Żakowski trzyma kciuki za Tuska: Z żółtodzioba stał się politykiem dojrzałym. Ma szansę stać się prawdziwym liderem Europy

- Bardzo bym prosił, żebyśmy nie postrzegali ewentualnego wyjazdu Donalda Tuska jako sprawiedliwości dziejowej. Nie samo objęcie stanowiska będzie sukcesem. Sukcesem będzie efektywne sprawowanie urzędu - ocenił Jacek Żakowski. Jak mówił w TOK FM, premier ma szansę dołączyć do niewielu Polaków, którzy ?swoją pozycją dodawali siły polskiemu potencjałowi siły?, czyli do Zbigniewa Brzezińskiego, Jana Pawła II i Bronisława Geremka.
Donald Tusk, obok premier Danii Helle Thorning-Schmidt, jest według mediów, najmocniejszym kandydatem na stanowisko nowego szefa Rady Europejskiej.

Sukcesu premierowi życzy Jacek Żakowski. Ale jak mówił w "Poranku Radia TOK FM", nie chciałby, żeby ewentualna nominacja postrzegana była w Polsce jako "sprawiedliwość dziejowa" tylko jako szansa.

- Sukcesem nie jest samo objęcie stanowiska szefa RE. Sukcesem będzie dopiero sprawowanie go efektywne, które spowoduje, że Tusk stanie się kimś więcej niż obecny przewodniczący RE Herman Van Rompuy, czy były szef Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek. Że stanie się prawdziwym liderem Europy.

Według publicysty "Polityki", Donald Tusk ma szanse spełnić te oczekiwania. Bo jak duży ma potencjał, pokazał w czasie siedmiu lat sprawowania władzy. - Z takiego troszkę żółtodzioba, który delikatnie i ostrożnie obejmował funkcję, stał się politykiem dojrzałym. Który dostosowuje swoje poglądy i program do rozwoju sytuacji, inteligentnie reagującego na zmiany rzeczywistości. Gdyby był w stanie powtórzyć tę drogę rozwoju w Europie, moglibyśmy mieć wyrównanie bardzo bolesnego deficytu, który Polska odczuwa. Będąc krajem średniej wielkości mamy polityków niskiego potencjału - ocenił Żakowski.

Jeśli premier spełniłby pokładane w nim nadzieje, mógłby stać się postacią, "która swoim ciężarem gatunkowym, pozycją międzynarodową dodawała polskiemu potencjałowi siły". - Takich osób było kilka: Zbigniew Brzeziński, Jan Paweł II, Bronisław Geremek... Tusk ma szanse stać się kimś takim, ale musi do tego dorosnąć. Bo kimś takim jeszcze nie jest - uważa Jacek Żakowski.

Tusk odchodzi do Brukseli na szefa Rady Europejskiej, na miejscu Jarosława Kaczyńskiego zacząłbym się bać [BLOG]