Donald Tusk został przewodniczącym Rady Europejskiej. Co teraz? Dymisja rządu, a potem...

Donald Tusk został przewodniczącym Rady Europejskiej. Co teraz wydarzy się w Polsce? Jak tylko premier złoży dymisję, czeka nas polityczny roller coaster. Główną rolę odegra prezydent Bronisław Komorowski. I będzie miał na to mało czasu.
Donald Tusk jako świeżo upieczony szef Rady Europejskiej będzie musiał złożyć dymisję z urzędu premiera.

Jak tylko to zrobi, prezydent będzie miał 14 dni na powołanie nowego prezesa ministrów i pozostałych członków rady ministrów. Sejm musi poprzeć jej skład. Jak to się nie uda, premier i rząd będą wybierani przez Sejm. Jeśli i ten wariant się nie sprawdzi, czekają nas przyspieszone wybory.

Czy konieczna jest dymisja? Tak

Czy Tusk musi złożyć dymisję z polskiego urzędu? - Tak i to z dwóch powodów. Po pierwsze zgodnie z konstytucją Prezes Rady Ministrów nie może pełnić innych funkcji poza granicami państwa, a po drugie dlatego, że Polska ratyfikowała Traktat z Lizbony. Oczywiście konstytucja jest od niego ważniejsza, ale ten traktat przewiduje, że przewodniczący Rady Europejskiej nie może pełnić krajowej funkcji publicznej. Wobec tego z tych dwóch powodów powinien złożyć rezygnację z funkcji premiera Polski - wyjaśnia dr Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.

Kiedy premier musi złożyć dymisję?

W jakim terminie Tusk będzie musiał złożyć dymisję? - Bezpośrednio po objęciu tego urzędu, czyli po powołaniu na funkcję szefa Rady Europejskiej, powinien na ręce prezydenta złożyć dymisję, prezydent powinien ją przyjąć, powierzyć premierowi dalsze pełnienie obowiązków i rozpocząć procedurę tworzenia rządu - wyjaśnia dr Piotrowski.

Jak długo to potrwa? - To zależy od tego, kogo prezydent desygnuje na funkcję premiera i czy ta osoba będzie miała poparcie w Sejmie czy nie (ma na to 14 dni). Jeśli ta będzie miała poparcie wyrażające się bezwzględną większością głosów, to może to trwać bardzo krótko, a jeśli nie, to wtedy dłużej - wyjaśnia Piotrowski.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!