Leszek Miller: Wotum zaufania to zgrany, ale skuteczny gest. Premier powie: "No jak to? Przecież mam większość?

- To jest zgrany gest, ale skuteczny - powiedział o wczorajszym wotum zaufania dla rządu Leszek Miller. - Jeżeli przez najbliższe tygodnie ktoś powie: "Panie premierze, przecież pan nie ma prawa do rządzenia", to premier odpowie: "No jak to? Przecież mam większość w parlamencie" - dodał szef SLD na antenie radia RMF FM.
- Nie znam premiera, który idzie do Sejmu, żeby się poddać wotum zaufania, uważa, że nie ma większości - zaznaczył Leszek Miller i dodał, że w ten sposób Donald Tusk "kupuje sobie czas". - Pan premier i posłowie PO i PSL wyznaczyli bardzo niski standard życia politycznego - dodał jednak szef SLD. - To jest standard na poziomie gleby - podkreślił.

W ocenie Leszka Millera afera taśmowa postawiła w beznadziejnej sytuacji dwóch ministrów: Bartłomieja Sienkiewicza i Radosława Sikorskiego. Dodał, że problemem nie jest kwestia języka polityków, ale treści ich rozmów. - Wyłączając tę warstwę językową, tam są poważne patologie, które muszą być przedmiotem rozmaitych dochodzeń - powiedział. - Będziemy (SLD - red.) informować różne instytucje państwa. Już złożyliśmy jeden wniosek do prokuratury. Dzisiaj złożymy kolejny do NIK-u - dodał.

Miller zaznaczył, że "to jeszcze nie koniec afery". - Będą kolejne nagrania - prognozował.

Tusk chce zrobić z tej afery aferę węglową

Odnosząc się do wczorajszego przemówienia premiera, który mówił o ciemnych, węglowo-paliwowych siłach, które stoją za użyciem nagrań udostępnionych przez "Wprost", Miller stwierdził, że Tusk przesadza. - Myślę, że pan premier przesadza, bo chce zrobić z afery podsłuchowej aferę węglową, najlepiej jeszcze z Kremlem w tle - stwierdził.

Z kolei o propozycji PiS dotyczącej rządu technicznego (prawdopodobnie z prof. Glińskim w roli premiera) Miller powiedział: "Myślę, że po prostu Prawo i Sprawiedliwość uczestniczy w jakimś kolejnym chocholim tańcu".

- Gdyby jeszcze wymyślili innego kandydata, to pewnie miałoby jakieś znamiona pewnej powagi, ale jeżeli występują z tym samym kandydatem, który kilka miesięcy temu doznał porażki sejmowej, to to jest po prostu groteska i burleska - stwierdził.

Chcesz wiedzieć więcej o aferze taśmowej "Wprost"? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o:
Komentarze (25)
Leszek Miller: Wotum zaufania to zgrany, ale skuteczny gest. Premier powie: "No jak to? Przecież mam większość?
Zaloguj się
  • acer59

    Oceniono 4 razy 2

    TuskoPOsrana złodziejsko-lodziarsko-nePOtyczna sitwa plus "sami swoi" gumofilce postanowili polepszyć swoje samopoczucie i wyrazili sobie i hersztowi tej szajki "wotum zaufania" . Choćbyście , złodziejskie i załgane sqrwysyny , pięć razy dziennie głosowali debilne wotum zaufania to w opinii Polaków już na zawsze zostaniecie zwykłymi łajdakami . Ja was rozumiem - przyspieszone wybory zdziesiątkowały by waszą szajkę , zawsze to lepiej kręcić lody jeszcze przez półtora roku niż tylko 2-3 miesiące . Ale finał w końcu nastąpi - taczki i gnój , wy parszywe załgane tusko-piechocińskie bydlaki .

  • entymolog

    Oceniono 3 razy -1

    Miller to zgrana płyta chodnikowa.

  • Mac Sieniel

    Oceniono 4 razy -2

    Najgorsze jest to, że Tusk, Miller, Palikot, Kaczyński i cała masa im podobnych mówią tak dużo mądrych słów, podnoszą szczytne ideały, wykazują wręcz bolesną troskę o losy kraju, nie śpią z powodu troski o obywateli.... a są jednocześnie takimi cholernymi cwaniakami, hipokrytami, cynikami, a często wręcz porażającymi głupcami.

  • kot2ka

    Oceniono 10 razy 2

    Ryży gdyby nie wiedział że razem z tymi od gnoju uzyska wotum zaufania nie wychyliłby się z takim chwytem. Banda idiotów i tak jak się sami wyrażają s....synów !!!! Wotum zaufania do takiej bandy ??? To obraza Polaków !!!!!

  • olkafasolka13

    Oceniono 9 razy 1

    A co z Belką? Czy Miller wesprze Kaczyńskiego w postawieniu Belki przed Trybunałem Stanu? Bo tu ewidentnie zostało złamane prawo - Konstytucja. Premier Tusk stwierdził, że podsłuchani politycy nie złamali prawa. Niestety, Donald Tusk cynicznie kłamie. Przecież, Belka zaproponował na spotkaniu z Sienkiewiczem użycie NBP w walce politycznej pomiędzy PO i PiS. Przestępstwo tego drugiego polega na pomocniczości w poważnym przestępstwie tego pierwszego. Czytając ustawy, postawienie Marka Belki przed Trybunałem Stanu, z uwagi na przestępstwo jakiego dopuścił się, jest oczywistością. Sienkiewicz jako minister MSW nie zawiadomił Prokuratury o namawianiu Rządu do złamania konstytucyjnej zasady niezależności Narodowego Banku Polskiego od polityki i polityków.
    Tusk kłamie, gdyż gdyby publicznie wyraził przeciwną ocenę działań swoich ministrów, musiałby podać się do dymisji. W końcu to Premier jest ostatecznie odpowiedzialny za efekty ich pracy. Dymisja nie wchodzi w rachubę, gdyż Tusk jest świadom tego, że nowy rząd odsłoniłby mechanizmy funkcjonowania ministerstw administrowanych przez PO i PSL. Tusk nie chce iść do więzienia. Kaczyński już dawno temu zapowiedział Trybunał Stanu liderowi PO. blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/689194,kryzys-podsluchowy-lisiecki-kontra-tusk-rola-wywiadu-w-aferze.html
    Oczywiściie, Miller ma rację opowiadając o technice Tuska; afera dotyczy spraw o wiele powazniejszych niż mafia węglarzy (czyli tych, którzy rozwoża węgiel).blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/689256,czy-tusk-i-sikorski-prowadza-polityke-zagrazajaca-interesom-polski-na-marginesie-glosowania-nad-votum-zaufania-dla-rzadu.html W Internecie jest upowszechniana mapa rosyjskich planistów geopolitycznych, na której w 2035 roku Europa jest podzielona na rozmaite państwa, pomiędzy którymi są nakreślone granice nie przypominające obecnych. zmianynaziemi.pl/wiadomosc/nowe-panstwa-granice-w-europie-w-2035-roku-analitycy-przewiduja-rozbior-polski Oczywiście, rosyjska prognoza geopolityczna zakłada rozpad Unii Europejskiej lub przynajmniej jej antyfederalistyczny kształt. Dotychczasowe ruchy Putina pokazują wyraźnie, że taka koncepcja jest realizowana. Dla nas jest ona przykra, gdyż przewiduje okrojenie państwa polskiego o ziemie Pomorza, Lubuskiego, Śląska i Mazur na rzecz nowego „Cesarstwa Narodu Niemieckiego”. Polska ma przypominać „przywiślański kraj”, graniczący od wschodu z Rosją (Białoruś zniknie).
    Warto sobie postawić pytanie: czy koncept Unii Energetycznej Tuska realizuje bardziej nasze czy niemiecko-rosyjskie interesy, zaprojektowane przez rosyjskich planistów? Jeśli Europa rozpadnie się i jednocześnie powstanie kartel energetyczny w Niemczech odpowiedzialny za zbiorowe zakupy gazu i ropy od Rosjan, to jaką mamy gwarancję – w wypadku odcięcia Ukrainy od Morza Czarnego – za 20 lat, że koszt zakupu kopalin energetycznych będzie niższy niż wówczas gdybyśmy ciągnęli paliwo z Iraku i Kurdystanu? Czy Tusk realizuje wyrysowany na mapie projekt rosyjskich strategów geopolitycznych?

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 9 razy -3

    Z tego co pamietam przodownikiem zanizania standardow w polityce bylo wlasnie SLD - rozwalili wszystkie mozliwe do rozwalenia reformy Buzka tylko po to zeby zalatwic swoim ludziom synekturki, a finalem tego byla afera Rywina...

  • wojtusz

    Oceniono 8 razy 0

    Kaczor, to jednak klasyczny idiota.

  • mr_gm

    Oceniono 6 razy -2

    Leszku nie tłumacz się, bo Tusk zrobił z was klaunów niemających pojęcia o polityce.

  • squadack

    Oceniono 16 razy 6

    Nie pojmuję - najpierw nawołuje o to a teraz grymasi jak dziecko nad grysikiem.

    „Nie znam premiera, który idzie do Sejmu, żeby się poddać wotum zaufania, uważa, że nie ma większości” - sklerozę ma? Za Wikipedią:
    „W 2003 po referendum akcesyjnym zwrócił się do Sejmu o udzielenie jego rządowi wotum zaufania. Uzyskał je 13 czerwca 2003 stosunkiem głosów 236:213.” - blisko było...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX