Apostazja, jeli nie zapiszesz dziecka na religi? "To wypdzanie ludzi z Kocioa"

- To przejaw specyficznej polityki Kocioa, ktry waciwie wypdza ludzi. Nie wiem, czy wynika to z ignorancji, czy z arogancji. Ale przede wszystkim jest niezgodne z prawd. Akt apostazji to jest zupenie co innego ni zoenie pisemnej deklaracji i lekcje religii nie maj z tym nic wsplnego - tak o zaskakujcym owiadczeniu kaliskiej kurii mwi prof. Tadeusz Barto z Akademii Humanistycznej w Putusku w rozmowie z Tokfm.pl.
Kuria kaliska poinformowaa rodzicw, e jeeli zo pisemn deklaracj, e chc, by ich dziecko chodzio nie na religi, tylko na etyk, to tak jakby wypisali si z Kocioa. Jak przestrzegaj w owiadczeniu "kapani i katecheci maj obowizek poinformowania, e jest to forma pisemnej apostazji".

"To rodzaj pogrki dla rodzicw"

- To kuriozalne. Nie wiem, czy wynika to z ignorancji, czy z arogancji. Ale przede wszystkim jest niezgodne z prawd. Akt apostazji to jest zupenie co innego ni zoenie pisemnej deklaracji - komentowa prof. Tadeusz Barto z Akademii Humanistycznej w Putusku w rozmowie z Tokfm.pl. Doda, e to owiadczenie jest niezgodne i z nauczaniem Kocioa, i z prawem kocielnym, w ktrym nie ma sowa o nauczaniu religii w kontekcie apostazji. Jak zaznaczy, wadze kocielne powinny zdyscyplinowa biskupw, ktrzy wydali taki dokument.

Teolog zwrci uwag, e ludzie wypisuj dzieci z lekcji religii z najrniejszych powodw: albo s ateistami, albo po prostu nie podoba im si ksidz czy zakonnica czy program zaj. - I dla tych rodzicw owiadczenie kurii to waciwie rodzaj pogrki. I cho akurat ta pogrka jest nieprawdziwa, to faktem jest, e te osoby mog zosta odnotowane w ksigach kocielnych i by inaczej traktowane w ramach samego Kocioa czy wrcz spotka si z ostracyzmem rodowiskowym - mwi profesor.

"To wypdzanie ludzi z Kocioa"

Jak zauwaa prof. Barto, owiadczenie kaliskiej kurii to symptom szerszego problemu. - To przejaw specyficznej polityki Kocioa, ktry waciwie wypdza ludzi. Ide duszpasterskiego dziaania jest cignie ludzi do Kocioa, a nie mwienie im, e w tym Kociele nie bdzie dla nich miejsca. Wielu moim znajomym duchownym jest bardzo przykro, jak sysz, e wmawia si ludziom, e do Kocioa ju nie nale i to z powodu takiego drobiazgu jak nie zapisanie dziecka na religi - mwi teolog.

Prof. Barto zaznaczy, e w czasie ostatnich 20-30 lat bardzo zmienia si polityka Kocioa w tej dziedzinie. - Wczeniej by duo bardziej otwarty, panowao przekonanie, e ludzie nawet niewierzcy jako przynale do Kocioa, zgodnie zreszt z postanowieniami Soboru Watykaskiego II. A teraz do Kocioa, wedug tego dokumentu, mieliby przesta nalee ludzie tylko dlatego, e nie chc jaki zaj - podsumowa.