Kalisz oskarża: "Reprywatyzacja w stolicy to skandal". A Wielowieyska: "Nie czuje się pan winny?"

- Reprywatyzacja w Warszawie to skandal - mówił w Poranku Radia TOK FM Ryszard Kalisz. Stołeczne boiska, parki i szkoły przechodzą w ręce ludzi, którzy nie mają niekiedy nic wspólnego z dawnymi ich właścicielami. Kalisz zarzucił PO i Hannie Gronkiewicz-Waltz, że nic z tym nie zrobili.
Problem zwrotu nieruchomości zajętych przez państwo po drugiej wojnie światowej sprawia, że w Warszawie znikają boiska, place zabaw i przedszkola. Wszystkie trafiają w prywatne ręce. Teoretycznie - byłych właścicieli. - Problem w tym, że nieruchomości często trafiają w ręce osób, które nie mają nic wspólnego z właścicielami - zauważyła w Poranku Radia TOK FM Dominika Wielowieyska.

"Czuje się pan współwinny?"

O patologiach wokół reprywatyzacji Grzegorz Sroczyński z "Gazety Wyborczej" rozmawiał niedawno z Marcinem Bajko ze stołecznego ratusza. Okazuje się, że reprywatyzowanymi nieruchomościami zarządzają kuratorzy w imię dbania o majątek dawnego właściciela, z którym de facto nie mają nic wspólnego. Wystarczy jednak, by co jakiś czas zamieszczali w prasie ogłoszenie o rzeczonego właściciela poszukiwaniu.

Wielowieyska przypomniała, że w 1999 roku ustawę reprywatyzacyjną, która miała rozwiązać ten problem, zawetował Aleksander Kwaśniewski. - Czuje się pan współwinny? - zapytała prowadząca Ryszarda Kalisza, który 15 lat temu był szefem Kancelarii Prezydenta.

"Lewica ma tolerować niekonstytucyjne przepisy?"

- To tabloidalne - żachnął się Kalisz. - Za co mam się czuć współwinny? Za to, że AWS uchwalił ustawę pozbawiającą decydującą część właścicieli prawa do reprywatyzacji? Tamta ustawa pozbawiała wszystkich, w dużej części byłych właścicieli, prawa do tego, żeby brać udział w reprywatyzacji. Tamta ustawa konstytucyjnie nie nadawała się do podpisu - zaznaczył poseł.

- Myślałam, że lewica będzie się cieszyć, że ograniczono prawo do reprywatyzacji - zdziwiła się Wielowieyska. - Lewica ma tolerować niekonstytucyjne przepisy? Tamta ustawa może nazywała się reprywatyzacyjną, ale pozbawiała po prostu dużą grupę ludzi praw podstawowych - zaznaczył gość Radia TOK FM.

"Minęło 15 lat. Skandal"

- Minęło 15 lat. Do dzisiaj nikt nie przygotował ustawy, to jest skandal - zaznaczył Kalisz. I zarzucił Hannie Gronkiewicz-Waltz, że nie doprowadziła do przeforsowania nowej wersji ustawy. Wielowieyska zauważyła, że składała stosowny projekt, jednak nie przeszedł on przez Sejm.

- Jest w PO? Jest. PO jest partią rządzącą? Jest. Nie uchwaliła PO ustawy? Nie uchwaliła. O. A jeżeli mówimy o wstydzie, niech pani zada to pytanie członkom PO, którzy rządzą od 7 lat - mówił coraz bardziej wzburzony Kalisz.

"Niech Bajko spojrzy w lustro"

Następnie poseł zaatakował samego Bajkę z warszawskiego ratusza. - Marcin Bajko, który nie podpisuje żadnej decyzji będąc dyrektorem tego biura, który zwraca nieruchomości tak, jakby nigdy nie były we władaniu państwa polskiego i ci nowi kapitaliści mogą podwyższyć czynsz 10 razy, lokatorzy nie mają z czego zapłacić i się ich eksmituje - mówił Kalisz. - Niech ten dyrektor Bajko spojrzy w lustro i sam powie, ile on jest temu winien, a nie stroi się w szatki tego, który broni placów Warszawy - zakończył.

Więcej o: