Szacki: Na nowych plakatach PiS ministrowie wyglądają na obłąkanych. Mało finezyjne

PiS rozpoczęło kampanię billboardową, która ma przypomnieć o aferze podsłuchowej i w ten sposób uderzać w PO. ?Politycy PiS wiedzą, że ludzie nie do końca jeszcze wierzą w ich kompetencje. Billboardów z Antonim Macierewiczem, Mariuszem Błaszczakiem i Joachimem Brudzińskim prędko pewnie nie uświadczymy. Ale obrzydzić Platformę - czemu nie? - ocenia w serwisie Polityka.pl Wojciech Szacki.
Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło kampanię billboardową i internetową, w której zamierza przypomnieć o aferze podsłuchowej. Na plakatach znajdą się zdjęcia Donalda Tuska, Elżbiety Bieńkowskiej, Radosława Sikorskiego i Bartłomieja Sienkiewicza.

"Fotoedytor odwalił kawał dobrej roboty, cała czwórka wygląda na tych zdjęciach na lekko obłąkanych; towarzyszy temu przekręcone hasło Platformy - "By żyło się lepiej. Władzy" i parodia partyjnego logo" - pisze w serwisie Polityka.pl Wojciech Szacki. W pierwotnej wersji zamiast "władzy" występowała "sitwa", jednak operator billboardów nie zgodził się na to słowo, a Kaczyński, jak pisze Szacki, "mógł pozować na ofiarę cenzury".

"Billboardów z Macierewiczem prędko nie uświadczymy"

Według dziennikarza "Polityki" celem akcji nie jest zachęcenie do PiS, ale zniechęcenie do Platformy. Dlatego na plakatach zabraknie nawet logo partii Kaczyńskiego. "Politycy PiS świetnie wiedzą, że ludzie nie do końca jeszcze wierzą w ich kompetencje. Billboardów z Antonim Macierewiczem, Mariuszem Błaszczakiem i Joachimem Brudzińskim prędko pewnie nie uświadczymy. Ale obrzydzić Platformę - czemu nie" - pisze Szacki.

Według niego PiS chce powtórzyć udaną kampanię z 2005 roku, kiedy uderzał w SLD i PO. "Kampania negatywna to też kampania, chociaż ta z 2005 r. - ze znikającymi zabawkami i kotem Sylwestrem - była o niebo bardziej finezyjna" - kwituje Szacki.

Cały wpis w serwisie Polityka.pl >>>