Ochrona praw człowieka w Strefie Gazy? Europa umywa ręce, USA zdecydowanie na "nie"

Rada Praw Człowieka ONZ przyjęła rezolucję w sprawie łamania praw człowieka w Strefie Gazy. 29 państw było za przyjęciem wniosku, 17 wstrzymało się od głosu, Stany Zjednoczone jako jedyne były przeciw.
Głównym zadaniem Rady Praw Człowieka ONZ jest reagowanie w przypadku łamania praw człowieka na świecie. Za taki przypadek uznano sytuacje na okupowanych terytoriach palestyńskich.

Rzeczona rezolucja ustanawia komisję śledczą w sprawie łamania praw człowieka w Strefie Gazy i "zdecydowanie potępia okupację terenów palestyńskich", jednocześnie żądając, by Izrael zaprzestał ataków wojskowych.

Jak głosowali członkowie Rady?

Nad wnioskiem o przyjęcie rezolucji głosowało 47 państw, członków Rady. Większość krajów Ameryki Południowej, Azji i Afryki opowiedziało się za interwencją ONZ, przeciw ustanowieniu komisji opowiedziały się wyłącznie Stany Zjednoczone.

Od głosu wstrzymały się wszystkie państwa europejskie będące członkami Rady Praw Człowieka: Austria, Czechy, Estonia, Francja, Niemcy, Irlandia, Włochy, Czarnogóra, Rumunia, Macedonia. Leżące częściowo w Europie Rosja i Kazachstan głosowały za przyjęciem rezolucji.

Zatwierdzony dokument ma zapewnić "poszanowanie prawa międzynarodowego na okupowanych terytoriach palestyńskich, w tym na wschodzie Jerozolimy".

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS