"Szkoda mi nas wszystkich" - Tym o polskich świętych krowach

"U mnie na wsi "szkoda" oznacza wejście bydła w uprawę. Wygania się je stamtąd natychmiast. Nasze święte krowy włażą w szkodę i niewyganiane siedzą w niej latami. Szkoda mi nas wszystkich" - napisał Stanisław Tym. Odpowiedzialni za pesymizm felietonisty "Polityki" to Kościół protestujący przeciwko "Golgota Picnic" i wiceminister sprawiedliwości, który włączył się w spór wokół prof. Bogdana Chazana.
"Szkoda mi nas wszystkich, że musimy, chcąc nie chcąc tkwić unurzani w małości i głupocie jałowych dysput, wzajemnych pretensji i demonstracyjnego obrażania się o wszystko" - refleksje Stanisława Tyma wywołały wypowiedzi wiceministra sprawiedliwości Michała Królikowskiego o aborcji oraz manifestacje przeciwników spektaklu "Golgota Picnic", których do demonstrowania zwołał Kościół.

" Wiceminister Królikowski, broniąc prof. Bogdana Chazana, uznał, że pacjentka, która zgłosiła się do niego z ciężko uszkodzonym płodem, dokonała prymitywnej prowokacji. Musiała przecież wiedzieć, ze w tym szpitalu aborcji się nie dokonuje, bo dyrektor podpisał klauzulę sumienia. Musiała? Kiedy ja wsiadam do tramwaju, nie pytam motorniczego o jego stosunek do religii, bo wiem, że z powodu klauzuli sumienia nie ominie przystanku przy ulicy Tadeusza Boya-Żeleńskiego, autora "Piekła kobiet" - napisał Tym w najnowszym numerze "Polityki".

"Szkoda mi nas wszystkich"

Felietoniście nie podoba się też zainteresowanie hierarchów polskiego Kościoła spektaklem "Golgota Picnic". To zainteresowanie przejawiało się w "zachęcaniem, a wręcz namawianiem" do protestów i manifestacji. Stanisława Tyma najbardziej zaskoczył scenariusz zaproponowany przez abp. Stanisława Gądeckiego.

Metropolita poznański i przewodniczący Konfederacji Episkopatu Polski zachęcał do "ogólnopolskiego protestu, który by groził zamieszkami". "Odczytuję to jako zachętę do burd ulicznych i agresji" - ocenił felietonista "Polityki".

"U mnie na wsi "szkoda" oznacza wejście bydła w uprawę. Wygania się je stamtąd natychmiast. Nasze święte krowy włażą w szkodę i niewyganiane siedzą w niej latami. Szkoda mi nas wszystkich" - podsumował Stanisław Tym.