Ukraina. Doradca szefa MSW: 1000 separatystów zginęło w ciągu zaledwie doby od nieprzedłużenia rozejmu

?Pierwszy dzień wznowienia działań antyterrorystycznych. Krótko: ofensywa. Gwardia Narodowa i ukraińskie siły zbrojne zniszczyły ponad 1000 bojówkarzy? - pisze na swoim Facebooku Zorian Szkyriak, doradca szefa ukraińskiego MSW.
"Siły zbrojne uwolniły od rosyjskich najemników kilka ważnych pod względem strategicznym miast w obwodach donieckim i ługańskim, a także zdobyły kontrolę nad jednym z punktów granicznych" - informuje na swoim Facebooku Szkyriak.



Post użytkownika ????? ??????.


"Separatyści gotowi do złożenia broni"

Według jego słów w ciągu zaledwie doby od nieprzedłużenia rozejmu na wschodzie Ukrainy przez prezydenta Petra Poroszenkę wskutek "potężnych uderzeń w bazy i pozycje terrorystów [tak ukraińskie media i politycy określają prorosyjskich separatystów - red.] zniszczono ponad 1000 bojówkarzy".

"Separatyści są gotowi do złożenia broni i starają się ustalić szczegóły stworzenia dla nich tzw. korytarza na teren Federacji Rosyjskiej bądź też chcą amnestii dla tych, którzy nie dopuścili się poważnych przestępstw" - informuje Szkyriak.

Doradca szefa MSW dodaje, że "operacja antyterrorystyczna będzie trwała aż do zwycięstwa". "Oczywiście główne walki wciąż przed nami, ale Ukraina jest dziś zjednoczona! Z Bożą pomocą nam się uda!" - pisze Szkyriak.

Straty są też po stronie ukraińskiej

Według wcześniejszych doniesień w ciągu ostatnich 24 godzin na Ukrainie wskutek prowadzenia tzw. akcji antyterrorystycznej zginęło dwóch ukraińskich funkcjonariuszy, a 20 zostało rannych.

Działania sił zbrojnych wymierzone w separatystów zostały wznowione w nocy z poniedziałku na wtorek po zakończeniu się rozejmu ogłoszonego 20 czerwca przez ukraińskiego prezydenta. Rozejm przedłużono do 30 czerwca, co miało dać separatystom więcej czasu na złożenie broni. Jednak rebelianci nie rozbroili się, a zawieszenie broni było systematycznie naruszane.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS