Rząd zapomniał o ostatniej racie za F-16. W przyszłym roku zapłacimy 5,5 mld zł

Według informacji ?Rzeczpospolitej? minister Szczurek miał zaskoczyć premiera, prezydenta i szefa MON, informując, że w przyszłym roku trzeba zapłacić ostatnią ratę za samolot wielozadaniowy F-16. Ministerstwo Finansów miało od lat wiedzieć o płatności, jednak nie dzieliło się tą wiedzą.
"A zatem w przyszłym roku Polska będzie musiała zapłacić jednorazowo połowę wartego 3,6 mld dolarów kontraktu na samoloty podpisanego z Amerykanami w 2003 r. To największy jednorazowy wydatek w ciągu tych lat" - pisze "Rz".

Harmonogram płatności

Jak ustalono, do tej pory płaciliśmy Amerykanom po mniej więcej 130-300 mln dolarów rocznie. "Rekordowy był 2006 r., kiedy rachunek wyniósł niemal pół miliarda dolarów. Ale były też lata, kiedy nie płaciliśmy nic poza kosztami obsługi kontraktu (...) Tym bardziej dotkliwe dla rządu będzie w przyszłym roku wysupłanie jednorazowo ponad 1,8 mld dolarów" - czytamy.

Obecny szef MON Tomasz Siemoniak jest na stanowisku od 2011 roku. Od tego roku raty nie były opłacane, a Siemoniak nie zdawał sobie sprawy w tego, że kontrakt będzie finalizowany w 2014 roku.

Wydatki na obronność

Gdy informacja dotarła do MON, rozpoczął się spór między ministrem Szczurkiem a Siemoniakiem. Ten drugi chciał, by przyszłoroczna rata "nie była liczona do limitu wydatków obronnych, bo oznaczałoby to drastyczne oszczędności w innych obszarach armii". Szczurek chciał natomiast wykorzystać tę sytuację, by dokonać cięć w budżecie MON.

"Wygląda na to, że Siemoniak wspierany przez prezydenta przekonał Szczurka" - pisze "Rzeczpospolita". I tak obaj ministrowie przedstawiają płatność za F-16 jako początek zapowiadanego przez prezydenta zwiększenia wydatków na obronność.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS 

Więcej o: