Szostkiewicz: W sporze z Lemańskim zwyciężyła osobista ambicja abp. Hosera

Decyzją biskupa ks. Wojciech Lemański został skierowany na stanowisko kapelana do zakładu opieki dla dzieci w Zagórzu. Zdaniem Adama Szostkiewicza z "Polityki" oznacza to, że po ks. Lemańskim "słuch zaginie". "Zwyciężyła osobista ambicja Hosera, a Watykan w sporze hierarchy z szeregowym duchownym zawsze stanie po stronie reprezentanta kościelnej władzy" - komentuje publicysta na swoim blogu.
Decyzją kurii warszawsko-praskiej ks. Wojciech Lemański, były proboszcz parafii w Jasienicy ma zostać kapelanem w Zakładzie Neuropsychiatrycznym Opieki Zdrowotnej dla Dzieci i Młodzieży w Zagórzu (woj. mazowieckie). Rzecznik kurii podkreślił, że duchowny jeszcze nie powiadomił, czy dostosuje się do tego polecenia.

"Mistrzowski sztych!"

Adam Szostkiewicz na blogu w serwisie "Polityki" zauważa, że abp Henryk Hoser ma teraz ks. Lemańskiego "z głowy". Zwłaszcza że Watykan podtrzymał niedawno zakaz medialny dla byłego proboszcza z Jasienicy, a nowa decyzja to "nakaz udania się do miejsca, gdzie słuch o nim prawdopodobnie zaginie". "Mistrzowski sztych!" - przyznaje publicysta.

Zdaniem Szostkiewicza kościelna biurokracja postawiła na dostojnika, a nie "ofiarnego, pobożnego i zaangażowanego społecznie" duszpasterza.

"Zwyciężyła osobista ambicja Hosera, a Watykan w sporze hierarchy z szeregowym duchownym zawsze stanie po stronie reprezentanta kościelnej władzy. Lojalność i dyscyplina liczą się w korporacji bardziej niż empatia i kapitał społecznego zaufania, jaki swoją działalnością gromadził dla Kościoła ks. Lemański" - kwituje Szostkiewicz.

Cały wpis przeczytasz na stronach "Polityki" >>>