Strona szpitala św. Rodziny tubą propagandową Chazana? "Nie można ze strony publicznej instytucji robić sobie folwarku"

- Dyrektor Chazan komunikuje za publiczne pieniądze swój światopogląd. A on ma się zajmować administrowaniem szpitala i przestrzeganiem prawa. Wszelkie polemiki z wykorzystaniem środków związanych z pełnioną funkcją są naganne. Konieczna jest reakcja warszawskiego ratusza - tak Krzysztof Izdebski, ekspert z Sieci Obywatelskiej-Watchdog Polska, ocenia informacje zamieszczone na oficjalnej stronie szpitala im. Świętej Rodziny.
Stołeczny ratusz przyjrzy się stronie internetowej szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie. Do niedawna dyrektorem tej placówki był prof. Bogdan Chazan, który kilka miesięcy temu odmówił pacjentce wykonania legalnej aborcji, a po kontroli miasta, które wykazało złamanie przez niego prawa, został on odwołany ze swojego stanowiska. Teraz wpisując adres internetowy szpitala św. Rodziny - na pierwszej stronie pojawia się oświadczenie profesora Chazana i zdjęcie z wiecu poparcia dla jego decyzji, który odbył się przed szpitalem 13.06 z opisem: 

"W dniu 13.06.14 r. pacjenci, rodzice wraz dziećmi urodzonymi w Szpitalu, pracownicy zgromadzili się przed Szpitalem, aby osobiście wyrazić wdzięczność, wyrazy uznania i szacunku dla Dyrektora Szpitala prof. dr hab. n. med. Bogdana Chazana.

Pacjenci przekazali projekt Klubu Przyjaciół Szpitala im. Świętej Rodziny. Chęć przystąpienia zadeklarowało już około 300 osób i ciągle napływają nowe zgłoszenia. Strona Klubu Przyjaciół Szpitala znajduje się w zakładce "O nas/ Szpital". Zapraszamy wszystkich przyjaciół do wysyłania zgłoszeń na adres mailowy: przyjacieleszpitala@szpitalmadalinskiego.pl Do Szpitala codziennie spływają bardzo liczne wyrazy wsparcia listowne i mailowe, za które Dyrektor Szpitala wyraża swoje ogromne podziękowanie".


Konieczna jest reakcja ratusza

Eksperci zwracają uwagę, że oficjalna strona państwowego szpitala czy każdej innej instytucji publicznej nie może być traktowana jak tuba propagandowa, a tak jak dzieje się to w przypadku placówki, w której odwołany dyrektor dziękuje wszystkim za ostatnie wyrazy wsparcia i uznania. - Nie można z publicznej strony instytucji urządzać sobie prywatnego folwarku - komentuje Krzysztof Izdebski, ekspert z Sieci Obywatelskiej-Watchdog Polska. - Nie ma najmniejszych wątpliwości, że takie działanie i promowanie siebie, na pewno nie należy do działań publicznych szpitala - dodaje. 

Zdaniem Izdebskiego instytucje publiczne działają w konkretnym zakresie. - A tu mamy do czynienia z prywatną inicjatywą, konkretnie dyrektor Chazan komunikuje za publiczne pieniądze swój światopogląd, nie o to w tym chodzi. I tłumaczy: - On ma się zajmować administrowaniem szpitala i przestrzeganiem prawa, a wszelkie polemiki, z wykorzystaniem środków związanych z pełnioną funkcją są naganne. Dlatego konieczna jest w tej sytuacji reakcja właściciela szpitala, w tym przypadku, warszawskiego ratusza - mówi stanowczo.

List z poparciem dla dyrektora

Na tej samej stronie w zakładce o nas znajduje się także informacja o Klubie Przyjaciół Szpitala Świętej Rodziny. Na niej można m.in przeczytać i podpisać List z poparciem dla Profesora Bogdana Chazana. - Przyjrzymy się tej sprawie - zapowiada rzecznik ratusza Bartosz Milczarczyk. Nie ma nic złego w tym, że powstała strona przyjaciół szpitala, ale nie wyobrażam sobie, że taki klub zamienia się w miejsce, które aktywnie wchodzi w role pomiędzy pracodawcą a pracownikiem, czyli pomiędzy prof. Bogdanem Chazanem a Hanną Gronkiewicz-Waltz. I dodaje: - Działalność szpitala powinna być skupiona wokół świadczenia usług medycznych, a nie koncentrować się na wyrażaniu swojego światopoglądu czy protestowaniu przeciwko czemukolwiek. Jeśli uznamy, że dochodzi tu do sytuacji niezgodnej z przepisami, zwrócimy się do szpitala o zaprzestanie umieszczania takich informacji na stronie szpitala. 

Doszło do przekroczenia kompetencji?

- W tej sprawie możemy się nawet zastanawiać, czy nie doszło do przekroczenia kompetencji przez funkcjonariusza publicznego, bo nim bez wątpienia jest dyrektor Chazan. Nie jest to oczywiście taki kaliber, żeby iść z tym od razu do prokuratury, natomiast potrzebna jest reakcja dająca sygnał, że taka postawa jest nieakceptowalna. Tak samo jak nieakceptowalne - w kontekście afery podsłuchowej jest to, że politycy wydawali duże, publiczne pieniądze na prywatne spotkania, które przez samych rozmówców nie były określane jako służbowe - tak samo nie powinno się wykorzystywać środków czy zasobów instytucji publicznej do tego, żeby prowadzić swoją własną politykę.

I dalej - jak mówi Izdebski: - Tu mamy dodatkowo do czynienia z krytyką swojego pracodawcy, czyli prezydent stolicy, i to na oficjalnej stronie szpitala. To też nie sprawia dobrego wrażenia, tym bardziej miasto powinno zająć jakieś stanowisko. W szpitalu poinformowano mnie, że to przebywający na urlopie dyrektor Chazan był inicjatorem i pomysłodawcą umieszczenia na stronie szpitala apeli i listów poparcia dla siebie samego. 

70 tys. zł kary dla szpitala

Po kontroli resortu zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia, który nałożył na szpital karę w wysokości 70 tys. zł, wreszcie - kontroli miasta prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz uznała, że wnioski z niej płynące są podstawą do rozwiązania umowy z profesorem, bo ten złamał prawo.

Przebywający na urlopie dyrektor placówki odpiera zarzuty stołecznych kontrolerów i dziś przedstawił własną analizę i udowadnia, że jako lekarz miał pełne prawo powołać się na klauzulę sumienia, a to pacjentka zgłosiła chęć przerwania ciąży po terminie, który zgodnie z prawem na to pozwala. Ponadto zdaniem ekspertów z Instytut na rzecz Kultury Prawnej "Ordo Iuris" upublicznienie wyników kontroli to złamanie prawa.

Więcej o:
Komentarze (34)
Strona szpitala św. Rodziny tubą propagandową Chazana? "Nie można ze strony publicznej instytucji robić sobie folwarku"
Zaloguj się
  • kibic_rudego

    Oceniono 2 razy 2

    to Tusk pozwala by urzędnicy obcego państwa Watykan i ich wasale byli bezkarni w III RP.

  • normalny1944

    Oceniono 2 razy 2

    Kiedy przestaniecie pokazywać tego glupka dyrektora który pracował w katolickim kościele o nazwie święta rodzina, a może lepiej jakby się nazywał chatka Puchatka nazwa też z bajki tylko nie zaklamanej .

  • cynik24pl

    Oceniono 6 razy 6

    Jest wyjście z sytuacji; pan profesor powinien przejść na emeryturę i nie wykonywać zawodu. Przecież ginekolog, to ciągła walka z sumieniem i patrzenie tam, gdzie według praw facetów w sukienkach zaglądać nie wolno.

  • transformator2014

    Oceniono 8 razy 8

    Profesor skrobak!!!
    www24.zippyshare.com/v/51253102/file.html

  • totalnyamator

    Oceniono 10 razy -6

    dlaczego nikt nie reaguje na prawdziwe ludobójstwo ? żydzi morduja setki palestyńczyków ! ale im wolno bo wiecie ..... holokaust...

  • ares211

    Oceniono 10 razy 10

    tak to jest jak religia miesza z instytucjami państwowymi i jak urzędnicy państwowi uprawiają religię na stanowisku państwowym i to jest właśnie uchwalony konkordat

  • nina519

    Oceniono 12 razy 12

    święta prawda, ten stary satyr uważa się za boga!!!!????

  • t0maszek44

    Oceniono 18 razy 18

    Typowy Polak- katolik, sumienie nie pozwala mu na wykonanie legalnego zabiegu, ale pozwala mu na jawne łamanie 7 przykazania

  • bernadeta1233

    Oceniono 24 razy -22

    Nie porównujmy obowiązków lekarza, z obowiązkami kelnera. Uważam, że działanie profesora było jak najbardziej prawomocne. Jedyną rzeczą, która mogłaby podlegać dyskusji jest niewskazanie innej placówki szpitalnej, która mogłaby wykonać taki zabieg. Co do konttowersji odnośnie zamieszczania treści prywatnych na platformie publicznej, to uważam, że jako były zarządca owego szpitala Chazan miał prawo do zamieszczenia podziękowań osobom wspierającym go, tymbardziej, że była to strona bezpośrednio kojarzona z jego postacią.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX