Krlikowski przeprowadza swoj interpretacj konstytucji. Dr Piotrowski: Atakuje podstawy ustroju i prawa obywatelskie

- Jeeli kto powiada, tak jak minister Krlikowski, e prywatno nie jest fundamentem pastwa, to ja jestem zaniepokojony - stwierdzi w TOK FM dr Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z UW. - Gdy mwi, e prywatno nie jest podstaw ustroju konstytucyjnego, to jest atak na podstawy ustroju i prawa obywatelskie.
Dr Piotrowski w rozmowie z Agat Kowalsk odnosi si do artykuu wiceministra Michaa Krlikowskiego z "Rzeczpospolitej". Krlikowski dokonuje w nim swojej interpretacji konstytucji i przekonuje, e polska ustawa zasadnicza nie narzuca wieckiej wizji pastwa. "Podstawowym przekamaniem jest goszenie tezy, e pastwo polskie ma funkcjonowa jako tzw. pastwo wieckie" - przekonuje wiceminister.

To jednak tylko odczucie Krlikowskiego. - Pogldy mog by rne, ale istotne jest w tej sprawie stanowisko Trybunau Konstytucyjnego, ktry dokonuje wykadni konstytucji - podkreli w TOK FM dr Piotrowski. A co mwi TK? - Trybuna w uzasadnieniu jednego ze swoich orzecze, mianowicie wyroku z 2 grudnia 2009 roku w sprawie 10/07, powiada, e z Konstytucji RP, a zwaszcza z art. 25 i 53 wynika neutralny wiatopogldowo, wiecki w istocie charakter pastwa - zauway go Post Factum.

Co to jest pastwo demokratyczne?

Zdaniem gocia Agaty Kowalskiej, w tekcie wiceministra wane jest pytanie o to, jak rozumie pastwo demokratyczne. A - zdaniem Piotrowskiego - moe by ono rozumiane tylko w taki sposb, ktry szanuje autonomi i prywatno osoby. - Poniewa autonomia i prywatno wynikaj z pojcia godnoci - tumaczy konstytucjonalista.

Wiceminister Krlikowski postrzega t kwesti inaczej. W swoim tekcie pisze, e prawo do prywatnoci nie jest fundamentaln wartoci, na ktrej zbudowane jest pastwo. - To zasadnicza teza tego artykuu, niezwykle poruszajca, poniewa mwi to przedstawiciel rzdu - skomentowa Piotrowski. - Jeli mwimy o pastwie demokratycznym, to nie moe by to pastwo, ktre nie respektuje autonomii i prywatnoci.

Krlikowski przekonuje, e aby "prawidowo zrozumie aksjologi Konstytucji RP, naley wic odrzuci tez o indyferentnoci jej poj. Kluczow rol w tym zakresie odgrywa personalistyczne ujcie godnoci czowieka (...) jako rda praw wolnoci czowieka i obywatela". To - wedug wiceministra - jednoznaczne odniesienie do katolickiej nauki spoecznej. A zdaniem Piotrowskiego - to bdna interpretacja Krlikowskiego.

- To interpretacja nietrafna, poniewa niezgodna z preambu do konstytucji, ktra wyranie mwi, e rda wartoci s rwnouprawnione - uzasadnia konstytucjonalista. - Preambua mwi wyranie, e nard tworz zarwno ci, ktrzy wierz w Boga, jak i niepodzielajcy tej wiary. Gdybymy przyjli, e konstytucja mwi o godnoci w sensie personalistycznym wycznie i jedynie, to byaby to interpretacja niesychanie ekskluzywna. Co maj pocz ze swoj godnoci ci, ktrzy nie odnajduj si w tym personalizmie? To znaczy, e nie maj godnoci? Interpretacja godnoci musi by inkluzywna, bo inaczej nie ma sensu mwienie w konstytucji o demokracji i stanowienie, e Rzeczpospolita jest dobrem wsplnym.

"Atak na ustrj"

Czym wic jest publikacja wiceministra Krlikowskiego? Publicystyk. - Wykadni Konstytucji RP dokonuje Trybuna Konstytucyjny - podsumowa w TOK FM dr Piotrowski. - Obok tego mog by rozmaite prywatne wykadnie, ktre zawsze s najwaniejsze dla ich autorw. Pan minister uwaa swoj za najlepsz, ja uwaam swoj za najlepsz.

- Natomiast jeeli kto powiada, tak jak autor tej interpretacji, e prywatno nie jest fundamentem pastwa, to ja jestem zaniepokojony. Jeeli kto tak mwi, e prywatno nie jest podstaw ustroju konstytucyjnego, to jest atak na podstawy ustroju i prawa obywatelskie. Nie ma godnoci bez prywatnoci - przekonywa Piotrowski.