Pracownik ONZ mówił o zbombardowanej przez Izrael szkole. Nie wytrzymał i rozpłakał się na wizji

Rzecznik pomagającej palestyńskim uchodźcom agencji ONZ Chris Gunness rozpłakał się podczas wywiadu dla Al Jazeery, gdy opowiadał na antenie o izraelskim ostrzale szkoły, w którym zginęło 17 osób.
- Palestyńczykom, a nawet ich dzieciom, na masową skalę odbiera się ich prawa, i to jest przerażające - zdołał powiedzieć Chris Gunness, przedstawiciel UNRWA (Agendy Narodów Zjednoczonych dla Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie) w rozmowie z Al Jazeerą.

Chwilę później mężczyzna nie wytrzymał i rozpłakał się, nie kończąc rozmowy. Na nagraniu widać jeszcze tylko, że ktoś stara się go pocieszyć.



ONZ potępiła atak

W środę rano izraelska armia ostrzelała szkołę ONZ w północnej części Strefy Gazy, gdzie schronili się Palestyńczycy. W wyniku ataku zginęło co najmniej 15 osób, a ponad 50 zostało rannych.

- Nic bardziej haniebnego niż napadanie śpiących dzieci. Tego nie da się usprawiedliwić - oświadczył sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun, odnosząc się do tego wydarzenia. Organizacja przypomniała, że Izrael był kilkunastokrotnie informowany, że w tym miejscu schroniły się kobiety i dzieci.

Chcesz na bieżąco śledzić sytuację za granicą? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS 

Więcej o: