"Deptanie polskości". Sejmowy spór o historyczne rocznice

Posłowie mają kolejny powód do kłótni - sposób uczczenia zbliżających się okrągłych rocznic historycznych. PO chce jedną krótką uchwałą uczcić setną rocznicę wymarszu I Kompanii Kadrowej Józefa Piłsudskiego, 70. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego i 75. ataku Niemiec na Polskę. Według opozycji to za mało. Padł nawet argument o "deptaniu polskości" - informuje "Rzeczpospolita".
Jak uczcić zbliżające się ważne rocznice historyczne? Zdaniem opozycji, 70. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego, setna rocznica wymarszu z Krakowa I Kompanii Kadrowej Józefa Piłsudskiego oraz 75. ataku hitlerowskich Niemiec na Polskę to zbyt ważne daty, by uczcić je jedną krótką uchwałą.

A takie rozwiązanie, jak informuje "Rzeczpospolita", proponuje Platforma Obywatelska. Bo zdaniem przedstawicieli PO, dwuzdaniowa uchwała pozwoli uniknąć kłótni, do których często przy okazji historycznych rocznic dochodzi w Sejmie.

Awantura

Oczywiście kłótni nie da się uniknąć, bo pomysł Platformy już wywołał sporo emocji. Dla Patryka Jakiego z Solidarnej Polski krótka uchwała to "deptanie polskości". - Łączenie pod wspólnym mianownikiem trzech zupełnie różnych wydarzeń to analfabetyzm historyczny - ocenił w rozmowie z "Rz" rzecznik partii Zbigniewa Ziobry.

PiS też krytykuje. - Państwo powinno mieć program patriotycznego wychowania w sferze symboli. W Polsce rządzonej przez PO go nie ma, co szokuje tym bardziej, że historykami są prezydent i premier. Nawet za zaborów wykorzystywano rocznice do publicznej edukacji patriotycznej - powiedział gazecie Krzysztof Szczerski, były wiceminister spraw zagranicznych w rządzie Prawa i Sprawiedliwości.

PO chce, by uchwała w sprawie rocznic była głosowana podczas ostatniego przed wakacjami posiedzenia Sejmu, które rozpocznie się 22 lipca.