W Siedlcach odsłonięto pomnik Lecha Kaczyńskiego. Nie obyło się bez kontrowersji: "bardziej podobny do Papieża niż Prezydenta"

W Siedlcach odsłonięto pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego. - Jestem wzruszony i wdzięczny, że właśnie tu powstał ten zasłużony i piękny pomnik - mówił podczas uroczystości jego brat Jarosław. Niektórzy mają jednak sporo zastrzeżeń co do tego, jak rzeźbiarz przedstawił zmarłego prezydenta...
Budowa pomnika zmarłego w katastrofie samolotu TU-154m prezydenta RP była możliwa dzięki zaangażowaniu społecznego komitetu - czytamy na stronie Prawa i Sprawiedliwości. Sam pomnik jest wykonany z brązu i wraz z cokołem ma ok. 6 metrów wysokości. Na granitowym postumencie stoi 2,5-metrowa postać śp. Lecha Kaczyńskiego.



"L. Kaczyński potrafił działać nawet w niesprzyjających warunkach"

W uroczystościach odsłonięcia pomnika wzięli udział m.in. parlamentarzyści oraz rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej. - Jestem wzruszony i wdzięczny, że właśnie tu w Siedlcach powstał ten zasłużony i piękny pomnik - mówił obecny w Siedlcach Jarosław Kaczyński. - Lech Kaczyński miał cechę, która jest nieczęsta: potrafił działać i potrafił być skuteczny także w sytuacjach niesprzyjających - dodał.





Szef PiS podkreślił też, że jego brat "na zawsze pozostanie w pamięci skromnym, niewynoszącym się człowiekiem, który został prezydentem Polski", a jego polityka "była polityką przemyślaną".





"Bardziej podobny do Papieża niż Prezydenta"

Sam wygląd pomnika nie wszystkim się jednak podoba. Na Twitterze skrytykował go m.in. Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak, a także dziennikarz "Polityki" Wojciech Szacki:



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!