Dwa miliony ludzi na mszach mniej? Prof. Obirek: Religia straciła autorytet. Prymitywna indoktrynacja w szkołach

- Bardzo wyraźnie widać skutek wprowadzenia religii do szkół - mówił w rozmowie z Tokfm.pl prof. Stanisław Obirek, teolog i były jezuita. Tłumaczył też, że spadek liczby osób uczestniczących w niedzielnych mszach odpowiada powszechnym trendom obserwowanym na całym świecie. Jego zdaniem na odejście od Kościoła wpływ mają wzrost wykształcenia i dobrobytu.
Jak podała dziś Katolicka Agencja Informacyjna, pierwszy raz średnia liczba wiernych biorących udział w niedzielnej mszy spadła poniżej 40 proc. Z obliczeń wynika, że w ciągu ostatnich 10 lat (2003-2013) w eucharystii uczestniczy około 2 mln osób mniej.

Zdaniem prof. Stanisława Obirka te statystyki odpowiadają powszechnym trendom, które w okresie PRL były sztucznie zahamowane. Spadek praktyk religijnych wiąże się według niego z dwoma podstawowymi czynnikami - wzrostem wykształcenia i wzrostem dobrobytu. - W Polsce duże miasta to centra kultury i edukacji wyższej, więc moment kulturowy niewątpliwie odgrywa większą rolę niż ten ekonomiczny, ale z innych danych wynika, że w skali globalnej wzrost zamożności potwierdza sekularyzację - stwierdził.

- Bardzo wyraźnie widać skutek wprowadzenia religii do szkół, jego nienegocjacyjny charakter i brak przygotowania większości katechetów do prowadzenia religii w kontekście pluralizmu kulturowego, jakim jest szkoła - mówił prof. Obirek i podkreślał, że właśnie przez ten niski poziom nauczania religia straciła autorytet.

- W wypadku ludzi młodych, 20-30-latków, religia straciła to, co dla pokolenia 50-60-latków miało charakter atrakcyjności kulturowej. Dziś jest postrzegana jako skansen i jest nieatrakcyjna. To nie jest szeroko rozumiane religioznawstwo, tylko prymitywna indoktrynacja. To zupełnie nijak się ma do innych przedmiotów, które są wielokulturowe - dodał.

Brak alternatyw dla Kościoła

Z badań ISKK wynika, że istnieje duża rozbieżność między odsetkiem uczęszczających na mszę świętą w poszczególnych regionach Polski. Najwięcej wiernych odwiedza w niedzielę kościoły w południowo-wschodnich regionach Polski. W diecezji tarnowskiej to prawie 70 proc. W archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej to już jedynie 24,3 proc.

- Tarnów, całe południe Polski, to właśnie wymiar kulturowy. Tam brakuje alternatyw. Kościół jest jedyną instytucją, szczególnie w niedziele, która zabezpiecza potrzeby nie tylko religijne. Kościół jest często jedynym miejscem, do którego się chodzi - tłumaczył i dodał, że duży odsetek osób chodzących do kościoła "niekoniecznie musi oznaczać przywiązanie do religii, ale brak alternatyw kulturowych".

Fundamentaliści i liberałowie

Najbardziej zmieniała się zaś najliczniejsza (ok. 60 proc.) grupa osób deklarujących się jako wierzące, przywiązane do Kościoła i tradycji religijnych z katolicyzmem odziedziczonych po poprzednich pokoleniach. Grupa ta zmieniła się na rzecz obu skrajnie przeciwstawnych sobie grup - zaangażowanej w życie Kościoła i zdystansowanej do niego, niewierzących i niepraktykujących.

Obirek - powołując się na własne badania przeprowadzane w USA - tłumaczył, że najszybciej rosnącą grupą w Stanach jest grupa osób, które zawieszają ocenę swojej religijności i odczuwają niechęć do przynależności do grupy religijnej.

Jeśli zaś chodzi o grupę tzw. katolików kulturowych, którzy przechodzą do grupy głęboko wierzącej, mamy do czynienia z fundamentalizacją postaw. - Fundamentaliści łączą się wewnątrz innych religii. Podobnie liberałowie, którzy nie znajdują wspólnego języka ze współwyznawcami. W Polsce nie ma takiej mozaiki wyznań, ale mamy do czynienia z polaryzacją nawet wewnątrz rodzin. To często jest generacyjne i związane z wykształceniem - stwierdził.

W rodzinach często widać podział na światopogląd liberalny i zamknięty. Zdaniem prof. Obirka ten drugi jest kształtowany przez media katolickie. - Nie tylko Radio Maryja, ale też listy episkopatu, publicystów, którzy definiują się jako katoliccy. Oni mają postawy bardzo polaryzacyjne i fundamentalistyczne i generują grupy, które nie widzą możliwości porozumienia z innymi, a wręcz stygmatyzują innych jako niekatolików, złych katolików czy heretyków - dodał na koniec.

Więcej o:
Komentarze (42)
Dwa miliony ludzi na mszach mniej? Prof. Obirek: Religia straciła autorytet. Prymitywna indoktrynacja w szkołach
Zaloguj się
  • pawel1piotr2

    0

    No jakże by inaczej.
    To jest pokłosie tego, co się dzieje wśród księży.
    Ta pazerność, to rozpasanie, pedofilia, wojna z ludźmi i efekt gotowy.
    Ludzie przestają wierzyć w "wybrańców bożych", w ich "powołanie do posługi" itd.
    Ludzie widzą obłudę, zakłamanie, żądzę pieniądza i włądzy nad nimi, nic więcej.
    A skoro Bóg jest wszędzie, dlaczego modlić się w kościele ?
    Można pomodlić się przecież w domu - ten sam efekt, Bóg wysłucha w każdym miejscu.
    Kościół/budynek staje się zbędny - on służy tylko do zbijania kasy.
    Proste, prawda ?

  • elzbieta09

    Oceniono 2 razy 0

    "całe południe Polski /,,,/, Tam brakuje alternatyw. Kościół jest jedyną instytucją, szczególnie w niedziele, która zabezpiecza potrzeby nie tylko religijne /,,,/ jedynym miejscem, do którego się chodzi".
    _______________________
    Tylko częściowo prawda. Jest to uproszczenie, Moje obserwacje pokazują, że w wielkich miastach. w których sposobów na spędzanie przyjemnie czasu nie brakuje (Nowy Jork), ludzie chodzą do kościoła (zboru, synagogi) często, bo tam tworzą się bliskie relacje, więzy społeczne pomiędzy osobami o podobnych poglądach. Tam szuka się partnerów do małżeństwa, tam można rozmawiać o sprawach, o których nie rozmawia się w pracy czy na ulicy, W pracy nie porusza się spraw wiary, na przykład. Wspólnoty religijne to jakby poszerzona rodzina. Tam ludzie działają na rzecz swojej wspólnoty, a także ludzi potrzebujących, na rzecz swego miasta, kraju, na rzecz ludzi biednych/chorych/prześladowanych w innych krajach. I Polska zmierza w tym kierunku. Problem w tym, że polski kler nie potrafi wytwarzać takich wspólnot - a powodów tego stanu rzeczy jest wiele.

  • zigzaur

    0

    Kto tego nie oglądał?
    www.youtube.com/watch?v=DoWrxh7aPx0

  • catrin21

    Oceniono 2 razy 0

    Niestety cenzura. Nie pisałam niczego obraźliwego , a mój komentarz się nie pojawił. Nie był zgodny z nurtem, myślę.

  • konichiwabitches

    Oceniono 15 razy 11

    2 miliny frajerow, razy 5pln (zanizona srednia na tace) razy cztery niedziele = 40mli miesiecznie, czystej nie opodatkowanej kasy do ktorej nikt nie ma prawa sie przyczepic. W bolu sie nie lacze, ale doskonale rozumiem wasz zal i rozczarowanie.... tyle przykoscielnych palacy mozna by wybudowac..... tyle pieknych limuzyn i innych dobr luksusowych niezbednych do czynienia poslugi zakupic..... Teraz trzeba imbecyli z sejmu przekonac aby jakas ustawa rekompensate z kasy panstwa zaczac wyplacac....

  • braunal

    Oceniono 11 razy -5

    Jaruzelski czy ‎Hugo Chávez nawrócili się przed śmiercią ,pewnie stwierdzili ze ich socjalistyczny światopogląd jest do d...Jesteście zdolni do podobnych przemyśleń.

  • jaroslavhasek

    Oceniono 7 razy 7

    It's the final countdown!

  • Joszka Redemptor

    Oceniono 6 razy 4

    Umiłowani Siostry i Bracia!
    Zaprawdę Powiadam Wam Siostry i Bracia!
    Wystrzegajcie się uczonych w Piśmie rzymsko-katolickich faryzeuszy, tych konsekrowanych szamanów, agentów UB i SB, pedofilów i innej maści seksualnych dewiantów, społecznych pasożytów, świętobliwych oszustów i złodziei, którzy chętnie chodzą w długich szatach i lubią pozdrowienia na rynkach i pierwsze krzesła w świątyniach, i pierwsze miejsca na ucztach; którzy pasożytując pożerają renty i emerytury moherowych wdów i dla pozoru długo się modlą; tych spotka szczególnie surowy wyrok. [wg Marka Ewangelisty 12,38-40

  • teodor_jeske_choinski_1

    Oceniono 14 razy 12

    Zdaniem prof. Stanisława Obirka te statystyki odpowiadają powszechnym trendom, które w okresie PRL były sztucznie zahamowane
    -------------------------------------------------------------------------------------------
    he, he... Juz w latach 80-tych mowilem ze komunizm w Polsce jest jak inkubator i pomaga przetrawac katolicyzmowi w Polsce...
    Kosciol twierdzi i wiekszosc katoli wierzy, ze kosciol kat byl w PRLu przesladowany...
    :-))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX