Mamy raport o korkach w całej Polsce. Zobacz, w którym mieście jeździ się najgorzej

W żółwim tempie, ale do przodu. Tak poruszają się kierowcy w większości dużych miast w Polsce. Serwis korkowo.pl opublikował raport, który nie pozostawia żadnych złudzeń. Prędkość 50 km na godzinę pozostaje w sferze marzeń. Po ulicach poruszamy się, mając średnio 30 km na liczniku.
Po wakacyjnym rozprężeniu na ulicach nie ma ani śladu. Korki wróciły i codziennie dają się odczuć milionom kierowców, szczególnie mieszkańcom dużych metropolii. Choć stoimy wszędzie, to jednak o różnych porach. - Badania wskazują, że wielkie miasta, choć generalnie są do siebie podobne, mają swoje lokalne, korkowe tradycje - mówi Agata Gajewy z serwisu korkowo.pl .

Średnia prędkość waha się między 29 a 35 km na godz.

Serwis, na podstawie GPS z urządzeń Yanosik oraz FlotisMobile, sprawdził prędkości w 10 dużych miastach Polski. Pod uwagę brano nie tylko średnią prędkość osiąganą przez pojazdy w centrum danej metropolii, ale także godziny, w których natężenie ruchu jest największe.

fot. Gazeta.pl

- W większości miast prędkościomierze oscylowały między 29 a 35 km na godz. Najwolniej jeździ się we Wrocławiu, Katowicach, Krakowie i Poznaniu, najszybciej zaś w Białymstoku i Gdańsku - wyjaśnia Agata Gajewy.

Na ulicach jest tłoczno aż do wieczora

Różnice w miastach widać nie tylko w średnich prędkościach, z jaką poruszają się właściciele czterech kółek, ale również w samej długości godzin szczytu. Rano kierowcy najdłużej stoją w korkach w Białymstoku. Poranne godziny szczytu w mieście rozpoczynają się jeszcze przed godziną 8 i trwają do godz. 11. W pozostałych miastach Polski ulice korkują się zwykle między 7 a 9.

Z kolei po południu w większości miast tłoczno zaczyna być około 15-16. Najwcześniej szczyt mija w Katowicach. Tam luźniej na drogach robi się tuż po 17. Tymczasem w Warszawie i Poznaniu kierowcy muszą liczyć się z żółwim tempem aż do godz. 19.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: