Tygodnik "Wprost" ujawnia kolejne fragmenty rozmów. "Nieduża taka aferka, ktoś ci udzieli pożyczki na to..."

Kolejna z ujawnionych przez "Wprost" rozmów to spotkanie lobbysty Piotra Wawrzynowicza i wiceministra środowiska Stanisława Gawłowskiego. Obaj omawiają interesy w restauracji Sowa i Przyjaciele, w której nagrano większość podsłuchanych rozmów. W restauracji pojawia się też tajemniczy przedsiębiorca z branży deweloperskiej. Z nowych taśm właściwie nic jednak nie wynika, a sam tygodnik nie wyjaśnia, jaki interes przyświecał tej publikacji.
Piotr Wawrzynowicz to były polityk PO, który obecnie zajmuje się działalnością biznesową, pracował m.in. dla Jana Kulczyka i dla Zygmunta Solorza. W restauracji Sowa i Przyjaciele spotkał się najpierw z niewymienionym z nazwiska "prezesem". Jak wynika z kontekstu rozmowy, jest to biznesmen z branży deweloperskej. "Wprost" uważa, że z poniższego fragmentu rozmowy można wywnioskować, że "prezes" ma być słupem w przedsięwzięciu.

Rozmowa lobbysty z "prezesem"

Piotr Wawrzynowicz: Sprawa jest taka, że jest temat, nieduża taka aferka. W sensie nie potrzebujemy nikogo do tego. Chodzi tylko o to, żebyś też oprócz tego był inwestorem tego projektu.
Prezes: Z przyjemnością.
P.W.: Natomiast ktoś ci udzieli pożyczki na to, po prostu.
Prezes: A duża to jest bardzo?
P.W.: Wiesz co, pytanie, czy jesteś zainteresowany tym w ogóle. Bo jeśli tak, to jedziemy do Poznania i ci wszystko pokażemy.
Prezes: Jestem zainteresowany.
P.W.: No, nie wydasz swojej złotówki. Żebyś się tam nie martwił, tak? Tylko budowa jest twoja, nie?
Prezes: Oczywiście, oczywiście. Czy to się miałoby w miarę jakoś szybko rozgrywać, czy nie?
P.W.: Tak, bardzo szybko.
(...)
Prezes: A tam jest jeszcze któryś do tej spółki czy tylko nas dwóch?
P.W.: Wiśnia.
Prezes: A, to dobrze. Ale nie będzie się żaden, k..., mieszał?
P.W.: Nie. Sami z nim zrobimy.
Prezes: Ja to zrobię wszystko, ja dopilnuję wszystko, k...
P.W.: Tak?
Prezes: No a co? Ja uwielbiam takie tematy. Coś takiego. K..., nie pakujemy się w generalne wykonawstwo. Czyli jedziemy razem do Poznania?
P.W.: Tak. Dokładnie. Bo tam na miejscu wszystko omówimy. Zjemy kotleta, stąd się szybko jedzie.
Prezes: A kto tego kotleta, z kim będziemy jedli?
P.W.: Z prawnikiem.

Piotr Wawrzynowicz szybko kończy spotkanie z "prezesem" i wypuszcza wyjściem bezpośrednio z VIP-roomu, żeby nie musiał przechodzić przez restaurację. Po chwili do sali wchodzi wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski. Pierwszą część ich rozmowy "Wprost" opublikował już wczoraj.

Rozmowa lobbysty z ministrem

P.W.: Tam się wiele rzeczy po prostu nakłada na siebie. Żebyś sobie przeczytał zobaczył, a ja ci później dam tą jeszcze, jak dopracują w szczegółach to...
S.G.: Tylko szybko. Bo my dzisiaj wysłaliśmy czy wczoraj, bo nie mogliśmy dłużej już jakoś oficjalnie, a wysłaliśmy za 30-40, dużo.
P.W.: Dobra, OK.
S.G.: Żeby na razie zdjąć z porządku, żeby doprowadzić do konsultacji, a wtedy dorzucimy te różne jeszcze inne.
P.W.: Bardzo fajny pomysł, podoba mi się. Słuchaj. Proponuje zupę z owoców morza i jagnięciną.

Rozmowa jest bardzo niejasna, nie wiadomo, o jakich dokumentach jest mowa.

Na prośbę redaktora "Wprost" Stanisław Gawłowski przesłał wyjaśnienie: "Przekazany przez Pana fragment dotyczy przygotowań do konsultacji programu regionalnego PO, jakie rozpoczęliśmy w ówczesnym czasie na Pomorzu Zachodnim. Akcję rozpoczęliśmy od decyzji Rady Regionu o powołaniu Regionalnego Zespołu Programowego. Zwróciłem się do Pana Wawrzynowicza, jako byłego pracownika Biura Krajowego PO, mającego doświadczenie w prowadzeniu takich akcji, o pomoc w przygotowaniu odpowiednich materiałów".

Trudno jednak zrozumieć, dlaczego kwestie Regionalnego Zespołu Programowego wymagają poufnych spotkań. Z rozmowy wynika, że obu mężczyznom zależało, by ich rozmowa pozostała tajemnicą.

P.W.: Rozchodzimy się w grupach.
S.G.: W podgrupach.
P.W.: Ty wyjdź pierwszy, ja wyjdę drugi i wszystko normalnie. (...)

"Żeby zadbać o poufność spotkania, Piotr Wawrzynowicz reguluje rachunek gotówką, bo - jak sam stwierdza - płatność kartą pozostawia ślady" - pisze "Wprost".

Z najnowszej opublikowanej przez "Wprost" rozmowy właściwie nic nie wynika. Sama redakcja nie tłumaczy również, co chciała ujawnić, publikując ten artykuł.

Więcej we "Wprost"

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o: