Wpadła w depresję po Fukushimie i zabiła się. Pół miliona dolarów dla wdowca

Prawie pół miliona dolarów odszkodowania przyznał sąd w prefekturze Fukushima wdowcowi po kobiecie, która po katastrofie nuklearnej w Fukushimie wpadła w depresję i popełniła samobójstwo. Firma TEPCO, operator elektrowni, zapłaci 49 milionów jenów (472 tys. dolarów).
Po katastrofie w Fukushimie firma TEPCO wypłacała poszkodowanym ogromne odszkodowania. Ale ta sprawa jest szczególna.

Mikio Watanabe obwinił operatora elektrowni za śmierć swojej żony. 58-letnia w 2011 r. Hamako Watanabe po katastrofie wpadła w depresję, oblała się naftą i podpaliła. Sąd przyznał rację Watanabe. TEPCO zapłaci mu 49 milionów jenów (472 tys. dolarów).

Katastrofa nuklearna w Fukushimie

11 marca 2011 roku silne trzęsienie ziemi i gigantyczna fala tsunami spowodowały awarię systemów chłodzenia w elektrowni atomowej Fukushima na północ od Tokio. Stopiły się pręty paliwowe w trzech reaktorach. Ze skażonych terenów wokół elektrowni ewakuowano 160 tys. ludzi.

Awarii w Fukushimie przypisano najwyższy, siódmy stopień w skali INES - była to największa katastrofa nuklearna od wybuchu reaktora w elektrowni w Czarnobylu w 1986 roku.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: