Szumlewicz: Oburzacie się? Za późno. Korwin-Mikke to produkt polskich elit politycznych i dziennikarskich

?Korwin-Mikke to produkt polskich elit politycznych i dziennikarskich. Jeżeli naprawdę oburza Was jego atak na Boniego, to obudźcie się. Przestańcie promować tego barbarzyńcę i jego chore poglądy? - pisze na portalu Lewica24.pl Piotr Szumlewicz, publicysta i ekspert związków zawodowych.
Szumlewicz, publicysta i ekspert OPZZ, w portalu Lewica24.pl komentuje pobicie przez Janusza Korwin-Mikkego Michała Boniego.

"Nie byłoby Korwin-Mikkego w europarlamencie, gdyby nie media"

Szumlewicz wskazuje, że wielu konserwatywnych komentatorów zaczęło bagatelizować incydent. "Gwiazda telewizji publicznej, hołubiona przez kolejne władze TVP, Wojciech Cejrowski pochwalił Korwin-Mikkego za odwagę, Zbigniew Girzyński z PiS oświadczył, że cios w twarz jest drobiazgiem, biorąc pod uwagę działalność agenturalną Boniego. (...) Mikkego tłumaczył też kojarzony niekiedy z lewicą Piotr Guział oraz znany z kłopotów z prawem Przemysław Wipler" - wylicza publicysta.

Oburzeniem zareagowały zgodnie środowiska liberalne. Jednak, jak zauważa Szumlewicz, jest już na to trochę za późno. "Warto przypomnieć, że nie byłoby Korwin-Mikkego w europarlamencie, gdyby nie media, które uparcie nagłaśniały jego kretyńskie wypowiedzi, uwiarygadniały je i czyniły je tematem debaty publicznej" - podkreśla publicysta. Dodaje, że Korwin-Mikke obok Jarosława Gowina najczęściej pojawiał się w mediach podczas kampanii przed wyborami do europarlamentu. I przypomina Piotra Kraśkę, który podczas wieczoru wyborczego "z bezradnym uśmiechem" przytakiwał Korwin-Mikkemu.

"Rozstrzelać rządzących? Coś w tym jest!"

"Akceptacja wobec bulwersujących pomysłów szefa KNP to standardowe podejście największych mediów. Rozstrzelać rządzących? Coś w tym jest! Odebrać prawa wyborcze kobietom? Godne dyskusji! Zlikwidować publiczną służbę zdrowia? Ciekawe! Wprowadzić dyktaturę wojskową? Cóż za barwna myśl!" - ironizuje Szumlewicz.

Publicysta punktuje, że "prymitywny libertarianizm" zagościł już w podręcznikach szkolnych, a elity promują skrajny indywidualizm i pogardę wobec słabszych. "Trudno w tym kontekście zrozumieć oburzenie establishmentu agresją Korwin-Mikkego" - dziwi się.

"Obudźcie się. Przestańcie promować tego barbarzyńcę"

Szumlewicz przyznaje, że źle się stało, że Korwin-Mikke uderzył Boniego. Ale na reakcję był czas, kiedy lider KNP przychylnie wypowiadał się o III Rzeszy czy drwił z niepełnosprawnych. "Korwin-Mikke to produkt polskich elit politycznych i dziennikarskich. Jeżeli naprawdę oburza Was jego atak na Boniego, to obudźcie się. Przestańcie promować tego barbarzyńcę i jego chore poglądy" - kwituje publicysta.

Cały tekst na stronach Lewica24.pl >>>

Więcej o: