''Na naszych oczach rosną w siłę ludzie, chcący narzucać innym swoją wolę, uszczęśliwiać na siłę. Niesłychanie niebezpieczne''

Według Tomasza Wołka prof. Bogdan Chazan jest "wysuniętą brygadą szturmową" środowisk "które chcą narzucić innym swoją wolę, uszczęśliwiać na siłę". Tomasz Lis zwrócił uwagę, że dyr. Szpitala im. Świętej Rodziny, "ma poczucie coraz większego uniesienia, heroizacji". - Żeby ta sakralizacja i heroizacja nabrała blasku, powinien ponieść konsekwencje łamania prawa. Dajmy mu szansę zostać prawdziwym bohaterem!
Prof. Bogdan Chazan nie akceptuje kary nałożonej na prowadzony przez niego szpital. Odwoła się od decyzji NFZ, który nałożył na szpital karę w wysokości blisko 70 tys. zł.

- Obserwując wystąpienia prof. Chazana, mam wrażenie, że on ma poczucie coraz większego uniesienia, heroizacji. Buduje sobie cierpliwie pomnik i z godnością na nim stanie - komentował w "TOK FM" Tomasz Lis. Według redaktora naczelnego "Newsweeka", aby "ta heroizacja nabrała blasku", lekarz powinien "ponieść bardzo surowe konsekwencje zupełnie oczywistego złamania prawa".

- Dajmy mu szansę zostać prawdziwym bohaterem! W tym celu musi ponieść naprawdę surowe konsekwencje.

"Batalia cywilizacyjna"

Według Tomasza Wołka sprawa prof. Bogdana Chazana pokazuje niezwykle ważny dla naszej demokracji problem. Jak mówił publicysta w "Poranku Radia TOK FM", lekarz jest "wysuniętą brygadą szturmową" w starciu, które jest jedną z najważniejszych rzeczy, które dotyczą współczesnej Polski.

- Na naszych oczach rosną w siłę ludzie, którzy chcą narzucać innym swoją wolę, uszczęśliwiać na siłę. To niesłychanie niebezpieczna tendencja, która godzi w podstawy wolności i demokracji. To starcie przekracza ramy polityczne. To batalia cywilizacyjna.

Polska nie jest oczywiście jedynym krajem, w którym dochodzi do podobnego starcia. Ale jak zauważył prof. Wiesław Władyka, u nas spór wyjątkowo się upolitycznia. - Mam poczucie, że ten rodzaj konfliktu sumienia zaczyna powoli zastępować mitologię smoleńską, w każdym razie uzupełnia ją - ocenił publicysta tygodnika "Polityki".

O najtrudniejszych i najpiękniejszych momentach w pracy ginekologa przeczytaj w książce "Bez znieczulenia" >>

Wyborcze sztandary

Zdaniem prof. Władyki sporu nie da się szybko wyciszyć. Tym bardziej że stał się świetnym paliwem dla polityków, co pokazało choćby zaangażowanie polityków Prawa i Sprawiedliwości w protesty przeciwko spektaklowi "Golgota Picnic".

- Podejrzewam, że konflikt będzie intensyfikowany, im bliżej będzie do wyborów. Bez przerwy będą odkrywane kolejne ogniska zapalne, czy to w teatrze przy okazji innych spektakli, czy też w kinie... - stwierdził publicysta.

Czy Warszawą rządzi prezydent czy ksiądz? Parafia protestuje przeciwko pomnikowi byka i niedźwiedzia. "Symbol pogańskiego kultu">>

Więcej o: