"Liczę, że Belka nie będzie ubiegał się o kolejną kadencję" - Hausner po raz pierwszy od wybuchu afery taśmowej

- Oczekuję, że (Belka -red.) publicznie powie, co chce osiągnąć przez najbliższe dwa lata. No i w końcu liczę na jego jasną deklarację, że nie będzie ubiegał się o kolejną kadencję - tak prof. Jerzy Hausner komentuje w rozmowie z "Tygodnikiem Powszechnym" treść ujawnionej rozmowy prezesa NBP z szefem MSW Bartłomiejem Sienkiewiczem. To pierwsza wypowiedź w tej sprawie tego członka Rady Polityki Pieniężnej.
Prof. Hausner jest jedną z osób, o których Belka rozmawia z ministrem Sienkiewiczem. Według słów prezesa NBP, Hausner miał być "piwotalnym" członkiem Rady Polityki Pieniężnej. "I wtedy piwotalny członek Rady Polityki Pieniężnej, czyli Hausner, zgodzi się. Piwotalny właśnie. On jest, k... mać... A patrz, jak on się temu ch... podoba, że on jest piwotalny?" - mówił Belka.

Do tej pory prof. Hausner nie komentował treści tej rozmowy. Zdecydował się jednak dopiero teraz na rozmowę z "Tygodnikiem Powszechnym". - Rozmowa wywołała znaczącą szkodę publiczną - mówi Pawłowi Reszce. - Jej efektem jest obniżenie wiarygodności NBP jako niezależnej instytucji publicznej, instytucji szczególnego publicznego zaufania.

Belka? "Nie powinien ubiegać się o kolejną kadencję"

Prof. Hausner podkreśla, że przede wszystkim oczekuje po obecnym prezesie NBP, że ten publicznie powie, co chce osiągnąć przez najbliższe dwa lata - do końca swojej kadencji. Ta upływa pół roku po końcu kadencji Rady Polityki Pieniężnej. - No i w końcu liczę na jego jasną deklarację, że nie będzie ubiegał się o kolejną kadencję. To ważny element publicznej przyzwoitości i przyjęcia na siebie odpowiedzialności za to, co się stało - mówi Hausner.

Więcej o: