"Putin przed wojną się nie cofnie - zagrożenie dla Polski ogromne. Następnym krokiem będzie korytarz eksterytorialny do Kaliningradu?"

- Zachód ma problem z ocenieniem skali niebezpieczeństwa ze strony Rosji - mówi były szef UOP gen. Zbigniew Nowek. Dlatego, jak mówił w TOK FM", "zagrożenie dla Polski jest ogromne". - Mamy do czynienia z agresją Rosji. My to znamy z historii. Kiedyś przecież dokonał się rozbiór Polski. Następnym krokiem będzie zażądanie eksterytorialnego korytarza do Kaliningradu? Obym się mylił.
Gen. Zbigniew Nowek nie ma wątpliwości, że Polska musi być gotowa na najgorsze, obserwując zachowanie Rosji na wschodzie Ukrainy. - To po prostu agresja, celem oderwania części terytorium. Jest niedobrze, że cały świat o tym nie mówi. A my to znamy z historii. Kiedyś przecież dokonał się rozbiór Polski. Zagrożenie dla Polski jest ogromnie - mówił były szef Urzędu Ochrony Państwa w "Poranku Radia TOK FM".

Jak podkreślił generał, historia podpowiada także, czego możemy się spodziewać po Władimirze Putinie. - Obym się mylił, ale następnym krokiem będzie zażądanie eksterytorialnego korytarze przez kraje bałtyckie do Kaliningradu. Bo dlaczego Rosjanie z Kaliningradu nie mogą mieć połączenia z własnym krajem?

Zachód nie rozumie

Zdaniem gen. Nowka, sytuacja jest wyjątkowo groźna, nie tylko ze względu na agresywną postawę Moskwy, ale także dlatego, że "Zachód ma problem z ocenieniem skali niebezpieczeństwa". - Jak słyszymy wczorajsze deklaracje Angeli Merkel, nie chcemy szkodzić Rosji, to wydaje mi się, że pani kanclerz dba przede wszystkim o interesy Niemiec. I nie myśli w kategoriach Unii Europejskiej. Zastanawiam się, gdzie jest UE? Jeśli Unia może decydować o długości ogórka, to dlaczego nie prowadzi rozmów z Rosją w imieniu całej UE? - pytał były szef Urzędu Ochrony Państwa.

Sami nic nie zrobimy

Zachowanie niemieckich władz wobec wydarzeń na wschodzie Ukrainie obnażyło, według gen. Nowka, błędy polskiej dyplomacji. Bo to na bliską współpracę z Niemcami postawił Donald Tusk i jego rządy. - Okazuje się, że to był błąd. Błędem jest też to, że nie ma porozumienia krajów Europy Środkowo-Wschodniej, tego co funkcjonowało w czasach prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Mielibyśmy o wiele większą siłę nacisku, gdyby więcej państw sąsiadujących z Rosją i Ukrainą występowały wspólnie.

Gość TOK FM obawia się, że "Putin przed wojną się nie cofnie". - A my zgodnie z umowami międzynarodowymi nie możemy nawet rozmieścić broni obronnej. Ile jest wart sojusz z Niemcami, jeśli nie możemy przygotować się do obrony? Nie jestem w stanie tego pojąć - przyznał były szef UOP.

W Wielkiej Brytanii więcej szpiegów

Gen. Nowek nie zgadza się z opinią byłego dowódcy Wojsk Lądowych, że w Polsce jest znacznie więcej rosyjskich szpiegów niż w Wielkiej Brytanii. Gen. Waldemar Skrzypczak, w rozmowie z "Wprost", stwierdził, że "przez ostatnie trzy lata na terenie Wielkiej Brytanii złapano 300 agentów rosyjskich". - W Polsce nie złapano żadnego, mimo że jest ich u nas pięć razy więcej. Rosyjscy szpiedzy są wszędzie, w tym także wokół wojska.

Ale zdaniem gen. Nowka ta opinia jest mocno przesadzona. - Wielka Brytania i Niemcy na pewno cieszą się większym zainteresowaniem rosyjskich służb niż Polska - zapewniał.

Jedna z najodważniejszych książek o Putinie, jakie napisano. Sprawdź >>