Kaczyński o aferze taśmowej: Wojna w układzie. W tej grze prawdopodobnie chodzi o wielkie pieniądze

- Wygląda to na spór o jakieś czysto materialne interesy, związane także z sytuacją w służbach. Nie sądzę, żeby ktokolwiek poza służbami mógł taką operację przeprowadzić - tak w rozmowie z ?Gazetą Polską? Jarosław Kaczyński ocenia aferę taśmową. Zdaniem prezesa PiS doszło już jednak do porozumienia między osobą, która stoi za taśmami, a rządem.
- Za kulisami musiało się coś stać i w tej chwili obserwujemy jakąś próbę zmiany w układzie. W grze najprawdopodobniej chodzi o jakieś wielkie pieniądze - mówi w wywiadzie dla "Gazety Polskiej" Jarosław Kaczyński. Jego zdaniem za aferą taśmową stoją polskie służby. - Nie sądzę, by ktokolwiek poza służbami mógł taką operację przeprowadzić - ocenia.

Jarosław Kaczyński twierdzi też, że między osobą, która przekazała taśmy do "Wprost", a rządem doszło do ugody. - Jakieś dwa tygodnie temu. W przeciwnym wypadku poszłyby ostrzejsze taśmy - uważa.

Nie ma lepszego rządu dla Rosji niż rząd Tuska

Jarosław Kaczyński zdecydowanie odrzuca natomiast spekulacje o wątku rosyjskim w aferze taśmowej. - Trudno sobie wyobrazić lepszy rząd dla Rosjan niż rząd Tuska. Dlaczego mieliby ryzykować, że ten rząd zostanie zmieniony na taki, który będzie dla nich nieporównanie trudniejszym partnerem czy przeciwnikiem? - pyta.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości odniósł się też w wywiadzie do partii Janusza Korwin-Mikkego. Według niego to tylko pozorna opozycja, której rzeczywistym celem jest umacnianie władzy PO. - Partia Korwin-Mikkego jest stabilizatorem systemu - uważa Kaczyński. Całą jego działalność ocenia jako "odciąganie od realnej polityki" przede wszystkim młodych ludzie. - Ci ludzie, zamiast angażować się realnie w polskie sprawy, gdzieś tam bujali w obłokach, myśląc o rozwiązaniach, które, zdaje się, są stosowane na Wyspach Dziewiczych, ale nigdzie indziej - mówi.

Więcej w "Gazecie Polskiej"

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o:
Komentarze (165)
Kaczyński o aferze taśmowej: Wojna w układzie. W tej grze prawdopodobnie chodzi o wielkie pieniądze
Zaloguj się
  • aktyntasza

    Oceniono 1 raz 1

    Piractwo jest wszędzie. Trwa przemyt lewego węgla. Dlaczego niema kontroli Tuska który na spotkaniu z biznesmenami uzgodnił że, dalsze sprowadzanie węgla z Rosji jest warunkiem zaprzestania publikacji następnych nagrań afery podsłuchowej które mocno kompromitują Platformę Obywatelską. Umowa za którą stoją wielkie pieniądze, jest tajna i Tusk ani nikt z PO nie przyzna się do tego szantażu. Wychodzi na to że w aferze taśmowej najwięcej przywilejów muszą stracić górnicy.

  • red-akcja

    0

    Państwo powinno wsadzać do pierdla polityków, którzy kradną.

  • red-akcja

    0

    Aaaaaaaaaaaa!
    To nie możliwe! Takie rzeczy się przecież nie zdarzają!
    Buty w rozmiarze europejskim? Lewy za 310, a prawy za 350?

  • red-akcja

    0

    Jak to pisał organ Czerwonego Cadyka: że Polska pod zaborami rozwijała się lepiej, czy jakoś tak? Tofaszysze marksiści też tak uważają?

  • red-akcja

    0

    III RP im. Mosze Kantora.

  • red-akcja

    Oceniono 1 raz 1

    Przychodzi Wiaczesław do kantoru
    a kantor też Mosze.

  • zyks

    Oceniono 2 razy 0

    Kaczafi bełkocze. Prawdopodobnie, zapewne, za kulisami, wielkie pieniądze. No, po prostu : UKŁAD, czyli sitwa. Oczywista oczywistość... Chory człowieczek.

  • pompompom

    Oceniono 1 raz 1

    Ministrowie sami się podsłuchiwali. Potem zapłacili jakiemuś biznesmenowi, żeby zaniósł taśmy do gazet. Taka zabawa.
    Kaczyński, ty podjudzaczu! Przestań piotlic dyrdymały, bo najpewniej za podsłuchami stoją twoje krety w służbach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX