Poszukiwacze twierdzą: Odnaleźliśmy wrak słynnego żaglowca Griffon

- Na dnie jeziora Michigan natrafiliśmy na szczątki zaginionego żaglowca Griffon, statku dowodzonego przez XVII-wiecznego francuskiego badacza - twierdzi Steve Libert, szef grupy poszukiwawczej.
Libert powiedział agencji AP, że jego załoga natrafiła na szczątki 36 metrów od miejsca, z którego rok temu wydobyto duży drewniany fragment statku. Libert podejrzewa, że odnaleziony wtedy element to kawałek bukszprytu z żaglowca należącego do floty René-Roberta Caveliera de La Salle. Co prawda jego optymizmu nie podzielają naukowcy, którzy przyłączyli się do wyprawy w 2013 roku. Mówią, że odnaleziony fragment może być masztem do stawiania rybackich sieci.

- To na pewno Griffon. Jestem tego pewien na 99,9 procent - upiera się Libert.

Z jego relacji wynika, że natrafiono na stos desek, które mogą być częścią żaglowca wraz z gwoździami i kołkami, za pomocą których odnaleziony wcześniej fragment sekcji drzewca był przymocowany do dziobu.

Szczątki podobne do tych z wraku La Belle

Poszukiwacz przyznał, że jego ekipa podczas nurkowania nie natrafiła na inne artefakty, takie jak pistolety czy armaty, które nosiłyby oznaczenia jednostki Griffon, ale znalezione gwoździe i inne narzędzia są bardzo podobne do tych znalezionych w 1995 roku we wraku La Belle, innym ze statków La Salle.

Główny archeolog stanu Michigan, Dean Anderson mówi, że jak dotąd nie został poinformowany o znalezisku i nie chce spekulować czy faktycznie udało się wreszcie odnaleźć wrak żaglowca Griffon.

Z relacji innego z poszukiwaczy z grupy Nautilus Marine, która dołączyła do Liberta, obszar na dnie jeziora Michigan pokryty szczątkami ma powierzchnię wielkości boiska do piłki nożnej. Znajduje się w pobliżu maleńkiej wyspy Poverty w północno-zachodniej części jeziora Michigan około 15 metrów pod powierzchnią wody.

Uważa się, że żaglowiec Griffon to pierwszy statek zbudowany według europejskich planów w Ameryce Północnej. Powstał nad brzegiem jeziora Erie i służył do eksploracji rzeki Missisipi oraz transportu po Wielkich Jeziorach. W 1679 roku La Salle z sześcioosobową załogą wypłynął nim w swój dziewiczy rejs. Dopłynął nim aż do zatoki Green Bay w Wisconsin, gdzie opuścił pokład. W drodze powrotnej żaglowiec z ładunkiem futer zaginął w do tej pory niewyjaśnionych okolicznościach.

Chcesz na bieżąco śledzić sytuację za granicą? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o: