"Część obywateli łamie prawo, bo taką ma moralność i sumienie". Komentatorzy o sprawie Chazana

- Mamy do czynienia z rozwijającą się wojną polityczno-religijną. W prawicowych mediach podgrzewana jest atmosfera krucjaty światopoglądowej i ta sytuacja wykreowała nowego bohatera prawicy narodowej - mówił w TOK FM Krzysztof Varga, a Maria Sadowska przypomniała, że prof. Chazan już przemawiał na Jasnej Górze. - Nie zdziwię się, jeśli zacznie kandydować - stwierdziła.
- Cieszę się, że sprawa prof. Chazana wypłynęła i zaczęliśmy o tym rozmawiać, bo ten temat jest zamieciony pod dywan. Ustawa aborcyjna jest kompletną fikcją. Legalnie wykonuje się około 400 aborcji rocznie, a na czarnym rynku nawet 200-300 tysięcy - zauważyła Maria Sadowska, która pracuje aktualnie nad scenariuszem do filmu o kobiecie, której nie pozwolono na przerwanie ciąży.

Wielkie hasła na sztandarach prawicy

- Kościół zatracił kontakt z rzeczywistością i zamienia się w oblężoną twierdzę. Do tego dochodzi radykalizacja polityczna, wzmocnienie się narodowo-katolickiej prawicy. Obawiam się, że sytuacja będzie się zaogniać - mówił pisarz i dodał, że osoby występujące przeciwko obrazoburczej sztuce i przeciwnicy aborcji uważają się za "namaszczonych, szlachetnych i przez to prześladowanych".

Katarzyna Kwiatkowska zauważyła, że to może doprowadzić do tego, że druga strona konfliktu będzie zmuszona do walki o swoje prawa. - Teraz przegrywamy, bo nie jesteśmy tacy zacietrzewieni. Tam wszystko jest postawione na ostrzu noża, a na sztandarach są wielkie hasła - dodała Sadowska.

- Szkodliwość społeczna tej sytuacji jest gigantyczna. Nikt nie mówi o tysiącach kobiet, które dokonują aborcji pokątnie. To jest dramat. Dlaczego oni chcą mieć nieszczęśliwe społeczeństwo? - zastanawiała się Sadowska i zauważyła, że lekarze "mogą wszystkiego odmówić ze względu na klauzulę sumienia".

- Formalnie żyjemy w państwie prawa, a część obywateli uważa, że może łamać prawo, bo mają taką moralność i sumienie - podsumował Varga.

Korwin-Mikke robi to, czego chcą odbiorcy?

Goście Lizuta poruszyli też sprawę dzisiejszego spoliczkowania Michała Boniego przez Janusza Korwin-Mikkego. - Teraz przez dwa dni wszyscy będą o tym mówili. Korwin-Mikke podbija swoją obecność, a media są wygłodniałe takich sytuacji - mówił Krzysztof Varga i dodał, że media i odbiorcy "potrzebują coraz więcej podniet".

- Korwin-Mikke będzie robił jeszcze inne rzeczy, bo jest świadom, że może dzięki temu istnieć. To, co opowiadał przed wyborami do europarlamentu, to była zgroza. Czy nie powinno być umowy między mediami, jeśli chodzi o bojkotowanie pewnych osób i postaw? - zastanawiał się Varga.

Komentatorzy podkreślali, że nadszedł czas na poważną dyskusję na temat dziennikarstwa. - Zawód dziennikarza powinien być zawodem zaufania publicznego, a nie jest - stwierdził Varga, a prowadzący audycję Mikołaj Lizut dodał: - Nie jest, gdy dziennikarz staje się słupem ogłoszeniowym.

Więcej o:
Komentarze (95)
"Część obywateli łamie prawo, bo taką ma moralność i sumienie". Komentatorzy o sprawie Chazana
Zaloguj się
  • Marlena Czarna

    0

    W uzupełnieniu do mojej wypowiedzi
    Podstawa prawna Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 roku Kodeks karny (dz. U. z 1997r. Nr. 88, poz 553 z późniejszymi zmianami) w tym:
    Art.1. § 1. (czynnik wykluczający § 2. do dyskusji) – w zakresie podlegania czynu pod działanie k.k.
    Art.2. w zakresie odpowiedzialności pracowników organów,
    Art. 7. – pojęcie czy przestępstwo jest występkiem czy zbrodnią – tu możemy domniemać, że mamy do czynienia ze zbrodnią,
    Art.9. – pojęcie umyślności w popełnieniu czyny zabronionego – też występuje domniemanie, że do tego doszło, chyba można zastosować § 3. czyli przewidywał i mógł przewidzieć,
    Art. 19. – podżeganie lub pomocnictwo do przeczytania dla innych osób które wspierały sprawcę przestępstwa,
    Rozdział III – wyłączenie odpowiedzialności karnej – może ktoś z dyskutantów znajdzie tu okoliczności łagodzące lub wykluczające, ja bym zastosowała Art. 31.
    Rozdział XIV – objaśnienie wyrażeń ustawowych – polecam lekturę wszystkim dyskutantom.
    Rozdział XIX –przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu - szczególnej uwadze polecam lekturę Art.155. Art.157a, Art.160, Art. 162 ….
    Pozdrawiam

  • sowa_i_przyjaciele_z_po

    Oceniono 8 razy -6

    "Część obywateli łamie prawo, bo taką ma moralność i sumienie".

    Macie tu na myśli antypolskie i antykościelne środowiska GW i TVN?

  • Marlena Czarna

    Oceniono 4 razy 4

    Co do sprawy Chazana ... mim zdaniem .......
    Po pierwsze: dopuszczenie do aborcji w określonych prawem sytuacjach nie jest problemem moralnym. To efekt analizy stopnia ryzyk dla zdrowia i życia kobiety jakie wiążą się z porodem - moim zdaniem w obecnej sytuacji nie wyeliminowano tych ryzyk, przynajmniej żadne dane statystyczny o tym nie świadczą, zatem dopuszczenie do wczesnej aborcji w sytuacji gdy płód jest upośledzony i nie ma szansy na to, że będzie normalnym zdrowym człowiekiem jest świadomym działaniem w którym unika się zbędnego eksponowania kobiety na utratę zdrowia czy życia, nie jest to żaden element kompromisu pomiędzy jakimś siłami politycznymi lecz świadome działanie państwa poparte stanowiskiem specjalistów w tej dziedzinie. Jeżeli już tzw środowiska prawicowe i kościół dążą do zmiany tego .. to mam pytanie do fachowców w tej dziedzinie czy już wyeliminowano te ryzyka i czy medycyna w Polsce jest w stanie dać kobiecie 100% gwarancji, że poród nie przyniesie jej szkody. I tu stawiam to pytanie Panu prof. Chazanowi ... jeżeli nie ... to oznacza, że w sposób świadomy i w z góry powziętym zamiarze doprowadził do narażenia swojej pacjentki do utraty zdrowia i życia ... z punktu widzenia prawa liczy się sam fakt ekspozycji na takie zagrożenie a nie skutek jaki miał miejsce, tym samym korzystając z prawa do wypowiedzi w tym miejscu otwarcie stawiam Panu prof Chazanowi zarzut naruszenia prawa, iż w pełni świadom i działając celowo i w z góry powziętym zamiarze złamał prawo, czym świadomie doprowadził itd.... dodatkowo stawiam zarzut przedstawicielom wymiaru sprawiedliwości ... policji, prokuraturze, sądownictwu, administracji publicznej, wszystkim tym, którzy z mocy prawa zobowiązani są, z racji zajmowanego stanowisko do działania, że w sytuacji w której wiedząc o tym, że ktoś swoim działaniem lub zaniechaniem działania doprowadza inną osobę do ryzyka utraty życia lub zdrowia nie podjęli działania aby temu zapobiec lub to uniemożliwić. Mieli do tego pełne prawo i wręcz mogli taką osobę pozbawić wolności. Drodzy Państwo .. (Panowie mecenasi będący posłami senatorami) tu doszło do ewidentnego przestępstwa i bełkot na temat moralności jest tylko zakłamywaniem rzeczywistości. Mam pytanie do czego ta dyskusja zmierza: czy też pod osąd "ludu" będziemy poddawali czyny morderców, gwałcicieli, pedofilię, kradzieże, rozbój, chyba czasy w których to "lud" decydował o losie przestępców minęły, mamy wymiar sprawiedliwości i jemu społeczeństwo powierzyło rozstrzyganie co do winy i wymierzanie kary. Cały ten zgiełk jest tylko próbą wywarcia presji na wymiar sprawiedliwości i jako taki jest wręcz szkodliwy, nie ma usprawiedliwienia dla popełniania przestępstwa w przekonaniach religijnych czy w racjach moralnych. Moim zdaniem całe postępowanie Pana prof Chazana wyczerpuje znamiona przestępstwa.
    Po drugie sprawa narodzin dziecka i jego śmierci po 10 dniach. Można przyjąć iż poronienie wczesne nie jest doprowadzeniem do utraty życia, ale już uznanie że doprowadzamy do sytuacji w której z założenia godzimy się na śmierć i nie podejmujemy działań związanych z ratowaniem tego życia, jest jak wyżej kwalifikacją do postawienia zarzutu świadomego i planowego doprowadzenia do śmierci człowieka. ... Reasumując mamy do czynienia z sytuacją planowego i świadomego doprowadzenia do zagrożenia utratą życia i zdrowia u matki oraz utraty życia u dziecka. Pozdrawiam

  • Marlena Czarna

    Oceniono 1 raz 1

    Witam ........ zgadzam się z autorem artykułu, co do tego, że media są żądne coraz mocniejszych zdarzeń. Śmiem twierdzić, że taka sytuacja oznaczał, że w Polsce mamy do czynienia tylko z mediami klasy tabloidów, gdzie im bardziej kontrowersyjny fakt jest prezentowany tym lepiej się go sprzedaje. Od prasy "poważnej" powinno się oczekiwać zachowania określonego poziomu dziennikarstwa i nie sprowadzania stylu prezentowanych w niej wypowiedzi do poziomu prasy bulwarowej, co nie oznacza, że zgadzam się na zmowę korporacyjną dziennikarzy - nie tędy droga. Ja osobiście widzę problem w tym, że pierwsi zobaczyli, że nie ma prasy "normalnej" politycy i brutalnie i bez skrupułów to wykorzystali. Szczególnie że, żyjemy w czasach gdy utracia znaczenie fachowość i wiedza. Dlaczego ? ... moim zdaniem jest proste tego wytłumaczenie - miernikiem oceny stał się "głos ludu" - nazwała bym to - "zauważalność" czyli ilu ludzi coś zobaczyło, może przeczytało i skomentowało - przy czym skomentowało nie tyle sam fakt - bo najczęściej do ustosunkowania się do niego wymagana jest wiedza fachowa (prawna, techniczna, socjologiczna, medyczna, w zakresie urbanistyki, ekonomi itd) ile "wypowiedziało się" - zrobiło wpis pod danym tytułem, - dokonało oceny w kategorii ładny/brzydki, lubię/nie lubię, podoba mi się/ nie podoba (rączka w górę, rączka w dół), to jest coś co kojarzy się z walką gladiatorów - ma być "ładna" - nie ważny sens. Dla mas siedzących na stadionie, tak jak tu wypowiadających się na forach, sam fakt oddania głosu - brania udziału w głosowaniu i ułuda decydowania o czyimś losie się liczą. Prasa stała się z jednej strony właścicielem stajni gladiatorów to ona rzuca jakiś fakt (gladiatora) na arenę (w eter, internet) a z drugiej strony z miną cezara siedzącego w loży patrzy na igrzyska, nie na arenę - patrzy na trybuny i zgodnie z wolą ludu dobija albo nie - korzysta z prawa łaski. Jak już pisałam to zauważyli politycy - wszystkich partii - JKM nie jest tu osamotniony, on tylko dał jakiś fakt do wysłania na arenę. To co zrobł JKM jest tej samej kategorii jak mnie nazwanie kogoś zdrajcą (Kaczyński o Tusku, Sikorskim), oszczerstwa na temat Cimoszewicza w kampanii prezydenckiej (rozpowszechnione przez PO - Tusk i spółka), bełkot Maciarewicza w/s katastrofy smoleńskiej, zachowanie Palikota, Niesiołowskiego, posłanki Pawłowicz, sprawa Chazana itd . Pytanie czy da się coś z tym zrobić, chyba nic .... lud potrzebuje chleba i igrzysk. Chleb zapewnia ogólna dobra sytuacja gospodarcza, igrzyska daje nam prasa. A gladiatorów i tak nikt nie żałuje. To obowiązuje od paru tysięcy lat. Pozdrawiam i daję plus - hm ... co to znaczy - nie wiem .. jestem za :) a nawet przeciów

  • Michał Romaniuk

    Oceniono 3 razy 3

    Kobieta lekkich obyczajów robi to bo lubi lub chce zarobić na chleb, z reguły dziennikarze to też kobiety lekkich obyczajów chcący zarobić na chleb lub podnieść nakład szmatławca. Prawdziwych dziennikarzy w chwili obecnej to szukanie igły w stogu siana.

  • kuma1

    Oceniono 7 razy 7

    Psychopata i sadysta w jednym osłaniany i chroniony przez odłam o podobnych sklonnościach w kościele katolickim, bo jedynie tak tłumaczyć można takie czyny i tłumaczenia. Z dekalogiem nie ma to żadnego związku wręcz przeciwnie jeżeli lekarz wiedział na co skazuje Matkę i Dziecko.

  • 64stasiek

    Oceniono 4 razy 4

    w normalnym społeczeństwie dziecko ma życie, bo mu je matka dała. W porąbanym katolstwie żyje, bo jego życie katotalib wymusił na matce.

  • 64stasiek

    Oceniono 6 razy 4

    W Kościele katolickim już prawie nie ma wierzących, bo wiara to świadomość. Są tylko wierni. Wierni jak psy swojemu panu. I jak psy bezmyślni.

  • plorg

    Oceniono 6 razy -6

    "mogą wszystkiego odmówić ze względu na klauzulę sumienia"

    Lekarze są od leczenia a nie od zabijania.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX