Ks. Oko: Aborcje to efekt rozpasania seksualnego. Na mężczyznach ciąży zbiorowa wina, jak na Niemcach wobec Żydów

- To spór ateizmu z chrześcijaństwem. Ateiści w Rosji byli prymusami ludobójstwa, ale też prymusami aborcji. Troska o chorych, dzieci, starców jest wymagająca. Łatwej ich zabić - tak ks. Dariusz Oko mówił w ?Kropce nad I? o sprawie prof. Bogdana Chazana, który odmówił pacjentce wykonania zabiegu przerywania ciąży, powołując się na klauzulę sumienia.
- Prof. Chazan i inni ludzie wierzący nie są Bogiem i nie uważają, że mają prawo decydować o życiu człowieka, żeby mieli prawo człowieka zabijać - mówił w programie Moniki Olejnik ks. Dariusz Oko. Nawiązał przy tym do sytuacji w Rosji. - Ateiści w Rosji byli prymusami ludobójstwa, ale też prymusami aborcji. Jedną z pierwszych ustaw, jakie wprowadził Lenin, było uwolnienie aborcji. Ostatecznie to jest spór ateizmu z chrześcijaństwem. Dla ateizmu typowe jest promowanie aborcji, ale też eutanazji. Wiadomo, że troska o chorych, dzieci, starców jest wymagająca. Łatwej ich zabić. Ateiści mają tendencję, żeby swoją wygodę i przyjemność stawiać ponad życie osób, np. ponad życie chorych dzieci czy chorych starców - stwierdził.

Prawo stanowione? Naziści też stanowili prawo

Ks. Oko odniósł się też do argumentacji Roberta Biedronia, ze lekarzy - podobnie jak innych obywateli - obowiązuje prawo państwa, w którym żyją, a to prawo zezwala na aborcję w konkretnych przypadkach. - Nie chodzi o poglądy religijne, ale o prawo naturalne - stwierdził. - Przecież w Norymberdze nazistów skazano za to, że sprzeciwiali się prawu naturalnemu. Na podstawie ustaw nazistowskich wymordowano tysiące partnerów chorych psychicznie. I to robili lekarze, którzy nie mieli odwagi się sprzeciwić. Czyli według pana posła byli niewinni, bo stosowali prawo stanowione - zripostował.

Jak dodał, w Polsce nie ma problemu z dostępem do zabiegu przerywania ciąży. - Jeżeli ktoś chce zrobić aborcję w Polsce, to znajdzie lekarzy, którzy ją chętnie zrobią. Choćby lekarzy z partii Palikota. Tacy lekarze mogą sobie wywiesić tabliczkę: ja nie kieruję się sumieniem, ja kieruję się zdaniem Palikota - powiedział.

Aborcja bierze się z rozpasania

Ks. Oko zgodził się z Robertem Biedroniem, że można mówić i "piekle kobiet" i o tym, że mężczyźni nie są bez winy. - Ja zawsze mówię, że wina mężczyzn wobec kobiet jest wielka jak ocean, a kobiet wobec mężczyzn może jak jeziorko. Na nas mężczyznach ciąży taka zbiorowa wina wobec kobiet, jak na Niemcach wobec Żydów i innych narodów europejskich - stwierdził.

- Bądźmy uczciwi, to piekło kobiet wynika ze strasznego egoizmu mężczyzn, którzy swoją przyjemność seksualną stawiają ponad cierpienie kobiet, którzy chcą mieć seks kosztem aborcji, kosztem poniżenia kobiet. I o tym trzeba mówić. Większość aborcji wynika z rozpasania seksualnego - podsumował.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS