Min. Sikorskiego gubi miłość własna czy zawiść dziennikarzy? "Tabloidy irytuje, że minister ma je w nosie"

Szef dyplomacji to "ulubieniec" tabloidów. Mieliśmy już aferę z dowożeniem przez BOR pizzy, teraz emocje budzi "wieś Sikorskiego" i podwożenie przez BOR dzieci znajomych ministra. - Nie mam wielkiej pretensji, do kogoś kto mówi: podwieź mi dzieciaki. Ale oficer BOR powinien powiedzieć: nigdy w życiu - komentował w TOK FM Jan Wróbel.
- Min. Radosława Sikorskiego gubi miłość własna czy zawziętość dziennikarzy? - pytał gospodarz "Poranka Radia TOK FM" Jan Wróbel. Szef polskiej dyplomacji to polityk, który skupia na sobie chyba największą uwagę mediów - głównie tabloidów.

Po serialu dotyczącym dowożenia przez funkcjonariuszy BOR pizzy, dronie latającym nad dworkiem ministra, mamy afery związane z podwożeniem przez BOR dzieci znajomych Radosława Sikorskiego i epopeję dotyczącą wydzielenia wsi Dwór Chobielin.

- Nie mam wielkiej pretensji do kogoś, kto mówi: podwieź mi dzieciaki. Ale oficer Biura Ochrony Rządu powinien powiedzieć: nigdy w życiu. Ale takich oficerów chyba nie mamy wielu - ocenił Wróbel.

Sam daje pretekst

Dla Anny Gielewskiej wokół ministra byłoby ciszej, gdyby nie miłość własna Radosława Sikorskiego. Jak oceniła dziennikarka tygodnika "Wprost", nie można się dziwić tabloidom. Bo gdy inni politycy zaliczali spektakularne wpadki, też było o tym głośno. - Przypomnijmy sobie nastroje dotyczące byłego wiceministra Marka Surmacza, który wysłał policjantów po hamburgera. Jak w Szwecji minister zapłaciła kartą służbową za pampersy, to wybuchła afera - mówiła w TOK FM.

Gielewska przypomniała też, że Radosław Sikorski dopiero "pod naciskiem" mediów zapłacił rachunek za słynną kolację z Jackiem Rostowskim. Najpierw ponad 1300 zł zapłacono... kartą służbową.

"Leciutko zabawne"

Bardziej wyrozumiała dla ministra jest Renata Kim, według której większość sensacyjnych newsów dotyczących szefa polskiej dyplomacji to bzdury. - Wydaje mi się, że tabloidy absolutnie irytuje, że Radosław Sikorski ma je w nosie. - Czepianiem się zamawiania pizzy czy podwożenia dzieci wydaje mi się nieważne, pisanie o tym artykułu na całą stronę wydaje mi się klasycznym jątrzeniem - stwierdziła dziennikarka "Newsweeka".

Ale jak przyznała, kiedy dowiedziała się o wydzieleniu wsi... "uśmiechnęła się pod wąsem". - To leciutko zabawne.



Więcej o:
Komentarze (21)
Min. Sikorskiego gubi miłość własna czy zawiść dziennikarzy? "Tabloidy irytuje, że minister ma je w nosie"
Zaloguj się
  • kain_brat_abla

    Oceniono 2 razy 0

    wypie...ć z tymi reklamami.

  • sowa_i_przyjaciele_z_po

    Oceniono 2 razy 0

    POwiedziała tuba propagandowa PO. Cała PO jest zadufana w sobie,

    pyszna i nieprzejednana bo... mają was na usługach, dziennikarskie szmaty.

  • Koza Znosa

    Oceniono 3 razy 1

    z tym, że Szwecja to kraj socjalistyczny i obywatelski a nasz to zwykłe prawicowe szambo, gdzie miliony daje się ksiondzom pedofilom a ma się problem z kolacją za 300 euro. Piredolnięte to jak ch.

  • proteusz33

    Oceniono 5 razy -1

    Radek ma swoją wieś więc co go (*) obchodzi Polska

  • 31.februarius

    Oceniono 10 razy 0

    A odpierdulta wy sie wszystkje łod "noveho lidra Evropy"!
    Przeto widzita, że ma pełne usta roboty!?

  • witeral

    Oceniono 7 razy -3

    Wnioskując po nieprzychylnych komentarzach - ministra Sikorskiego nic nie "gubi" poza zawiścią nie tylko tzw. dziennikarzy ale konkurentów wszelkiej maści i zwykłej gawiedzi.

  • pelikannet

    Oceniono 15 razy -1

    Sikorski napewno nadaje sie na kelnera ale napewno nie nadaje sie na ministra. To jest po prostu chlystek

  • supertlumacz

    Oceniono 17 razy 1

    Minister Sikorski tylko w Polsce bywa traktowany poważnie. Polonia brytyjska robi sobie z niego jaja od dawna, ale nie sądziłem że rodzime pismaki też się odważą....

    Polonijne jaja już w tytułach
    thepolishreview.co.uk/index.php/europa/941-jeszcze-nie-teraz-mr-sikorski-nowym-sekretarzem-nato-zostal-norweg.html
    thepolishreview.co.uk/index.php/home/kategoria-3/1011-tusk-sikorski-nadal-ma-szanse-zostac-szefem-dyplomacji-ue-sueddeutsche-zeitung-ma-ale-mniejsze.html
    Radek, uciekaj.! Przy Ance i synach kwalifikujesz się na Prawo Powrotu. Wiem że dworku żal , ale pamiętaj ze zawistna gmina zawsze Cię wypatrzy w piwnicy , a jak Rosjanie wejdą, będziesz musiał skakać z Pałacu Kutury który chciałeś zburzyć....I to dopiero jako trzeci, po synach....

  • tp70

    Oceniono 18 razy -4

    Przeglądam zagraniczną prasę i nigdy nie natknąłem się na jakikolwiek kpiący, wyszydzający artykuł o Min. Sikorskim. Głównie pisze się o jego szansach na szefa dyplomacji unijnej.
    W Polsce, w której ludzie są w większości przaśni, tabloidy wymyślają bzdurne historyjki, które Sikorski ma zwyczajnie w du.. i stąd ta nienawiść. Stąd "rewelacje" żałosnego Waszczykowskiego, który wszystko zawodowo przegrał. Stąd zawiść, nienawiść kloacznych dziennikarzy !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX