Kaczyński atakuje Tuska. Za pomocą tabloidowego biuletynu

Blisko trzy tygodnie po ujawnieniu pierwszych taśm przez tygodnik ?Wprost? z politycznego letargu zdaje się przebudzać Prawo i Sprawiedliwość. Partia Jarosława Kaczyńskiego uderza w rząd Tuska specjalnym biuletynem, przygotowanym na tabloidową modłę.
I tak jak w kolorowej prasie przystało, tak i w biuletynie PiS przekaz ma być prosty, niekiedy wręcz obrazkowy, bazujący na najniższych instynktach i uderzający prosto w oczy. Nic więc dziwnego, że w swojej publikacji, która w sobotę trafiła do internetu , a w niedzielę będzie rozdawana Polakom, partia Kaczyńskiego wykorzystała m.in. materiały z "Super Expressu" i "Faktu".

- Donald Tusk już wiele miesięcy przed wybuchem afery wiedział, że Amber Gold to piramida finansowa. Ostrzegał go przed tym Marek Belka. Skąd o tym wiadomo? To skutek uboczny skandalu, jaki wybuchł po ujawnieniu przez tygodnik "Wprost" nagrań rozmów prezesa NBP z ministrem spraw wewnętrznych - w ten sposób PiS rozpoczyna nowy rodzaj komunikacji z własnymi wyborcami.

Dalej następuje cały wybór "najsmakowitszych" cytatów z taśm, cenny chyba tylko dla tych, którzy ostatnie tygodnie spędzili gdzieś w głuszy, z dala od cywilizacji. Jest także graficznie przedstawione menu, jakim raczyli się podczas spotkań politycy i oficjele, a także cennik ich spotkań (które, jak się okazało, rzeczywiście były opłacane z kieszeni podatników).

Na koniec też odgrzewane kotlety: przemówienie Krzysztofa Szczerskiego wygłoszone w piątek w Sejmie ("Jesteście jak ten Obcy, który przyssał się do Polski i żyje jej kosztem), oraz uzasadnienie wniosku o wotum nieufności wobec rządu.



Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o: