Rafalala: Ktoś rzucił kostką brukową w moje okno. Zabił kota i ranił moją siostrzenicę

Jak twierdzi Rafalala, rano nieznany mężczyzna rzucił kostką brukową w okno jej mieszkania, tłukąc szybę. Zabił kota blogerki i skaleczył w dłoń jej siostrzenicę. - Niewiele zabrakło, by ranna została moja siostrzenica. Gdyby akurat się schyliła, choćby żeby pocałować kota, dostałaby tą kostką brukową w głowę - mówi Rafalala w rozmowie z naszym dziennikarzem.
Do zdarzenia doszło dziś przed godz. 11. Przez zamknięte okno do mieszkania Rafalali wpadła kostka brukowa. - Mężczyzna, który ją rzucił, szybko uciekł, krzycząc: "Polska!" - relacjonuje blogerka. Jak dodała, kostka uderzyła kotkę i zmiażdżyła jej głowę. "Córka mojej siostry płacze. Patrzę, czy jest cała. Na szczęście kamień przetarł jej tylko dłoń" - napisała na blogu.

W rozmowie z Gazeta.pl Rafalala dodaje: - Gdyby akurat siostrzenica schyliła się, choćby żeby pocałować kota, dostałaby tą kostką brukową w głowę. Niewiele zabrakło.

Policja: Okno nie było uszkodzone

W sprawie są jednak pewne niejasności. Po tym zdarzeniu do mieszkania Rafalali przyjechała policja, ale nie zastała blogerki na miejscu. - Policjanci, którzy byli dziś na miejscu, nie zastali nikogo w mieszkaniu. Nie stwierdzili też, żeby okno było uszkodzone. Być może zdążono je naprawić - mówi asp. Piotr Świstak z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji. - Nie było też zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa - dodaje.

Zdaniem policjanta "trudno w tej chwili określić, czy doszło do uszkodzenia mienia".

"Nie zdążyłam zgłosić się na komisariat"

Rafalala poproszona przez nas o wyjaśnienie tej sytuacji odparła: "Rano zadzwoniłam na policję, ale ponieważ nie byłam w stanie wskazać sprawcy, poproszono mnie o osobiste zgłoszenie się na komisariat. Ponieważ dziś miałam zaplanowanych kilka wywiadów, nie zdążyłam jeszcze tego zrobić. Może uda mi się wieczorem".

- Kiedy przed południem wyszłam z domu, moja siostra skontaktowała się ze szklarzem, który w ciągu dnia wstawił nową szybę - dodała blogerka.

O znanej transseksualistce jest ostatnio głośno. Ok. tygodnia temu pobiła mężczyznę, który ją wyzywał. Niedlugo potem na antenie programu "Tak czy Nie" oblała Artura Zawiszę wodą, po tym jak nazwał on ją "tym czymś" oraz "męską dziwką".

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o: