Tragiczny wypadek na S3 koło Szczecina. Nie żyją trzy osoby

Trzy osoby zginęły na drodze krajowej S3 ze Szczecina do Myśliborza w Zachodniopomorskiem. Do wypadku z udziałem dwóch samochodów osobowych doszło na wysokości Wysokiej Gryfińskiej.
Na drodze krajowej S3 przy stacji paliw doszło do zderzenia dwóch pojazdów. - Kia ceed na niemieckich numerach uderzyła w renault lagunę i ten samochód się zapalił. W pojedzie zginęły trzy osoby. Ciężko ranny mężczyzna, obywatel Niemiec, został przewieziony do szpitala w Szczecinie. Jest przytomny, ma obrażenia klatki piersiowej - powiedziała Anna Gembala, asp. sztabowy z zespołu prasowego komendy wojewódzkiej policji w Szczecinie.

Jedną z osób, które widziały akcję ratunkową był pan Adrian, kierowca ciężarówki, który zatrzymał się na postój na stacji benzenowej znajdującej się naprzeciwko miejsca wypadku.

- Rozmawiałem ze znajomym gdy nagle wszyscy usłyszeliśmy okropny huk, moja pierwsza myśl to było: " oho wybuchło coś na stacji, jakiś zbiornik z paliwem". Zaraz potem usłyszałem krzyki, ale myślę, że to nie byli ci biedni ludzie z płonącego samochodu, tylko inni klienci stacji. Wybuch był tak paskudny, a temperatura tak wysoka, że musieli zginąć od razu. Sporo osób chciało pomóc, ale tego ognia nie można było ugasić, udało się to dopiero strażakom. Ci, którzy widzieli uderzenie mówili, że pierwszy kierowca przyhamował, a drugi w niego walnął, ale wcale nie bardzo mocno.

Według strażaków, którzy brali udział w akcji, prawdopodobną przyczyną pożaru był wybuch instalacji gazowej w samochodzie renault.

- Na razie trudno powiedzieć jakie są przyczyny zderzenia, wstępnie mogę powiedzieć, że ślady nie wskazują na nadmierną prędkość, ale zbadają to biegli - mówi Anna Gembala. - Czy rzeczywiście tak silny wybuch był spowodowany jedynie butla gazową? To również ustalą biegli.

Na miejscu wypadku były ogromne utrudniania w ruchu, policja kierowała kierowców objazdami. Sprawę bada prokurator.