Sellin: "W PiS jesteśmy pragmatyczni". Wróbel: "Robicie, co chcecie. To jest pragmatyzm"

- My podchodzimy do kwestii ekonomiczno-społecznych bardzo pragmatycznie - stwierdził w Poranku Radia TOK FM Jarosław Sellin z PiS, odżegnując się od oskarżeń o socjalizm. - W ogóle PiS i PO są pragmatyczne, bo zapisują w swoich programach różne rzeczy, a potem robią, co chcą. To jest pragmatyzm - pokpiwał Jan Wróbel, prowadzący audycję.
Mariaż Jarosława Gowina z PiS sprawił, że coraz więcej mówi się o liberalnym zwrocie partii Jarosława Kaczyńskiego. Prof. Rafał Chwedoruk przekonuje jednak w "Rzeczpospolitej", że jest on mało prawdopodobny. Powód? Twardy elektorat PiS mógłby tego nie strawić, a i sama partia jest za słaba, by wejść na pole zarezerwowane tradycyjnie dla Platformy Obywatelskiej.

"Jesteśmy socjalistyczni? Nieprawda"

- My podchodzimy do kwestii ekonomiczno-społecznych bardzo pragmatycznie - mówił w Poranku Radia TOK FM Jarosław Sellin, poseł PiS. - Nie ma w naszym programie dominującej ideologii. Często nam się zarzuca, że jesteśmy zbyt socjalni lub wręcz socjalistyczni. To nieprawda - zaznaczył.

- Proszę zwrócić uwagę, jaka była pragmatyka naszych rządów. To my konsekwentnie obniżaliśmy podatki. Czyli zdaniem ideologów zachowywaliśmy się bardzo liberalnie. Natomiast PO nieustannie te podatki podwyższa, choć jest nazywana partią liberalną - podkreślał Sellin.

"Robicie, co chcecie. To jest pragmatyzm"

Prowadzący Poranek Radia TOK FM Jan Wróbel zauważył, że PO podnosiła podatki w obliczu kryzysu gospodarczego. - To chyba też bardzo pragmatyczne. W ogóle obie partie są pragmatyczne, bo zapisują w swoich programach różne rzeczy, a potem robią, co chcą. To jest pragmatyzm - pokpiwał.

- W cywilizacji zachodniej podziały prawica-lewica opierają się na sporach aksojologicznych, a nie ekonomicznych - wyłuszczał Sellin. I przekonywał, że program gospodarczy PiS jest pełen "pragmatycznych pomysłów".

"W kieszeniach Polaków zostawiliśmy więcej pieniędzy"

To pomysły na polepszenie kondycji polskiej gospodarki i polskich przedsiębiorców, wyjście z pułapki średniego rozwoju, sprawienie, by Polacy lepiej zarabiali i nie byli tanią siłą roboczą. Wreszcie - na zwiększenie konsumpcji. - To główny motor rozwoju gospodarczego, co się okazało po naszych rządach - przekonywał Sellin. - Bo w kieszeniach Polaków zostawiliśmy więcej pieniędzy i dzięki temu Polska nie wpadła w recesję - zaznaczył.

- To pragmatyczne pomysły i nie mamy ochoty określać tego ideologicznie - skwitował.

Halicki: Sellin to nie jest typowy członek PiS

- Jarosław Sellin to nie jest typowy przedstawiciel PiS - stwierdził kolejny gość Poranka Radia TOK FM, Andrzej Halicki. - Typowy przedstawiciel PiS to czarownica z krzyżem na piersiach, w ręku kropidło, ale w drugiej pałka - ironizował Wróbel.

Halicki podkreślał, że poglądy PiS ujawniają się choćby w kampanii przed wyborami samorządowymi. - To zwolennicy prostego rozwiązania: silna władza centralna. Mnie to przypomina czasy przeszłe, choć trudno zarzucić, że to komunistyczna scheda - mówił. Zarzucał też PiS, że chce odebrać samorządom możliwość dysponowania środkami finansowymi. Jego zdaniem "stworzenie mechanizmu dystrybucji centralnej jest zaprzeczeniem tego, co powinno być pogłębione".

"Żałuję, że jest za dużo fiskalizmu po stronie PO"

Wróbel zauważył, że obniżenie podatków przez PiS podczas ich rządów pomogło zdaniem ekonomistów ochronić polską gospodarkę przed kryzysem. - Za waszych czasów niczego nie obniżono - zaznaczył. - Koniunktura była inna - stwierdził Halicki. - Aczkolwiek żałuję, bo rzeczywiście to był dobry ruch, który został wykonany przez nas. Został zapowiedziany i przygotowany przez PiS, ale zrealizowany w latach 2007-2008 - powiedział.

- Żałuję, że tego fiskalizmu po naszej stronie jest za dużo. Też bym wolał prostszy system podatkowy dorzucił Halicki.