

  • saves

    Oceniono 1 raz 1

    Strzelam w ciemno - muzułmanie. Banda zacofanych prymitywów oblekających swoje dewiacje i chore perwersje w religię. Ciekawe, kiedy takie przypadki zaczną się w Europie, tak otwartej na multi-kulti?

  • Assel Sagimbekova

    0

    Autor mocno przesadził...proponuję najpierw wybrać się do Kz, a już potem pisać tego typu artykuły. To samo dotyczy tych wszytskich, co tu się wypowiadają na temat Kazachstanu. Pozdrawiam z "dziekiego" kraju":)).

  • poziom1908

    Oceniono 1 raz 1

    "Kazachstańskim"??? A nie kazaskim?

  • losowynik

    0

    Napiszcie też coś o naszym podwórku i podobnych zwyczajach Cyganów, o przepraszam Romów.

  • glunek

    Oceniono 1 raz 1

    KAZACHSTAN to prawie ROSJA-takie samo zacofanie.

  • pazdan12

    Oceniono 1 raz -1

    no już dobrze, dobrze. jakoś specjalnie się nie wyrywała. trochę pokrzyczała, a potem grzecznie poszła. bez przesady

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX