Czy Sikorski powinien opuścić MSZ? "Nie trzęśmy teraz dyplomacją" [4 OPINIE]

Czy Sikorski powinien odejść? Który z polskich polityków mógłby go zastąpić? Czy dymisja ministra spraw zagranicznych w takim momencie jest dobrym pomysłem? Zadaliśmy te pytania czołowym komentatorom politycznym. Okazuje się, że w jednej kwestii są dość jednomyślni.
W związku z przyznaniem premierowi Donaldowi Tuskowi stanowiska prezesa Rady Europejskiej krążą spekulacje na temat dalszych zmian w rządzie. Dziś pojawiły się sugestie, według których Radosław Sikorski miałby zostać odwołany ze stanowiska szefa Ministerstwa Spraw Zagranicznych, chociaż w ciągu dnia prezydent Bronisław Komorowski dobrze wyraził się o współpracy z obecnym ministrem. O ocenę pomysłu zmiany na tym stanowisku poprosiliśmy czołowych komentatorów polskiego życia politycznego. W jednym byli zgodni - wymiana ministra spraw zagranicznych w obecnej sytuacji międzynarodowej to zły pomysł.

Bartosz Węglarczyk, Rzeczpospolita

Czy odwołanie Radosława Sikorskiego ze stanowiska byłoby dobrym pomysłem?

- Myślę, że to jest zły pomysł, ponieważ Radosław Sikorski jest dobrym szefem dyplomacji. Przy trzęsieniu ziemi, jakim jest zmiana premiera, w tej wewnętrznej sytuacji Polski, ale również przy tym, co się dzieje na Wschodzie, nie należy jeszcze trząść dyplomacją. W tym momencie jest to niepotrzebne i niewskazane.

Kto według pana byłby dobrym kandydatem na szefa MSZ?

- Nie chcę robić takich spekulacji - myślę, że jest sporo osób w Polsce, które oczywiście nadają się na to stanowisko, ale moment na taką zmianę jest niedobry, ponieważ każdy nowy minister potrzebuje czasu, żeby się rozpędzić, nawiązać kontakty na Zachodzie. Nie wiem, czy Polska może sobie teraz pozwolić na to, żeby bawić się w takie rzeczy. Nie wiemy, co się stanie dzień po nominacji nowego ministra, kiedy on dopiero będzie poznawał swoje biuro, a tymczasem na Wschodzie może się stać coś, co będzie wymagało jego natychmiastowej reakcji. Wolałbym, żeby w tym momencie w MSZ był ktoś, kto wie, co ma robić.

Piotr Skwieciński, wSieci

Czy odwołanie Radosława Sikorskiego ze stanowiska byłoby dobrym pomysłem?

- Nie cenię Radosława Sikorskiego jako ministra i nie uważam, żeby okres jego pracy w ministerstwie był sukcesem. Łączy się on przede wszystkim w mojej pamięci z resetem rosyjskim rozpoczętym w 2007 roku, który to w jakiejś mierze wepchnął Ukrainę na ścieżkę, na jaką weszła ona za czasów Janukowycza. Między innymi przez te działania ukraińskie elity uznały, że na Zachodzie wsparcia przeciwko Rosji mieć nie będą. Nie przyniosło to też żadnych korzyści dla Polski - ani na poziomie symbolicznym, ani na realnym, czyli np. w kwestii gospodarki. Więc z tego punktu widzenia ewentualne odwołanie Radosława Sikorskiego byłoby konsekwencją tych faktów.

Ale z punktu widzenia władzy taka dymisja byłaby czymś nadzwyczaj niezręcznym. Mamy w tej chwili potężny, międzynarodowy kryzys, a władza twierdzi, że Sikorski jest wielkim ojcem sukcesu, za który oni uważają brukselski awans Donalda Tuska. Więc w tym sensie oceniam to negatywnie.

Kto według pana byłby dobrym kandydatem na szefa MSZ?

- Wymienianych jest tu kilka nazwisk - Paweł Zalewski, Adam Rotfeld, Jerzy Koźmiński. Natomiast moim zdaniem trudno się wypowiadać o tym, kto z nich byłby w tej sytuacji lepszym ministrem.

Roman Imielski, Gazeta Wyborcza

Czy odwołanie Radosława Sikorskiego ze stanowiska byłoby dobrym pomysłem?

- Sądzę, że to nie byłby dobry pomysł, ponieważ uważam Radosława Sikorskiego za bardzo dobrego ministra spraw zagranicznych. Nie jest tajemnicą, że Donald Tusk szukał jego zastępcy i mówiło się w tym kontekście wiele o Krzysztofie Janie Bieleckim, jednak z moich informacji wynika, że nie był on zbyt chętny do objęcia tego stanowiska. Jeśli chodzi o samego ministra Sikorskiego, to uważam, że powinien absolutnie zostać do końca kadencji tego parlamentu, szczególnie w sytuacji, jaka panuje na wschodzie Europy. Radosław Sikorski był bardzo zaangażowany w sprawy Ukrainy i ma bardzo dobre rozeznanie sytuacji. Do tego jego kontakty wśród innych przywódców i ministrów dyplomacji europejskiej są nieocenione - nowy człowiek musiałby we wszystkie te struktury dopiero "wchodzić", ponieważ w dyplomacji bardzo istotną rolę odgrywają relacje między ludźmi, tworzy się ją w zaciszu gabinetów.

Kto według pana byłby dobrym kandydatem na szefa MSZ?

- Chciałbym na tym stanowisku widzieć kogoś takiego jak Adam Daniel Rotfeld, ale wiem, że profesor się już na to nie zgodzi i nie wkroczy drugi raz w te same koleiny. Realnie, biorąc pod uwagę, jakie wyzwania stoją dziś przed Europą i NATO, trudno powiedzieć. Jan Krzysztof Bielecki nie byłby złym kandydatem, ale mówię to biorąc pod uwagę wszystkie moje wcześniejsze zastrzeżenia, czyli to, że uważam, że zmiana ministra spraw zagranicznych byłaby teraz złą decyzją.

Daniel Passent, Polityka

Czy odwołanie Radosława Sikorskiego ze stanowiska byłoby dobrym pomysłem?

- Uważam, że Radosław Sikorski ma więcej zalet niż wad. Wśród wad jest fakt, że on jest trochę takim wiecznym chłopcem - czasami szybciej mówi niż myśli, tak jak w sprawie paktu Ribbentrop - Mołotow. Jest trochę zadowolony z siebie i czasami powie o kilka słów za dużo. Natomiast jego zalety są większe - jest to doświadczony polityk, dobrze osadzony w kołach międzynarodowych, mający bardzo dobre kontakty za granicą. Jest też niezwiązany z żadnym zapleczem politycznym - nie jest ani od Schetyny, ani od spółdzielni Grabarczyka. Zapewniałby też pewną ciągłość w polskiej polityce zagranicznej. Nie ma on jednak na koncie tylko sukcesów - nowa polityka wschodnia, te próby cywilizowania i dogadywania się z Putinem, zakończyły się fiaskiem. Z tym że to nie jest wina samego Sikorskiego, bo reset Obamy też zakończył się niepowodzeniem, a zmiana polityki rosyjskiej zaskoczyła cały Zachód. Do zalet Sikorskiego dołączyłbym jeszcze doświadczenie i fakt, że trudno jest zmieniać szefa polityki zagranicznej na rok przed wyborami. Odniósł on duży sukces w wyborze Tuska i Bieńkowskiej do Brukseli, co było osiągnięciem polskiej dyplomacji. W sumie zalety Sikorskiego przeważają nad słabościami i gdyby miał on odejść z życia politycznego, to byłaby to duża strata. Jeżeli natomiast miałby zostać marszałkiem Sejmu, to nie jest to żadna kara, jest to wręcz awans. Z tym że nie uciszyłoby to krytyków z opozycji, którzy mówią o jego kompromitacji przez aferę taśmową. Ja jestem za tym, żeby pozostał w życiu politycznym i żeby pozostał ministrem spraw zagranicznym.

Kto według pana byłby dobrym kandydatem na nowego szefa MSZ?

- Spośród wymienianych kandydatów najlepszym byłby Adam Daniel Rotfeld. Najgorszym - Ryszard Schnepf.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (12)
Czy Sikorski powinien opuścić MSZ? "Nie trzęśmy teraz dyplomacją" [4 OPINIE]
Zaloguj się
  • observer48

    Oceniono 1 raz 1

    Poza nielicznymi wyjątkami komentarze pod tym artykułem to parada idiotów, ciemniaków i Dyzmów.

  • calmy

    Oceniono 11 razy 1

    Należy zdać sobię sprawę z jednej rzeczy: w dyplomacji nic nie liczy się tak bardzo jak kontynuacja i doświadczenie Kontakty nawiązuje się czasem latami. Polityka zagraniczna powinna mieć strategię obliczoną na dekady. A nie od wyborów do wyborów. Sikorski ma jeszcze dużo do nauczenia się. Dlatego mam nadzieję, że zostanie i bądzie się uczył.

    Inaczej widzę to dosyć czarno. Bo jak tutaj sprostać takiemu Ławrowowi, który jest ministrem SZ od 11 lat? Po tym jak był 10 lat wiceministrem? Następcą Litwinowa i Gromyki z których każdy był ministrem ponad 20 lat?
    Rosja miała przez 70 lat pięciu ministrów SZ.

    Zresztą Niemcy też. Genscher był ministrem przez prawie 30 lat.
    Dlatego nie powinniśmy grzebać przy MSZ. Nawet jeśli Sikorski nie jest idealny.

  • pelikannet

    Oceniono 10 razy 0

    Wstyd zeby kelner byl dyplomata. Niech robi laske tesciowi i nie zasmieca polskiej polityki.

  • zocha688

    Oceniono 14 razy 0

    Za rok beda wybory, jest dobrym ministrem, powinien zostac

  • januszyukio

    Oceniono 2 razy 0

    TAKI

  • ???????? ???????

    Oceniono 18 razy 0

    A co ten Sikorski jeszcze nie jest zdymisjowany. Myślałem, że wyjechał z żoną do USraela

  • 31.februarius

    Oceniono 14 razy 0

    Pan na Chobielinie jezd niezastompjony. No!

  • jerzy.zywiecki

    Oceniono 15 razy -1

    A co to za minister, który realizuje interesy brytyjskie i amerykańskie a nie polskie? Coś mu w nagrodę dadzą, jak Merkel Tuskowi. Trochę mi to przypomina taką szczeciniankę na tronie Rosji, która sterowała królem Stasiem Poniatowskim a potem marnie go wynagrodziła jak już nie był potrzebny.

  • endrju1521

    Oceniono 13 razy -1

    Gdyby nawet największy debil był ministrem,

    to moment jego odwołania, zawsze byłby nie ten.

    Najważniejsze, że umie szczekać w zadanej tonacji...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX