Kurski o swoim urlopie od polityki: Chcę stać się lepszy, przypomnieć sobie, jak smakuje maślanka mrągowska...

- Uznałem za stosowne na chwilę przerwać urlop i wyrazić pełne poparcie, radość (z planów zjednoczenia prawicy - red.) - tak Jacek Kurski tłumaczy na łamach "Super Expressu", dlaczego przerwał swój urlop od polityki. Dodał, że zamierza jednak dalej odpoczywać, by stać się lepszym i... "przypomnieć sobie, jak wygląda prawdziwe życie, jak smakuje maślanka mrągowska".
- Wszyscy posłowie i europosłowie Solidarnej Polski otrzymali zaproszenie na ten kongres. Od ośmiu dni nie mogłem się dodzwonić do Zbigniewa Ziobry. Uznałem więc, że to on nie jest zainteresowany moim zdaniem w tej sprawie. Skoro nie odbierał telefonu, to posłuchałem rady serca, a nie Ziobry - tak Jacek Kurski tłumaczy "Super Expressowi", dlaczego pojawił się na kongresie zjednoczeniowym prawicy, mimo że władze jego ugrupowania się tam nie wybrały.

Kurski zastrzegł jednak, że tylko na chwile przerwał swój długi urlop od polityki. - Po tej rozmowie chcę jednak wrócić na urlop - powiedział. Przyznał, że do chwilowego ponownego zaangażowania się w politykę zachęciła go wizja zjednoczonej prawicy. - Prezes Kaczyński podjął inicjatywę zjednoczeniową w pełni zgodną z tą, o której marzyłem - powiedział. - Przyda się mediom odpoczynek ode mnie, a jak jeszcze media zatęsknią za Kurskim?! To nie ma nic lepszego, niż w takiej sytuacji się pojawić - dodał polityk.

Przypomnijmy: na początku czerwca Kurski napisał na swoim profilu na Facebooku: "Podjąłem decyzję o czasowym wycofaniu się z czynnej polityki, a tym samym rezygnacji z wszelkich funkcji w Solidarnej Polsce. Po latach politycznego zgiełku, gonitwy i walki potrzebuję nabrania dystansu". Czytaj więcej >>

"Chce przypomnieć sobie normalne życie. Jak smakuje maślanka mrągowska"

Jacek Kurski podkreślił, że podczas swojej przerwy od polityki chce "stać się lepszym". A co to znaczy? - To czas choćby na przypomnienie sobie, jak wygląda normalne życie! Na przypomnienie sobie, jak się jedzie kolejką podmiejską SKM, jak smakuje maślanka mrągowska, jak codziennie odprowadza się i odbiera dziecko ze szkoły - powiedział.

- To są bezcenne rzeczy w życiu i taki reset jest niezbędny, żeby stać się lepszym człowiekiem i politykiem - dodał Kurski.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o:
Komentarze (182)
Kurski o swoim urlopie od polityki: Chcę stać się lepszy, przypomnieć sobie, jak smakuje maślanka mrągowska...
Zaloguj się
  • llawrynowicz

    Oceniono 1 raz 1

    "[...] jak smakuje maślanka mrągowska..." - tłumacząc Kurskiego jest to pararela oznaczaczająca -owszem - maślankę, ale ze zwiędłej kuśki prezesa :)

  • e-on

    0

    Bueheheh.. nawet bardzo ciemny lud tego nie kupi.

  • elem901

    Oceniono 3 razy 3

    "To czas choćby na przypomnienie sobie, jak wygląda normalne życie! Na przypomnienie sobie, jak się jedzie kolejką podmiejską SKM, jak smakuje maślanka mrągowska, jak codziennie odprowadza się i odbiera dziecko ze szkoły" - wszystko fajnie, ale brakuje jeszcze do kompletu jakiejś uczciwej roboty.

  • drugiepietro

    Oceniono 1 raz 1

    "To są bezcenne rzeczy w życiu i taki reset jest niezbędny, żeby stać się lepszym człowiekiem i politykiem - dodał Kurski"
    Koń by się uśmiał.

  • ziutka333

    Oceniono 1 raz 1

    Jacuś aleś wyrósł

  • katon61

    Oceniono 2 razy 2

    Jacek Kurski, odpowiedzialny za kampanię wyborczą PiS-u w 2005 r., przed drugą turą wyborów prezydenckich powiedział w wywiadzie dla tygodnika "Angora", że dziadek Donalda Tuska zgłosił się na ochotnika do Wehrmachtu. I zarzucił Tuskowi, który rywalizował wtedy z Lechem Kaczyńskim, że prezentuje niemiecki punkt widzenia. W rzeczywistości dziadek Tuska, polski patriota, przebywał kilka lat w obozach koncentracyjnych - czego dowodzą m.in. wystawione na aukcji przedmioty - a do Wehrmachtu wcielono go siłą.

    Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,15885858,Zdjecia__dokumenty_i_skrzypce__Pamiatki_po_dziadku.html#ixzz33TjHKhyq

  • babygoo324

    Oceniono 2 razy 2

    Kasa, misiu, kasa! Co za paskudny typ!

  • feminus

    Oceniono 1 raz 1

    Dieta maslankowa do konca zycia!

  • cacadux

    Oceniono 3 razy 3

    Łajza podwinęła ogon pod siebie i łasi sie do Kaczyńskiego. Żałosny dziad proszalny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX