Tajne głosowanie ziobrystów ws. Kurskiego. Wyniki miażdżące dla prawicowego "bulteriera"

Kto głosował za wyrzuceniem Jacka Kurskiego z Solidarnej Polski? Prawie wszyscy członkowie zarządu głównego partii Zbigniewa Ziobry. Jak udało się ustalić portalowi Gazeta.pl - tylko jedna osoba wstrzymała się od głosu, reszta głosowała za usunięciem z partyjnych szeregów kontrowersyjnego polityka.
W głosowaniu, które przeprowadzono w zeszłym tygodniu, a którego wyniki opinia publiczna poznała wczoraj, wzięło udział 12 członków zarządu głównego Solidarnej Polski. Za wyrzuceniem Kurskiego z partii głosowało aż 11 osób, tylko jedna wstrzymała się od głosu. - Wszyscy już mieliśmy dość tego, że swoim zachowaniem kompromituje nie tylko siebie, ale rykoszetem uderza to również w nas - mówi nam osoba z bliskiego politycznego otoczenia Ziobry. Co miała na myśli? Przede wszystkim powtarzające się motoryzacyjne wybryki byłego już europosła. Kurski nie raz i nie dwa był na bakier z kodeksem drogowym. A to szarżując z nadmierną prędkością, to znowu parkując samochód, gdzie popadnie.

- Na spotkaniach z wyborcami ciągle musieliśmy się tłumaczyć za niego. Polacy przecież wiedzą, że on tych mandatów nigdy nie płacił, a to bardzo irytuje opinię publiczną - mówi nam polityk SP.

Tak naprawdę powodów wyrzucenia Kurskiego z SP może być więcej. Polityk ten przecież już jakiś czas temu zapowiedział tymczasowy rozwód z polityką, a potem nieoczekiwanie pojawił się na kongresie PiS, zanim jeszcze jego ówczesna partia doszła do porozumienia z Kaczyńskim w kwestii współpracy. - Kwestie nielojalności Kurskiego też nie były dla nas bez znaczenia - dodaje inny polityk SP.



Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS